wtorek, 15 grudnia 2015

Zdrowe nawyki w ciąży.

Prawdą jest, że ciąża zmienia wszystko w życiu przyszłej mamy. Już na tym etapie troszczysz się o maleństwo, robisz wszystko z myślą o nim. Nie ma dnia byś nie zastanawiała się, jak się czuje, co robi, czy nie jest głodny, czy mu wygodnie ;) Nie ma dnia żebym nie gadała do brzucha, nie dotykała, nie nasłuchiwała. A teraz gdy pojawiły się ruchy - mogłabym leżeć godzinami i rozkoszować się tymi słodkimi kopniakami. Połowa za nami, przed nami drugie tyle.

Bilans? 6 kilogramów na plusie. Wszystko ''idzie'' w brzuch i tyłek. Musieliśmy ograniczyć aktywność fizyczną, ale wcale mi to nie przeszkadza. Dotleniam się siedząc w kurtce na balkonie :) spaceruję mniej i rzadziej.

W ciąży wyrobiłam wiele nawyków, z których jestem dumna. Wcześniej jakoś robiłam coś dwa dni, potem długo nic, by za chwilę znów coś robić. Teraz codziennie są pewne rytuały, które korzystnie na nas wpływają :)




1. Każdy dzień zaczynami od szklanki wody z miodem i cytryną. W ogóle miód to jemy litrami ;) Ale to akurat dobrze, bo miód to samo zdrowie.

2. Ograniczyłam spożycie kawy do bardzo słabej, jednej dziennie. Cukru białego nie używam, kawę słodzę syropem klonowym. Po obiedzie pijam kawę bezkofeinową - Inkę z wapniem. No dobra, czasami z tą kawą zaszaleję ;D

3. Codziennie lub co drugi dzień piję papkę z siemienia lnianego. Siemię lniane stało się produktem numer jeden w mojej kuchni. Zrobię jeszcze mieszankę wysoko błonnikową - siemię lniane, wiórki kokosowe, mak, suszone śliwki i suszone figi. Całość zalewamy jogurtem naturalnym. Jednym z głównych problemów kobiet w ciąży są zaparcia - zwłaszcza gdy dochodzi dodatkowe leczenie hormonami.


4.  W ciągu dnia 2 litry wody. Plus do tego 2 słabe herbaty z miodem - oczywiście. Chyba nigdy jesienią i zimą nie przyjmowałam takich ilości płynów - brawo ja!

5. Nie wychodzę z domu bez śniadania. NIGDY. Wcześniej zdarzało się, że wyszłam w biegu bo byłam spóźniona. Pracując śniadanie jadłam dopiero po 7.00 - a wstawałam po 5.00. Teraz nie wyobrażam sobie wyjść z domu i nie zjeść. Do każdego śniadania - porcja owoców/warzyw.




6. Pokochałam buraki i mogłabym je jeść codziennie <3


7. Codziennie wypijam sok ze świeżo wyciśniętych owoców. Nie piję napojów gazowanych i sklepowych soków.



Pozdrawiam - brzuchatka ;)


13 komentarzy:

  1. Jesteśmy na tym samym etapie ciąży :) Mam dokładnie tak jak Ty, leżę i nasłuchuję czy ludzik przybije mi piątkę :) I co ciekawe, kiedy normalnie nie pijam napojów gazowanych w ciąży czasem przychodzi taka ochota, że muszę napić się pepsi, a przecież nawet mi te napoje nie smakowały :|

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz, akurat z tą wodą to nie jest tak super, zależy jaką wodę pijesz. większość ma straszną proporcję wapnia do magnezu i bardzo obciąża nerki, zwłaszcza przyszłej mamy. polskie towarzystwo magnezologiczne walczy z nieodpowiedzialnym piciem wody, niestety bezskutecznie. wszystkiego dobrego, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piję muszyniankę. Ma dobrą proporcję wapnia do magnazu - 2:1.

      Usuń
  3. Ciąża idzie Wam zdecydowanie na zdrowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurczę, zniknął mi mój komentarz. chciałam napisać, że masz bardzo ładny brzuszek :) a nawyki sa bardzo dobre, przygotowuję się sama do ciązy i wypracowałam już 6 z 7 (nie mam sokowirówki). chociaż większość mam już od dawna, a z tą kawą czytałam na forach, że większość ciężarnych nie znosi zapachu kawy, ciekawa jak będzie u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo! Ja jeszcze w ciąży nie łam ale szczerze mówiąc zawsze miałam wyobrażenie ciężarnych leżących przed tv i wysyłających chłopa po czekoladę do kuchni czy sklepu:) A tu proszę, można? Można zdrowo i jak widzę kolorowo się odżywiać:) Brawo Ty!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre nawyki w ciąży na pewno zostaną i będą owocować w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje dziecko będzie na pewno silne i zdrowe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. malutki buraczkowy łakomczuszek wyrośnie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wypaśna ta kawa ;)
    Wszystkiego dobrego z maleństwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ją w ciąży zrezygnowalam ze zwykłej kawy całkiem. Ale inke popijam :) na początku smak mi trochę przeszkadzał ale teraz jest już ok. Faktem jest że dobre nawyki żywieniowe są ważne i jak się przyzwyczajony do dobrego jedzenia w ciąży to po porodzie one zostaną, mam nadzieję że na długo :) pozdrawiamy , śliczny brzusznek :)

    OdpowiedzUsuń