wtorek, 17 lutego 2015

Czekoladowe białko z KFD.

Nikomu nie trzeba przypominać, że białko jest materiałem budulcowym i jego odpowiednia ilość w diecie jest bardzo ważna.
Po wzmożonym wysiłku fizycznym rzadko kiedy jestem w stanie wcisnąć w siebie jakiś posiłek. Idealnym rozwiązaniem okazał się koktajl - białkowy koktajl.
Do tej pory miałam okazję spróbować białka z Ostrowi. Nie do końca mi ono odpowiadało więc spróbowałam poszukać czegoś innego i zdecydowałam się na czekoladowe białko z KFD.


Opakowanie zawiera 700 g produktu.
Wartości odżywcze poniżej


W opakowaniu znajdziemy miarkę która pomoże nam w dokładnym odmierzeniu i przyrządzeniu koktajlu.

niedziela, 8 lutego 2015

Żyj szczęśliwie.


Jeśli systematycznie czytacie moje wpisy na blogu, wiecie o tym, że często pojawiają się moje refleksje dotyczące szczęścia. Tematyka psychologii pozytywnej i dobrostanu psychicznego nie jest mi obca. Pisałam na ten temat pracę magisterką, rozszerzałam swoją wiedzę czytając książki, artykuły, ciekawostki w sieci. Sama szukałam drogi jak żyć szczęśliwie. Kiedyś zauważałam same trudności, problemy i przykrości, które mnie spotkały. Nie zwracałam uwagi na chwile, które wywoływały na mojej twarzy uśmiech. Narzekałam, że jestem taka nieszczęśliwa, tak mi źle i tak nie dobrze. Po krótkim czasie odnalazłam spokój, całkowicie przekształciłam swoje myślenie i sposób odbierania świata. Zdałam sobie w końcu sprawę z tego, że to ja decyduję o tym czy jestem szczęśliwa czy nie. Że to ode mnie zależy jak będzie wyglądać moje życie. Dzisiaj czuję się rewelacyjnie, lepiej niż kiedykolwiek. Zaczęłam doceniać każdy dzień, bo nie wiem, który będzie moim ostatnim. Wciąż uczę się, pracuję i próbuję rozwijać swoją osobowość. Marzę by za kilka tygodni, jeśli dane mi będzie - to za kilka lat - powiedzieć, że jestem taką osobą jaką zawsze chciałam być. Nie tylko zdrowe ciało jest kluczem do zdrowego stylu życia. Zwłaszcza zdrowa psychika, harmonia soma-psyche jest drogą, jest rozwiązaniem, jest zarówno początkiem jak i końcem.

Grafika zamieszczona powyżej doskonale obrazuje elementy składowe odczuwania szczęścia. Uśmiech, odpoczynek, empatia, lojalność, aktywność fizyczna, obcowanie z naturą, wrażliwość, poprawne relacje społeczne, rozwój poprzez poznawanie innych kultur, zwiększanie światopoglądu, elastyczność w myśleniu i działaniu, umiejętność przyjmowania innego punktu widzenia, samoświadomość, tolerancja, margines na popełniane błędy, nauka poprzez porażki i doświadczenie, umiejętność odnalezienia spokoju w chaosie. Ja do tego dodałabym czytanie i zdrowe jedzenie.

Migawki ostatnich dni.


wtorek, 3 lutego 2015

Idzie luty....

Będę troszkę monotematyczna i napiszę jeszcze raz, że wiecznie brakuje mi czasu i nawet nie zdążyłam ze styczniowym podsumowaniem. Ale już tak w tym zimowym okresie mam - wszystko robię w ślimaczym tempie, jak niedźwiedź przesypiam popołudnia, ewentualnie przyjmuje postać kota leniwca - leżę, czytam i od czasu do czasu narzekam ;) Ale ten pierwszy miesiąc roku nie był aż taki tragiczny. Nabyłam dużą ilość wiedzy z zakresu psychologii, nabrałam dystansu do wielu spraw i zaczęłam rozumieć zachowanie innych. Czy jest mi z tym lepiej? Nie wiem. Na takie wnioski przyjdzie jeszcze czas.
Przygotowania do ślubu coraz intensywniejsze, chociaż w dalszym ciągu moim strojem przed ołtarz jest dres i różowe conversy. Abulia zatacza to coraz szersze kręgi. A do ślubu zostało zaledwie kilka miesięcy!
Z radością podsumuję ten miesiąc, bo dużo się działo.


Kilometrów mało, ale jak na moje kontuzjowane kolano nie jest źle. Teraz dodatkowo je nadwyrężyłam moimi dzikimi podskokami na nierównej powierzchni. Jestem zła na siebie, że jeszcze nie zdecydowałam się na operację. Wzmacniam mięśnie i myślę, że już w marcu zacznę systematycznie biegać ;)

Z innych wyzwań udało mi się zrealizować już wiele pozycji.

Książek czytam teraz bardzo dużo, zaczęte mam już chyba ze 4. Czytam je jednocześnie i sama się dziwie, że jeszcze nie poprzemieszczałam bohaterów do innych światów :D Spróbowałam nowego sportu - zumby :D Co prawda grałam na xboxie, ale zakwasy w ramionach i udach miałam niesamowite. Spodobało mi się :) Wróciłam do treningu siłowego w domu, z elementami fitnessu.

Luty w dalszym ciągu będzie miesiącem spacerów i krótkich serii treningowych w pokoju. Do przeczytania mam aż 6 książek, w tym jedna specjalistyczna. I całą masę filmów do obejrzenia. I tyle potraw do przygotowania i miejsc do zobaczenia ... ;)

Zapraszam na jutrzejszy wpis o białku czekoladowym z KFD!


niedziela, 1 lutego 2015

3 kolorowe, zdrowe śniadania.

Prawdą jest, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Daje nam energię, pobudza układ pokarmowy do działania. Wyniki wielu badań wskazują na to, że osoby regularnie spożywające śniadanie są mniej narażone na ryzyko wystąpienia cukrzycy, czy też otyłości. Również dzięki spożywaniu śniadania łatwiej jest nam kontrolować swoją wagę, podkręcać metabolizm i gubić kilogramy.
Ja nigdy nie lubiłam jeść śniadań. Głównie jadłam przez rozsądek. Do dzisiaj mi to zostało, więc rano jem, ale nie dużo.

W tym tygodniu jadłam trzy przepyszne śniadania ;)