wtorek, 10 stycznia 2017

Książka, którą powinna przeczytać każda ciężarna - Bridget Jones. Dziecko.

Czytając książkę, wracałam pamięcią do czasu gdy ja byłam kangurzycą. Dokładnie rok temu, byłam mniej więcej na półmetku. Gruba, z wielkim brzucholem z uśmiechem na ustach pytałam, czy chcesz dotknąć mojego brzucha ;D Uważałam na to co jadłam, na spotkaniu z przyjaciółkami w pizzeri zawsze zamawiałam pizzę salami, z której zdejmowałam salami i dopychałam się ciastem czekoladowym z gałką lodów - koniecznie waniliowych. Na kiwi wydawałam pół pensji i ciągle zapominałam o wszystkim. Na każdym USG rozpływałam się z zachwytu nad tym noskiem po mnie i nad tymi ustkami, również po mnie, nie zwracałam uwagi na grube łydy - zdecydowanie po tacie. Na nic nie mogłam się zdecydować, a gdy już podjęłam jakąś decyzję, to z reguły byłam niezadowolona. I niech nikt mi nie mówi, że ciąża i macierzyństwo nie zmieniają mózgu kobiety - zmieniają i są nawet badania, które potwierdzają tę tezę. Objętość swą zmniejsza istota szara - odpowiedzialna za procesy poznawcze, zmniejszeniu ulega również hipokamp - stąd nasze problemy z pamięcią. O wpływie hormonów na zachowanie kobiety nie ma co się rozwodzić - istnieje. I nie nie myśl, że to Cię nie dotyczy. To może tłumaczyć dlaczego tak trudno dogadać się czasami z ciężarną lub mamą.