wtorek, 4 lipca 2017

Z wodą możesz więcej!

W planach na lipiec pojawił się podpunkt dotyczący spożycia wody. Nie ukrywam, w natłoku codziennych czynności o tym, że powinnam się napić przypomina mi dopiero olbrzymie pragnienie. Tak być nie może sobie pomyślałam - wodę powinnam pić systematycznie, w niewielkich ilościach, aby codzienny bilans był równy 1.5 - 2 l. W moim obecnym stanie bardziej w kierunku tych dwóch litrów - zwłaszcza, że piję kawę i choć rzadko - to jednak karmię syna piersią. No i mamy lato.

Woda reguluje pracę niemal wszystkich narządów w  naszym ciele. Często ból głowy ustępuje po wypiciu szklanki czy dwóch. Stanowi ona 75 % naszego mózgu, reguluje temperaturę ciała, usuwa toksyny, jest głównym składnikiem krwi, wspomaga wchłanianie składników odżywczych, pomaga w transporcie ich do komórek.

Powodów dla których powinniśmy spożywać odpowiednia ilość wody jest zdecydowanie więcej, jednak wciąż należy uświadamiać - z moich obserwacji zwłaszcza osoby starsze i dzieci. Badania pokazują, że 60 % kobiet i 80% mężczyzn spożywa za mało wody.

Dzieci natomiast spożywają za dużo słodkich, gazowanych napojów, po wodę sięgają rzadko. Jeśli chodzi o dzieci to jest też ten problem, że wciąż uważa się, że soki powinny być głównym elementem diety (te witaminki.....) Jednak jak wiecie jest to błędne koło - soki są na tyle słodkie, że zaraz chce się po nich pić (a ich kaloryczność jest bardzo duża!) Stanowisko APP jest jasne - jeśli dziecko nie skończyło roku nie powinno się mu w ogóle podawać soków. Dlaczego? Soki często zastępują owoce - ale mają one znacznie więcej cukru, a mniej błonnika pokarmowego. Może to przyczynić się do wystąpienia problemów w wagą i uzębieniem. Jeśli chodzi o dzieci w przedziale wiekowym 1-3 to dzienne spożycie soków nie powinno przekraczać 120 ml, dla dzieci starszych 120-180ml.  Więc co dawać do picia? Wodę. Woda to jedyny płyn, który gasi pragnienie. Dla dzieci wybierajmy wodę źródlaną.


Często słyszę od osób z którymi rozmawiam bądź też pracuję, że woda im nie smakuje i jest to głównym powodem dlaczego po nią nie sięgają. Jak temu zaradzić? W bardzo prosty sposób - dodajmy do niej miętę, cytrynę, ogórka, bazylię, kilka sezonowych owoców. Można też dodać miodu - tylko nie przesadzajmy z ilością i pamiętajcie by do 3 roku życia nie podawać miodu dzieciom.




Co się dzieje gdy pijesz za mało wody?

1. Po pierwsze czujesz się zmęczony, nic Ci się nie chce. Dodatkowo czujesz się rozdrażniony, poirytowany. Możesz również czuć się osłabiony, mieć zawroty i bóle głowy, problemy z koncentracją.

2. Ciśnienie tętnicze wzrasta.

3. Skóra się starzeje. Odwodniona, przesuszona skóra nie tylko wygląda niezdrowo i mało atrakcyjnie, ale również szybciej się starzeje i jest podatna na podrażnienia.

4. Zaparcia - woda jest głównym składnikiem wszystkich procesów zachodzących w ludzkim ciele. Reguluje pracę układu pokarmowego. Odpowiednie nawodnienie masy kałowej sprawia, że wypróżnianie jest łatwiejsze, co chroni przed zaparciami.

5. Spowalnia metabolizm

6. Jesteś bardziej podatny na infekcje układu moczowego

7. Przybierasz na wadze - kiedy komórkom zaczyna brakować wody odczuwamy to jako spadek energii. Sygnał który dociera do naszego mózgu często bywa mylone z głodem i zamiast po szklankę wody, sięgamy po przekąskę, albo coś słodkiego (gdy brakuje wody organizm nie jest w stanie przetworzyć glikogenu w glukozę, czego skutkiem jest zwiększone apetyt - zwłaszcza na słodycze

8. Mogą pojawić się problemy z oczami - podrażnienie, zaczerwienie, uczucia ciała obcego w oku, suchość oka.

Sposoby na picie większej ilości wody


1. Dzień zacznij od szklanki wody z cytryną. Ja rano piję ciepłą, przegotowaną wodę. Podkręci to metabolizm z samego rana.

2. Zawsze mniej pod ręką butelkę z wodą. Najlepiej postaw ją w widocznym miejscu, by przypominała Ci o napiciu się. Dodatkowo butelkę oznacz kreskami. Ja również butelkę biorę ze sobą do sypialni i kładę blisko łóżka. Wychodząc z domu pamiętaj by wrzucić butelkę do torby.

3. Korzystaj z aplikacji. Skutecznie będą przypominały o kolejnej szklance wody poprzez wysyłanie powiadomienia. Dodatkowo będziesz mógł samodzielnie odhaczać ilość wypitych szklanek dziennie.

4. Bardziej tradycyjnie - zapisuj postępy na papierze - sposób odhaczania wypitej wody pozostawiam Tobie i Twojej kreatywności. Mogą to być krople wody narysowane w kalendarzu a następnie zamalowane, czy tez tabelka powieszona na lodówce. Wszystko to, co sprawdzi się akurat Tobie.

5. Pij szklankę wody (małymi łykami) 30 minut przed posiłkiem  i przed pójściem spać.

6. Dodawaj owoce, warzywa, zioła - jeśli nie odpowiada Ci smak wody. Szklanka będzie kolorowa :)

7. Zadbaj o nawodnienie w trakcie treningu.



Przez ten miesiąc o prawidłowo nawodnienie będę dbać z wodą ID'EAU.

Posiada ona mineralizacje na poziomie  465 mg/l przez co nadaje się do spożycia również dla dzieci.

Trzymajcie kciuki o wyrobienie tego zdrowego nawyku!

A jak u Was z piciem wody? 

3 komentarze:

  1. Dobrze :) Kiedyś nie lubiłam jej pić i wybierałam soki, ale stopniowa zmiana przyzwyczajeń pomogła mi w tym, żeby osiągnąć mój cel - minimum 2-3 litry wody dziennie w dni bez treningów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nawet czytałam, że lepiej dodać jakiś dodatek do wody, np. plasterek cytryny, bo lepiej się przyswaja, czy coś w tym stylu:P
    Od dłuższego czasu się pilnuję, ponieważ męczyły mnie ogromne bóle głowy i faktycznie widzę poprawę :) Miły skutek uboczny jest też taki, że poprawiła mi się cera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Średnio, średnio, ale przelewam sobie wodę z dużej butli do 0,5 litra i idzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń