wtorek, 30 sierpnia 2016

Domowy jogurt owocowy.

O jogurtach owocowych napisać można wiele. Na pewno owoców w nich jak na lekarstwo. Na pewno są słodkie, a swoją słodycz zawdzięczają dodanemu cukrowi - sacharozie, a częściej dodaje się syrop glukozowo-fruktozowy, którego spożywanie w nadmiarze kończy się jeszcze gorszymi konsekwencjami niż spożywaniu cukru zwykłego. Aspartamu (magiczne E951) powinny unikać kobiety w ciąży, oraz nie powinno się go podawać dzieciom. Czytajmy składy, apeluję! I nie dajcie się nabrać na produkty eko - to tylko zmyłka naszego oka i mózgu.

A jeszcze lepiej zróbmy sobie jogurt owocowy sami w domu. Zamiast słodkich groszków, dziwnych owocowych musów dodajemy swoje ulubione dodatki - orzechy, bakalie, płatki owsiane, owoce. Idealna przekąska, do przygotowania której potrzebujemy:

- jogurt naturalny
- ulubione owoce
- miód
- blender



U mnie jogurt malinowy z orzechami nerkowca, włoskimi, owsianką, rodzynkami, wiórkami kokosowymi i nasionami chia :) Schłodzony w lodówce skutecznie ochładza mnie w ten upalny dzień :)



6 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie jogurty, proste i smaczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowe jogurty są o wiele lepsze w smaku od tych kupnych! Przyznam się, że rzadko jadam jakiekolwiek jogurty, chociaż jogurtową owsiankę można nazwać takim wypasionym jogurtem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. już od dawna nie kupuję gotowych jogurtów owocowych- nauczyło mnie tego życie w Norwegii gdzie te jogurty mają jakieś takie przesłodzone i mi nie smakują- dlatego kupuję maślankę (tę mają akurat pyszną i bez żadnych E) mrożone truskawki lub jagody (te akurat z Polski importują:)) i blendujemy- NAJLEPSZE!

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie proste i szybkie do zrobienia, a jednak ludzie dalej nałogowo kupują te ze sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyyyyycha! :) też zacznę robić, jak tylko odzyskam mój blender. Jestem w trakcie przeprowadzki i zapomniałam go zabrać w 'pierwszym rzucie' wszystkich rzeczy.

    P.S. Maluszek kochany!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też często tak robię, gotowców już praktycznie nie tykam. Z malinami musi być pyszka!

    OdpowiedzUsuń