czwartek, 14 kwietnia 2016

Torba do szpitala spakowana - mogę rodzić ! :)

Kończymy powoli 37 tydzień ciąży. Kama! Możesz już rodzić - czekałam na te słowa całe 8 miesięcy. Nie mogłabym rodzić gdyby nie kilka istotnych spraw - skręcenie łóżeczka, skompletowanie wyprawki, kupno fotelika samochodowego i spakowanie torby do szpitala. Właśnie z tym spakowaniem torby był największy problem - nie pytajcie czemu, bo sama nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć. Ale się udało! Torba dla maluszka i dla mnie stroją w gotowości. Tata ma spisane na kartce co jest w której torebeczce, co by się w tym wszystkim nie pogubił. Niby nie ma tego dużo, ale jednak.

Dużym ułatwieniem w spakowaniu torby była lista must have na stronie szpitala w którym będę rodzić. Gdyby nie to, napakowałabym całą masę niepotrzebnych rzeczy. Z drugiej strony - nie rodzę na Marsie - jeśli będę czegoś potrzebować, w każdej chwili ktoś z rodziny mi to podrzuci. Także bez spinki, na luzie.

1. DOKUMENTY

Na samym początku ciąży stworzyłam pomarańczową teczkę przeznaczoną na wszelkie dokumenty, kartę ciąży, papierki, zalecenia, recepty, broszury informacyjne dotyczące przebiegu ciąży. Od kilku tygodni noszę ją zawsze ze sobą.
Niezbędne dokumenty to: dowód osobisty, karta ciąży, ostatnie wyniki badań oraz oryginał wyniku grupy krwi. Do porodu nie potrzebujecie skierowania.





2. TORBA KAMY

- 3 koszule ( jedna do porodu i dwie na po porodzie - bawełniane, przeznaczone do karmienia piersią). Na stronie szpitala piszą o 2, ja wzięłam 3 bo znając mnie zaraz się czymś ubrudzę ;) Do porodu wybrałam krótką koszulę, na ramiączka.
- szlafrok
- kapcie
- klapki japonki
- 2 ciemne ręczniki do ciała
- ręcznik do twarzy
- kosmetyczka - tutaj nic odkrywczego - szampon, odżywka, żel pod prysznic, krem do twarzy, pomadka nawilżająca do ust, płyn do demakijażu, maltan.
- papier toaletowy
- ścierka, sztućce, kubek
- 2 paczki podkładów poporodowych - jedne na dzień drugie na noc - Canpol
- stanik do karmienia - Canpol
- wkładki laktacyjne - aloesowe Canpol



3. TORBA JANKA

- jednorazowe pieluchy - Pampersiki premium care
- 3 pieluchy tetrowe, 1 flanelowa - muślinowe zostają w domu
- 3 pajacyki - małe
- 3 pajacyki - większe ( nie wiem kiedy urodzę i ile faktycznie mały będzie ważył, po za tym nie mogłam się zdecydować co zapakować :D )
- 3 body
- 3 półśpioszki
- 3 czapeczki bawełniane
- skarpetki
- jednorazowe chusteczki
- rożek
- kocyk
- podkłady do przewijania ( nie było tego na liście).



Już niedługo,,,,,coraz bliżej :)

21 komentarzy:

  1. Powodzenia ! Żeby było szybko i bez bólu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. widze ze torba "sponsorowana" przez biedronkę :P hehe
    zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie nie wiem co powiedzieć... powodzenia i oby wszystko było dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam o tyle dobrze, że dla Jasia musiałam wziąć tylko pampersy, chusteczki nawilżane i pieluszki tetrowe, których i tak nie użyłam. Podkładów poszło mi bardzo dużo, ale te z Canpola wydają się identyczne jak te z Babyono, które okazały się niewypałem. Myślałam, że będą świetne, bo cienkie i z paskiem kleju - niestety te najzwyklejsze z Belli okazały się najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. buciki przecudowne! 3mam mocno kciuki aby wszystko poszło szybko i gładko:) nie mogę się doczekać aż poznamy Janka poza brzuszkiem mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż mi się przypomniała moja spakowana torba :) a raczej walizka na kółkach ;) Szczęśliwego rozwiązania :) Dodaje do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. powodzenia, trzymam kciuki, żeby wszystko poszło zgodnie z planem! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :)) na wspomnienia mi się wzięło... Emocje, emocje juz niedługo wulkan emocji wybuchnie u Ciebie i zarejestruj się fala łez szczęścia :D życzę szybkiej akcji. Dużo spaceruj i kochaj się z mężem bo to ułatwia podobno akcje porodowa :] mi na Szkole rodzenia zalecał 3x S spacer,.seks i sklep ;) co do karmienia piersią trzymam tez.kciuki
    nie poddawaj się i nie wsciekaj ani na siebie ani na Maleństwo... A będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam na telefonie i jakieś głupoty trochę wyszły ;)

      Usuń
  9. My jeszcze mieliśmy linomag w maści do smarowania pupy przy przewijaniu i kazali nam wziąć rękawiczki niedrapki na czas pobytu w szpitalu :) ale to pewnie zależy od szpitala :) Pozdrawiam, powodzenia i trzymam kciuki, by wszystko poszło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia do tego wszystkiegogo Mi przydał się krem na brodawki "malantan" i nakładki silikonowe na brodawki...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja do szpitala muszę wziąć wszystko, nawet położne ze szpitala śmieją się, że niedługo rodząca będzie musiała zabrać ze sobą własne łózko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. W mojej torbie podobnie, mam jeszcze ręcznik papierowy, Ponoc po porodzie przydaje się bardziej do osuszania miejsc intymnych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja torba wyglądała podobnie 😊 Do koszuli do porodu bym się nie przywiazywała, bo po porodzie siłami natury raczej na wiele się już nie przyda 😉 Mam wkładki z Canpola, ale średnio jestem z nich zadowolona 😉

    Weź też ze sobą duuużo wody 👍 Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że przygotowane wszystko jak należy. Mam nadzieję, że wszystko się udało.

    OdpowiedzUsuń