środa, 15 marca 2017

Że ja nie wrócę?

Przychodzi taki moment w życiu, kiedy wstajesz i wiesz, że to będzie Twój dzień. Dzień decyzji - bardziej lub mniej przemyślanych, dzień wyborów, dzień zmian. WIELKICH ZMIAN. Już wczoraj czułam, że coś się będzie działo. Po zjedzeniu piętra ptasiego mleczka, śmietankowego, co go dostałam w prezencie urodzinowym zaczęło odzywać się moje wewnętrzne JA - superego w sensie. I zaczęło mnie umoralniać, że no pięknie się odżywiam. Że dieta fantastyczna, że dobre nawyki żywieniowe o których tak opowiadam to świetnie, że w moim życiu tak sprawnie funkcjonują. Że hipokrytka, że w ogóle co ja robię, co ja sobie myślałam jedząc te pyszne śmietankowe ptasie mleczko w kuchni na prędko, chowając się przed moim synem, który krzyczał mam am. No pięknie. I dzisiaj rano wstałam, przed wschodem słońca, była 6.00. Wypiłam jak zawsze w łóżku napój życia i ciężka rozkminka o życiu. Zostało drugie piętro ptasiego mleczka. Prawdopodobnie je zjem. Jak nie teraz, to wieczorem, co jest jeszcze gorsze, bo na wieczór zalewają mój umysł wyrzuty sumienia, że tak wieczorem? To już w ogole NIEODPOWIEDZIALNIE! Więc gdy dziecko zasnęło, wzięłam jednego, później drugiego....weszłam na stronę bebio i kliknęłam KUP TERAZ. KUP TERAZ DIETĘ PSYCHODIETETYKU! I już czuję się z 10 kilogramów lżejsza - coś zrobiłam. KLIKNĘŁAM! Nawet przelew zrobiłam, wypełniłam formularz i podobno w piątek będzie. Huuuura. A do piątku? HULAJ DUSZA piekła nie ma. Do piątku oporowo. Odpoczywam. Zbieram siły.





Życie to ciągła praca nad sobą. To jednorazowy wynalazek. Nie ma drugiego podejścia. Więc czas zacząć żyć. Dobrze żyć.


7 komentarzy:

  1. Czekam na opinię diety :)
    I nie łam się, każdy ma chwilę zwątpienia! Trzeba znaleźć złoty środek w swoim życiu, żeby czuć się dobrze i żyć w zgodzie z samym sobą

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez wiele lat próbowałam diet, zaczynając od Dukana, po kopenhaską i south beach i inne cuda, nie wspominając o tabletkach na odchudzanie. Efekty raz były, a raz nie, ale rozregulowałam sobie całkowicie metabolizm i zdrowie też. Nie idźcie taką drogą, jest tylu fachowców dzisiaj, którzy potrafią pomóc także leniom, jak i osobom chorym np. na Hashimoto. Lepiej dwa razy pomyśleć i wybrać http://dietomat.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę, już kiedyś sobie poradziłaś to i teraz będzie dobrze a z wykupieniem diety to bardzo dobry krok! mnie osobiście nic tak nie motywuje jak wydane pieniądze hehe:) tylko nie kup sobie do piątku kolejnych pudełek ptasiego mleczka!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. urodziłam dziecko miesiąc po Tobie Kama i po ciązy zostało mi ca. 10kg do zrzucenia .... zapisałam się do dietetyka i w 3miesiące straciłam zbędne kg tak więc uwinęłam się do pół roku Małej, a potem wróciłam do ćwiczeń i jest dobrze, a nawet bardzo, dlatego w pełni Cię rozumiem z tą dietą i 3mam kciuki za jej powodzenie :)
    z doświadczenie wiem, że jak nie masz bata nad sobą to jest cięzko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy krok zrobiony ;) Życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do wymarzonego celu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również życzę wytrwałości i osiągnięcia zamierzonego celu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja zauważyłam że z ciebie taka matka-polka się zrobiła. Wszędzie tylko o dziecku, na blogu o dzieciach na insta ciągle Jasiek.
    Obserwowalam przez lata fajny blog o zdrowym stylu życia, odchudzaniu a tu nagle tylko dziecko i dziecko .

    OdpowiedzUsuń