poniedziałek, 5 października 2015

Minimalistyczny krem brokułowy .

Pokochałam jesień. W tym roku jest piękna i niewiarygodnie ciepła. Oby mokre, szare dni nadeszły jak najpóźniej. Zmęczenie powoli ustępuje, jednak wciąż muszę spać około  dziesięciu godzin. Czasami nawet jedenaście! Jutro postanowiłam, się zwlec wcześniej z łóżka, bo szkoda mi ostatnich słonecznych dni.

Dzisiaj po krótkim spacerze postanowiłam przygotować rozgrzewającą zupę krem brokułowy. Muszę przyznać, że nie tylko pierwszy raz ją robiłam, ale również pierwszy raz miałam okazję jej zasmakować.
Pyszny dzisiaj mamy obiad. Tylko mąż kibluje w pracy, uroki bycia lekarzem.... :)

Składniki na minimalistyczny krem brokułowy ;) 
- 1 duży brokuł
- 1 duży por
- 1 litr bulionu warzywnego
- 2 łyżki masła - ja używam klarowanego
- 2 ząbki czosnku
- sól/pieprz do smaku

Gotujemy bulion. Brokuł myjemy, osuszamy i dzielimy na różyczki. Pora oczyszczamy, kroimy na pół a następnie w półplastry. Pora podsmażamy na rozgrzanym maśle - ja od razu robię to w garnku, w którym będę gotować zupę. Dodajemy grubsze części brokułu, zalewamy wcześniej przygotowanym bulionem. Dodajemy dwa ząbki czosnku, przeciśniętego przez praskę. Gotujemy 10 minut. Następnie dodajemy pozostałe części brokułu, gotujemy przez 15 minut. Całość miksujemy, dodajemy przyprawy do smaku, posypujemy grzankami  i zjadamy ;)





Aby zupa była bardziej treściwa możemy dodać ziemniaka, marchewkę. Ja dzisiaj zjadłam wersję minimalistyczną, ale równie smaczną. O brokułach i ich prozdrowotnych właściwościach pisałam już wiele razy, jak coś to zajrzyjcie tutaj.



Koniecznie zajrzyjcie jutro na bloga .... ;)

11 komentarzy:

  1. O tak! Bardzo chętnie bym ją zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. krem z brokuła jest przepyszny, kiedyś na rosole robiłam,który mi został ale był "za ciężki"bawiłam się też w robienie groszku ptysiowego ale wymiękłam po 2 razach :D
    dzisiaj natomiast bułeczki-ślimaczki z masłem czosnkowym

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda smakowicie, lubię brokuły, ale pod taką postacią ich jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy sama nie przygotowywałam kremu z brokułów, muszę się kiedyś przełamać i spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kama, odswiezam i odswiezam..czekając na wieści ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo fajny wpis, muszę tego spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, wygląda świetnie, a na pewno jeszcze lepiej smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super blog. Gratulacje, super wygląda. Blog warty polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię brokuły, ale kremu jeszcze nie jadłam! Muszę spróbować koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń