piątek, 8 stycznia 2016

Gulasz z ligawy i kolorowe pomidorki.

Po wołowinę nie sięgamy zbyt często. W ogóle zauważyłam, że mięso w mojej diecie nie stanowi już bazowego składnika, jak miało to miejsce kilka lat temu. Nie wyobrażałam sobie obiadu bez konkretnej porcji mięsiwa, ba! w ciągu dnia po mięsne produkty sięgałam nawet częściej. Z biegiem czasu, gdy kurczak w mojej diecie powoli ustępował miejsca roślinom strączkowym, okazało się, że dania mięsne pojawiają się na moim talerzu maxymalnie 3 razy w tygodniu. Nie żebym złapała hopla na punkcie wegetarianizmu, ale zauważyłam, że zredukowanie jego ilości pozytywnie wpływa na mój organizm.

Jeśli już mam jeść pieczywo z mięsnym dodatkiem - piekę je samodzielnie. Wystrzegam się tych kupowanych w sklepach spożywczych. Jedynie salami nie potrafię wytworzyć - do której mam ogromną słabość - ale na okres ciąży wykluczyłam ją z jadłospisu. 

Dzisiaj mam dla Was propozycje smacznego, sytego, mięsnego dania. I to nie byle jakiego! Gulasz z ligawy, z kaszą gryczaną - idealne danie na dzisiejszy zimowy, śnieżny dzień. 



Składniki
- kilogram ligawy
- 2 marchewki
- cebula
- sos pomidorowy
- liść laurowy
- ziele angielskie
- przyprawy [ chili, sól, pieprz ] 
- kasza gryczana
- cebulki konserwowe
- ogórek kwaszony

Przygotowanie
Mięso podsmażamy na patelni, delikatnie przyprawiamy pieprzem. Cebulę kroimy, podsmażamy. Kroimy marchewkę. Gotujemy w wodzie z liściem laurowym i zielem angielskim - marchewkę, cebulę. Dodajemy mięso, sos pomidorowy, przyprawiamy do smaku. Gotować się to musi długo,bo mięso twarde, oj twarde. Na koniec możemy dorzucić kilka cebulek konserwowych, fajnie podkręcają smak. Mi najlepiej podchodzi z kaszą gryczaną i ogórkiem. 
Ale fajnie smakuje też z pomidorkami. Pomidorki wystarczy umyć, przekroić, posypać przyprawami, oliwkami, polać oliwą z oliwek i octem winnym. Pychotka!




Smacznego! :)

PS. Czy u Was też nastąpił atak zimy?

12 komentarzy:

  1. Pomidorki wyglądają obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda mega. Pewnie smakuje tez nieziemsko. Kasze gryczana uwielbiam. Takie polaczenie to cos dla mnie. Jak znajdę kiedyś troche wolnego czasu to na pewno zrobię
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, wołowiny nie jem, ale dania prezentują się mega smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam! I ta sałatka! Muszę tez taką zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie wołowina czasem ląduje w rosole- w gulaszu nie jadłam chyba od dziecka ale też jakoś za tym nie tęsknię- za to sałatkę pochłonęłabym w 5 sekund!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Danie prezentuje się tak rewelacyjnie, że muszę wypróbować ten przepis ;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ciekawe przepisy ! :)
    Przede wszystkim: zdrowe przepisy :)

    OdpowiedzUsuń