sobota, 23 sierpnia 2014

Grecja, dozoba!

Jak to mówią - wszystko co dobre szybko się kończy. Urlop i odpoczynek w słonecznej, przepięknej Grecji niewątpliwie zaliczają się do rzeczy dobrych. Powrót do rzeczywistości i ponowne wdrożenie się w sprawy życia codziennego zajęły mi trochę czasu ;) Za mało mi lata. Zdecydowanie za długo trzeba będzie czekać na kolejne, ciepłe podmuchy wiatru, poranne wschodzące słońce, błękitne niebo. Wielkimi krokami nadchodzi długa, szara jesień i sroga zima. Ale nie pozostaje nic innego jak cieszyć się ostatnimi dniami lata i łapać promienie słońca.
W najbliższym czasie przygotuję kilka postów z pobytu w Grecji. Był to czas aktywny, bo po za plażowaniem dużo zwiedzaliśmy, wybieraliśmy się na górskie wędrówki, wspinaliśmy po stromych schodach, aby nacieszyć oko przepięknymi widokami. Próbowałam nowych smaków i potraw, zachwycałam się architekturą i każdego dnia żałowałam, że nie mogę tam tak po prostu zostać.




12 komentarzy:

  1. Aleeee pięknie!!! Widoki zapierające dech w piersiach!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. marzy mi się wypad do grecji...

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne widoki i jak pięknie polana jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jesteś opalona ! Dobrze, że urlop udany, czekam na kolejne notki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością miałaś mega podróż. Mam nadzieję, że również dobrze wypoczęłaś - przynajmniej psychicznie :)
    Pozdrawiam
    Albert

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wróciłam wczoraj z Kos.... oj ciężki powrót do polskiej rzeczywistości... a w Grecji piękne słońce, wiatr, zapach morza... uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę mrożoną kawę, och!:)

    OdpowiedzUsuń