czwartek, 31 grudnia 2015

Czemu 2016 będzie rokiem bez postanowień.

Nigdy nie dotrzymuję postanowień noworocznych. Serio, mam z tym jakiś koszmarny problem. Niby wszystko ładnie zapiszę, a już po kilku tygodniach zapiski pokrywa kurz i przechodzą do krainy zapomnienia. Czasami coś tam się uda zrealizować, ale po co robić postanowienia jak i tak się nie staram by ich dotrzymać?

Rok 2015 - gdyby tak podsumować, to był to jeden z gorszych. Dopiero od sierpnia zaczęły dziać się magiczne rzeczy - ślub, przyjęcie weselne, informacja, że będziemy rodzicami. Cudowne chwile, pełne radości. Poza tym - nie ma o czym pisać.






Rok 2016 będzie rokiem zmian.
Zostanę mamą, zostaniemy rodzicami.
Przytulę, wycałuję i ukocham synka, który wesoło rozrabia w brzuszku.
Wyprowadzimy się do naszego mieszkania.
Będę wracać powoli do formy sprzed ciąży.

Nie postanawiam NIC. Niech wszystko co się wydarzy, będzie totalnym zaskoczeniem. Dążyć będę do tego co ważne, tu i teraz.

Chciałabym w tym roku pobić rekord czytelniczy - przeczytać więcej niż 50 książek.
Chciałabym wyjechać z mężem i synem nad morze.
Chciałabym upiec w końcu ciasto, bez zakalca.
Chciałabym cieszyć się, chłonąć każdą chwilę.

Życzę Wam wszystkiego co najcudowniejsze, w nadchodzącym Nowym Roku.

sobota, 26 grudnia 2015

Wszystkiego naj.

Spóźniłam się ze świątecznymi życzeniami. Mam jednak nadzieję, że tegoroczne Święta Bożego Narodzenia minęły Wam w przyjaznej, radosnej, spokojnej, rodzinnej atmosferze. Że było dużo uśmiechu, radości i nadziei.

Życzę Wam wszystkiego najlepszego.


Kama.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Odżywianie kobiet w ciąży.

Dużo się mówi o odżywianiu kobiet w ciąży. Gdy spojrzymy na temat możemy od razy wysunąć oczywiste wnioski. Żywienie kobiet w ciąży to żywienie zbilansowane, zróżnicowane, bogate w substancje odżywcze. To rezygnacja z tego, co organizmowi nie służy i kierowanie się rozsądnym, zdrowym wyborem w komponowaniu posiłków. Najważniejsze elementy prawidłowego żywienia ciężarnej to pełne pokrycie zapotrzebowania na energię, białko, witaminy, składniki mineralne i NNKT oraz unikanie nadmiarów pokarmowych. Nieprawidłowe odżywianie przyszłej mamy może być przyczyną niskiej masy urodzeniowej dziecka ( <2500g ). To z kolei stwarza ryzyko zgonu okołoporodowego, zgonu w okresie niemowlęcym, infekcji dróg oddechowych w dzieciństwie,deficytów w zakresie funkcjonowania poznawczego.  
Odżywianie przyszłej mamy jest niesamowicie ważne. 
Jeśli chodzi o zalecany przyrost masy ciała podczas ciąży ( pojedynczej) to jest on zależy od BMI wyjściowego kobiety w ciąży. 

wtorek, 15 grudnia 2015

Zdrowe nawyki w ciąży.

Prawdą jest, że ciąża zmienia wszystko w życiu przyszłej mamy. Już na tym etapie troszczysz się o maleństwo, robisz wszystko z myślą o nim. Nie ma dnia byś nie zastanawiała się, jak się czuje, co robi, czy nie jest głodny, czy mu wygodnie ;) Nie ma dnia żebym nie gadała do brzucha, nie dotykała, nie nasłuchiwała. A teraz gdy pojawiły się ruchy - mogłabym leżeć godzinami i rozkoszować się tymi słodkimi kopniakami. Połowa za nami, przed nami drugie tyle.

Bilans? 6 kilogramów na plusie. Wszystko ''idzie'' w brzuch i tyłek. Musieliśmy ograniczyć aktywność fizyczną, ale wcale mi to nie przeszkadza. Dotleniam się siedząc w kurtce na balkonie :) spaceruję mniej i rzadziej.

W ciąży wyrobiłam wiele nawyków, z których jestem dumna. Wcześniej jakoś robiłam coś dwa dni, potem długo nic, by za chwilę znów coś robić. Teraz codziennie są pewne rytuały, które korzystnie na nas wpływają :)


wtorek, 8 grudnia 2015

Krem z kalafiora z serem grana padano.

Przez 5 dni, z założonych planów udało mi się zrealizować....zaledwie pół planu - dokończyłam Motyla i troszkę pochodziłam. Całkowicie z głowy wypadła mi szkoła, prezentacja i nauka do egzaminu. Mam przynajmniej taki jeden dzień w tygodniu, że jestem całkowicie wyłączona z życia. Tam boli, tu ciągnie, tego mi się nie chce, tamto zrobię później. Ziaję ogniem jak smoczyca, na wszystko i wszystkich. A jeszcze czeka nas po Nowym Roku wyprowadzka.

Maruda się ostatnio ze mnie zrobiła. Ale nie o tym dzisiaj. Dzisiaj będzie przepis. Na krem z kalafiora!


czwartek, 3 grudnia 2015

Plany na grudzień.

Plany na grudzień robić lubię. Bo wszystko co się robi w tym miesiącu, mimo, że wymaga dużej pracy, to jest bardzo przyjemne. I chociaż za oknem zimy nie widać, to może te kilka przedświątecznych czynności sprawi, że choć przez chwile uda się poczuć świąteczną, wyniosłą atmosferę. Jak co roku - planów jest dużo. Jeśli uda się większość z nich zrealizować to będzie dobrze.

1. Prezenty - i wszystko co z nimi związane. Wybrać, zakupić, zapakować. I to nie na ostatnią chwilę. Dałam sobie czas do 20 grudnia.
2. Zrobić pierogi, pierniki, chatkę z piernika i ciasteczka migdałowe. To moje kulinarne zadanie.


3. Świąteczne DIY. Miło spędza się czas dłubiąc, tworząc, wymyślając. Muszę dosuszyć owoców, kupić laski cynamonu i zasuszony anyż. Może jakiś stroik się skonstruuje ;)



wtorek, 1 grudnia 2015

Treningi w listopadzie.

Jak postanowiłam, tak zrobiłam. Listopad był dość udanym miesiącem pod względem treningów. Nie były to oczywiście treningi jakieś super-extra-turbo. Zwykłe chodzenie, maszerowanie jak kto woli. Na basen jak nie dotarłam w październiku, tak w listopadzie byłam tylko dwa razy -_-
Myślałam, że uda się przejść 100 km, ale w ostatnie dni listopada opadłam z sił. Okropne samopoczucie, do tego kiepski biorytm, bóle głowy i niesprzyjająca pogoda, przyczyniły się do tego, że siedziałam w domu, robiłam świąteczne bombki, sprzątałam i czytałam książkę. Jednak tak z ręką na sercu - dużo część dni po prostu przespałam. Kiepska końcówka miesiąca. Znowu pojawiło się takie uczucie marnowania tych pięknych, wolnych, niezobowiązujących dni. Planów tak dużo, a moja motywacja zaczyna przypominać kulę toczącą się po równi pochyłej. Im niżej tym pęd coraz większy. A to na odwrót być powinno. Do góry, do góry!