niedziela, 30 listopada 2014

Dzbanek filtrujący wodę.

Gdy tylko wypłata zasiliła nasze konta bankowe, postanowiliśmy wybrać się na zakupy i zacząć powoli kompletować sprzęty do mieszkania. Od dłuższego czasu planowałam zakup filtra do wody i wreszcie piękny, z czerwonym uchwytem dzbanek filtrujący kupił ... Rafał ;D Jak dobrze podzielać z kimś pasje, mieć ten sam pomysł na życie.


Dzbanek filtrujący Laica zakupiliśmy w jednym ze sklepów ze sprzętem RTV i AGD. O co tyle szumu z filtrowaniem wody? Po pierwsze jest to forma oszczędności. Po drugie ekologicznie - nie kupujemy plastikowych butelek i nie zaśmiecamy środowiska. Spotkałam opinie ludzi, którzy mówią, że nie filtrują, tylko piją wodę prosto z kranu, ponieważ jest badana epidemiologiczne i nie ustępuje w niczym wodom butelkowanym. Natomiast należy brać również pod uwagę stan rur wodociągowych - którymi woda jest doprowadzana. Rury mogą być stare, zardzewiałe, miedziane, może się na nich rozwijać biofilm- bakterie, grzyby, których z pewnością nie chcielibyśmy pić.



Do zakupionego przez nas dzbanka, filtry należy zmieniać po przefiltrowaniu 150 litrów wody - mamy do tego taki fajny wskaźniczek, ewentualnie po 3-4 tygodniach używania. Filtr ma za zadanie zatrzymywać metale ciężkie, osad, a także dzięki zawartości srebra działa bakteriostatycznie.

Polecam ;)

10 komentarzy:

  1. A jak smakuje Ci ta woda? Sama też w ostatnim czasie wyposażyłam się w dzbanek, zarówno w celu picia takiej wody jak i dbałości o czajnik. Niestety, doprowadzana do mnie woda nie jest najlepsza i osadza się z niej dużo kamienia. Tylko tyle, że przefiltrowana woda średnio mi smakuje... Może kwestia przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie smakuje i czuję lekką między tą - filtrowaną, a butelkową. Ale myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Bardziej mi przypomina wodę źródlaną niż mineralną :)

      Usuń
  2. Mam taki filtr i korzystam, Jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuć różnicę w wyglądzie i smaku, chociaż w osadzie z wody znajdują się też minerały. Zdania są podzielone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się wydawało, że osad w wodzie kranowej pochodzi głównie z rur, a filtrowanie nie zmniejsza znacząco ilości składników mineralnych rozpuszczonych w wodzie. Bo to by z drugiej strony znaczyło, że w butelkowych wodach powinien być również osad, skoro mają składniki mineralne.

      Usuń
  4. Ja taki dzbanek dostałam niedawno od męża i muszę powiedzieć że na prawdę bardzo zadowolona jestem z jego użytkowania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, świetna inwestycja. Może też z PUZLEM zaintestujemy, ile dałaś za niego? Głupiutka zapomniałam o tym cudownym wynalazku, a to tak ułatwia życie. Puzel pije wodę z kranu, czego nie znoszę, ja codziennie tracę 2zł na butelkowaną, potem mnie szlag trafia jak wynosze te plastiki i wyrzucam.... Chyba czas o tym pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do mnie, zdjęcia porównawcze po miesiącu, jestem ciekawa Twej opinii :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się ostatnio nad kupnem takiego dzbanka, bo widziałam go przypadkiem robiąc zakupy. No cóż, idą święta - może pokuszę się o takie cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna stosujemy dzbanek filtrujący bardzo wygodne rozwiązanie :)

    Zapraszam na wyniki rozdania ;)

    OdpowiedzUsuń