wtorek, 25 października 2016

Cukier w diecie dziecka.

Wyniki badań są przerażające. Polskie dzieci są otyłe. Jeśli nic się nie zmieni, każdego roku będzie przybywać 400.000 dzieci z nadwagą, w tym 80.000 z otyłością. Powodów takiego stanu rzeczy jest mnóstwo, jednak dzisiaj chciałam ogólnie, o tym co powinno być punktem wyjścia.

To my drodzy rodzice jesteśmy odpowiedzialni za taki stan rzeczy. Nie kto inny - MY. Nasza mała świadomość, powielanie błędów, wierzenie mitom, zamykanie się na nowiny ze świata nauki i zalecenia.

Przede wszystkim zapominamy o tym, że wzory postaw i zachowań utrwalone w pierwszych latach życia dziecka mają tendencję do przetrwania, bez względu na to czy są korzystne, czy niekorzystne. Idąc dalej pamiętajmy, że okres od narodzin do 36 miesiąca życia dziecka jest okresem KRYTYCZNYM do rozwoju określonych preferencji i nawyków żywieniowych.

Badania przeprowadzone u niemowląt jak również analiza sposoby żywienia i stanu odżywienia dzieci w Polsce nadal wskazują na liczne nieprawidłowości. Rodzice błędnie karmią dziecko na samym starcie.
Do najczęstszych błędów w żywieniu niemowląt należą:

1. Zbyt krótkie karmienie piersią. Powodów jest całe mnóstwo - bajki o tym jak mleko zamienia się w wodę, jak mleko samo znika, małowartościowy pokarm więc dokarmiam, dziecko się nie najada -wiem bo mi powiedziało, nie będę karmić bo mi cycki obwisną, nie będę karmić bo się dziecko ode mnie całkowicie uzależni, błędy w trakcie rozszerzania diety. Do roku czasu karmienie piersią stanowi podstawę odżywiania niemowląt. Dietę rozszerzamy PO 6 miesiącu życia. Rozszerzenie diety ma na celu zapoznanie dziecka z nowym smakiem, konsystencją pokarmu;
2. Spożywanie zbyt dużej ilości soków, słodkich herbat, podawanie dziecku herbaty z kopru włoskiego;
3. Zbyt mała zawartość tłuszczu w posiłkach dla małych dzieci;
4. Zastępowanie mleka modyfikowanego mlekiem krowim;
5. Dosalanie;
6. Dosładzanie;
7. Zbyt późne wprowadzanie mięsa do diety niemowląt.


CUKIER

Jest wszędzie. Krew mnie zalewa jak słucham mam, które podają dzieciom kaszki, w których składzie na drugim miejscu jest CUKIER. Bo dziecku SMAKUJE. Dziwne jakby nie smakowało. Rodzimy się z preferencją do smaku słodkiego, słodkie jest smaczne i przyjemne. Herbatki z cukrem, dżem do kanapki, jogurty sklepowe, produkty żywieniowe dla dzieci - kaszki m.in. Przestańmy myśleć, że cukier jest tylko w słodyczach. Cukier rafinowany jest złem i potwierdzają to liczne badania. Jednak rodzice wciąż zdają się tego nie ogarniać i jak mantrę powtarzają - daję i mojemu dziecku nic nie jest. DZISIAJ. I czy aby na pewno nic nie jest? Częściej choruje? Pewnie nie wiążesz tego z tym jogurtem podawanym codziennie na podwieczorek. CUKIER jest doskonałą pożywką dla grzybów i innych robaków Obniżają odporność dziecka. Dziwne, że takie straszne są te robaki w materacu kokosowo-gryczanym. Robaki w ciele mojego dziecka są spoko. Cukier jest jak narkotyk - nie zabija od razu. Uzależnia, przejmuje kontrolę - nie tylko nad ciałem, ale i nad głową. Gadam bzdury? Wyniki badań jasno wskazują na związek pomiędzy występowaniem symptomów nadpobudliwości a dużą podażą cukrów w diecie dziecka. Pojawiają się kłopoty z koncentracją, uczucie zmęczenia na skutek krótkotrwałego przyrostu energii, problemy z zaśnięciem, zaburzenia zachowania, w tym zachowania agresywne. Cukier UZALEŻNIA - słodkości stają się z czasem ucieczką od problemów. CUKIER powoduje nadwagę, otyłość co z kolei rzutuje na zdrowie psychiczne - niska samoocena, depresja, stany lękowe, poczucie odizolowania, odrzucenia. 80 % dzieci w wieku 1-3 spożywa za dużo cukru. 80%! BĄDŹ ŚWIADOMYM RODZICEM I OGRANICZ CUKIER W DIECIE SWOJEGO DZIECKA. Szczęście dzieci nie zależy od ilości spożytego cukru. Dziecko które nie je słodyczy na prawdę nie wiele traci, a wiele zyskuje. Pozbądź się głupiego myślenia, że dziecko MUSI jeść słodycze. 



