środa, 3 sierpnia 2016

Pierwszy trening za mną.

No to jestem po swoim pierwszym treningu - wow, udało się! Co prawda z przerwami - na cycka i przytulasy bo Jaśko ma gorszy dzień. Zrobiłam rozgrzewkę, pośladki, nogi, trochę brzucha i rozciąganie z treningów Mel B. I jest masakra <smuteczek>. O ile nogi i pośladki robiło się przyjemnie, to brzuch jest w opłakanym stanie. Wynosząc śmieci zrobiłam jeszcze rundkę wolnego biegu, to sprawia mi zdecydowanie więcej przyjemności.

To nie tak, że te trzy miesiące były całkiem leniwe i bierne, bo dużo spacerowaliśmy.


Najważniejsze, że pierwszy trening odhaczony.




Podrzućcie jakieś fajne ćwiczenia do wykonywania w domu.

Pozdrawiam K.

10 komentarzy:

  1. Gratuluję pierwszego treningu :)
    A jak to jest właściwie z produktami light?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. produkty light zawierają wiecej świnstwa niż normalne (moze za wyjątkiem nabiału), wiec lepiej zjesc mnniejszą porcję czegoś normalnego niż light ...

      bo cały pic polega na tym, ze zeby usunąć tłuszcz z light to dodają calą tablicę Mendelejewa ... co jest znacznie szkodliwsze od tłuszczu...

      Usuń
  2. W domu? proponuje jogę.
    Bardzo fajne filmiki z przystępnymi tłumaczeniami są na kanale Yoga with Adriene

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że działasz i idziesz do przodu. Na pewno będzie coraz lepiej ! :)
    Ja dużo treningów znajduję na youtube :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam Jillian. 30 day shred lub 3 miesięczny program. Super efekty i ćwiczenia zwiększające intensywność tydzień po tygodniu. Coś w sam raz na powrót do formy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie zaproponuję żadnego treningu, bo nie mam bladego pojęcia jakie ćwiczenia mogłyby zaszkodzić po ciąży i porodzie, a jakie nie, ale trzymam mocno kciuki za Twój powrót do formy ;)
    Uściski dla Jasia i duża dawka motywacji dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) Ja też miałam dłuższą przerwę ale dziś jeszcze pierwszego treningu nie było, może jeszcze nadrobię :) Aktualnie jestem zakochana w ćwiczeniach Jillian Michaels ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio zaczęłam Bikini z Chodakowską - tak jak kiedyś nie mogłam jej znieść rak teraz jest wręcz odwrotnie :D Polecam ! Dają kopa

    OdpowiedzUsuń
  8. ja w sierpniu muszę pobić swoje rowerowe szaleństwa z lipca bo miałam naprawdę niezłe wyniki i km i kcal - wiadomo idą w parze :D także do boju Kobietki działamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja polecam również jazdę na rowerze do pracy :) oto 8 powodów czemu warto :) !

    OdpowiedzUsuń