wtorek, 29 września 2015

Jesienią zadbaj o odporność organizmu.

No i mamy jesień! Lata, słońca i ciepła było w tym roku zdecydowanie za mało. Już z utęsknieniem wyczekuję kolejnego roku. Jesiennych wpisów na blogu znajdziecie bardzo dużo - wystarczy w archiwum kliknąć w jesienne miesiące. Dzisiaj chciałam napisać troszkę o tym, jak zachować dobrą kondycję zdrowotną - zarówno fizyczną jak i psychiczną - w okresie jesiennego przesilenia.
Jesienne przesilenie to okres kiedy narażeni jesteśmy na przeziębienia, spadek odporności, przemęczenie, depresję. Każdy  ma własne, sprawdzone sposoby na zachowanie zdrowia.

1. Gdy tylko zaczyna się jesień, a słońca jest nie wiele, zaczynam suplementację witaminą D. Witamina D utrzymuje nas w dobrej kondycji psychicznej, chroni przed depresją.

2. Poddaję się rytmowi jesieni. Zwalniam, więcej odpoczywam. Gdy czuję, że chce mi się spać - śpię. Gdy mam ochotę cały dzień siedzieć w domu, z kubkiem herbaty z miodem i cytryną - tak robię. Nie zmuszam się, nie walczę ze sobą. Żyje w rytmie z przyrodą.

3. Korzystam z darów jesieni - rozgrzewająca zupa dyniowa z imbirem, kompot z jabłek, powidła śliwkowe, chrupanie orzechów,  spacery po lesie w poszukiwaniu grzybów.

4. Dużo spaceruję. Obecnie głównie maszeruję - to moja jedyna aktywność na świeżym powietrzu. Nie mogę się zbytnio wysilać ;) Ale spacery to samo zdrowie, poprawiające naszą odporność. Dzięki spacerom poprawiamy pracę układu krążenia, dotleniamy organizm, rozciągamy mięśnie, poprawia samopoczucie, pobudzamy metabolizm, ładujemy się energią.

5. Czytam i nadrabiam zaległości filmowe. Jesienne wieczory są idealne aby poświęcić się kulturze. I można to robić razem ;)

6. Dużo piję - głównie kakao, herbatę z cytryną i miodem, świeżo wyciskane soki z owoców cytrusowych.

Jesień jest fajna, trzeba tylko zauważyć jej dobre strony :)

A Wy co robicie by zachować dobrą kondycję zdrowotną?

15 komentarzy:

  1. Kiedy nam się oficjalnie pochwalisz? :)
    Maszerowanie to też sport!

    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaminy łykam praktycznie przez cały rok, a tak to klasyka warzywka, owoce, ciepłe herbatki i oczywiście odpowiednie ubieranie się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że w jesień działamy podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jesien kojarzy mi sie ze swiecami zapachowymi,kocykiem i kubkiem pysznej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Staram się wysypiać:) Bo jak tylko kilka dni śpię za małą, momentalnie mam obniżoną odporność i łapię wszystkie choróbska.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesień, idealna pora na spacerek po lesie, albo rowerowe wycieczki. :)
    Ogólnie na chwilę obecną jest całkiem ciepło, jedynie poranki i noce są chłodne, ale za dnia w Poznaniu nawet do 20C dojdzie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem wielkim zmarźluchem, dlatego pora jesienno-zimowa nie jest dla mnie dobra. Najchętniej bym uciekła gdzieś, gdzie jest bardzo ciepło - upały, to ejst pogoda dla mnie.
    Uciec jednak nie mogę, dlatego się przystosowuję. Czytam, piszę, rysuję, koloruje, niszczę dziennik.
    Piję dużo ciepłych rzeczy, ubieram się na cebulkę, nadrabiam zaległości filmowe.
    Kombinuję w kuchni - korzystam z dyni, miodu, imbiru, cytryny,marchwi, orzechów, śliwek, jabłek itd.
    Muszę chyba pomyśleć nad suplementacją witaminą D :)
    Pozdrawiam prosto z łóżka (jednak choróbsko mnie dopadło)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się w chorobie.
      Pozdrawiam również z łóżka :)

      Usuń
  8. Jak to mówią: musztarda po obiedzie. Szkoda, że tak późno to przeczytałam. Zdążyłam zachorować nim pomyślałam o wzmocnieniu odporności :) Ale wszystko przede mną. Jeszcze się wykuruję! I wszystkie Twoje zalecenia ładnie wypełnię! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. jesień...to tylko dwie pory roku od wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taa, jesień jest na swój sposób fajna :) herbatki, seriale, całe dnie na uczelni ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim sposobem na odporność organizmu też jest suple. Ale nie witamina D, a olej z wątroby rekina połączony z czosnkiem i cynkiem. Wież mi, długo szukałam zanim znalazłam tą bombę odpornościową w jednej pigułce. Znalazłam ją w Odpormax i efekt jest niesamowity. Nawet raz nie byłam przeziębiona tej jesieni, kiedy na mojej uczelni praktycznie wszyscy kichają i kaszlą non stop. A odnośnie kakaa- nie ma nic lepszego na jesienny wieczór.

    OdpowiedzUsuń