sobota, 15 października 2016

Zbyt wiele matczynej bliskości?

Gdy zostajesz mamą gwałtownie wzrasta ilość ekspertów w Twoim otoczeniu. Jedni powiedzą Ci jak karmić, drudzy jak ubierać, inni jak wychowywać, czego brońboże nie robić. Znajdą się też tacy, co będą krytykować Twój sposób opieki nad dzieckiem. Że ja to nie dam smoczka, że jak ona mogła nie okryć śpiącego dziecka,  ja tak nie zrobię, moja mama nie da mi tak robić mojemu dziecku. I mówią to osoby, które doświadczenie w wychowywaniu dzieci mają zerowe. 

NIE NOŚ - bo przyzwyczaisz.
NIE DAJ SPAĆ NA SOBIE, ODKŁADAJ  - bo przyzwyczaisz
NIE REAGUJ TAK SZYBKO JAK PŁACZE - dziecko musi troche popłakać
NAUCZ JE JEŚĆ CO 3 GODZINY - bo nic przy nim nie zrobisz 
WISI NA TOBIE, NIE KARM TYLE - bo gu upasiesz
NIE LICZ SIĘ Z JEGO POTRZEBAMI - bo go od siebie uzależnisz i wychowasz maminsynka

To co mam do cholery robić? Niech moje głodne dziecko leży samo, płacze w łóżeczku a ja w tym czasie obejrzę serial w telewizji? Urodziłam dziecko, a nie układ pokarmowy, który mam zapchać mlekiem, najlepiej w określonym odstępie czasu. Wciąż zdaje się, że ludzie sądzą, że kobieca pierś ma za zadanie jedno - nakarmić. 

Dziecko CHCE być przy mamie w pierwszych miesiącach życia. CHCE być karmione piersią. CHCE w nocy się do piersi przytulić (bo do pewnego momentu mama jest piersią a pierś jest mamą) i spokojnie, ponownie zasnąć. Ma taką POTRZEBĘ. Niestety jak się okazuje noszenie na rękach, karmienie piersią na żądanie, nocne tulenie, wspólne spanie dziecka a matką/rodzicami to według społeczeństwa prosta droga do uzależnienia dziecka od matki. 

wtorek, 11 października 2016

Placuszki kokosowe.

Gdy za oknem robi się zimno, szaro i ponuro najchętniej zostałabym cały dzień w łóżku. Teraz, odkąd jestem mamą pozwalam sobie czasami na takie leniwe poranki, a nawet całe dni. Gdy pada deszcz nie wychodzimy z Jasiem na dwór, ponieważ mój syn w wózku lubi przyjmować przedziwne pozy, więc folia przeciwdeszczowa nie zdała by u nas egzaminu. Jesienią lubię zaczynać dni od ciepłego śniadania. Domowe musli z jogurtem i owocami preferują latem. Serki, twarożki ze świeżymi warzywami wiosną. Jesienią i zimą stawiam na coś, co rozgrzeje mój żołądek. Można powiedzieć, że jestem takim sezonowcem i w myśl idei slow food dostosowuję się do natury.

Placuszki kokosowe - idealny początek dnia. Bezglutenowe, pyszne i sycące ;)

 Zapraszam po przepis ;)