czwartek, 26 grudnia 2013

Co się działo z Kamą?

Don’t look away, sometimes you’re better lost than to be seen...Don’t look away from the arms of a moment...Don’t look away from the arms of tomorrow....

Kama zniknęła na jakiś czas. Nie było to zaplanowane, przyszło z dnia na dzień. Czasami tak się zdarza, że wszystko co nas cieszy przestaje mieć sens. Zdarza się, że nawet wstanie z łóżka jest rzeczą niemożliwą. Są miesiące, dni, chwile, których wolałbyś nie pamiętać. Gdy życie zaczyna boleć tak bardzo, że nie możesz oddychać co robisz? Gdy wszystko Cię martwi i złości, gdy z niewiadomego powodu na środku ulicy wybuchasz płaczem i nie jesteś w stanie zrobić kolejnego kroku.... gdy ogarnia Cię uczucie osamotnienia... jak żyć? Psychiatrzy by zdiagnozować depresję kierują się cechami, które muszą trwać przez określony czas. Jednak jak uchwycić ten moment, kiedy coś zaczyna się dziać? Przecież depresja to nie tylko płacz. 
Choć rzeczywistość przytłacza i nierzadko główne motto brzmi: moje życie jest piękne, a potem trzeźwieję, to trzeba sobie jakoś radzić.

Kama ciężko pracowała. Dużo ćwiczyła, zdrowo się odżywiała, ale też dużo denerwowała. Kama popadła w nałogi, z którymi dzielnie walczy. Kama zaczęła mówić o sobie w trzeciej osobie, by móc spojrzeć na siebie okiem krytycznego obserwatora.

Kama stara się być szczęśliwa.
Kama myśli dereistycznie.







Tęskniliście :) ?

35 komentarzy:

  1. Kama!!!!!!!! Bardzo tęskniliśmy!!!!!!!!!!!!!! Dobrze, że wróciłaś!!!!!! Nie zostawiaj nas już na tak długo, Ty super lasko!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem coś idzie nie tak, ale wszystko musi wrócić na swój tor, iść znów tym samym tempem. Moje motto to: po burzy zawsze wychodzi słońce. Wszystko będzie dobrze. :)
    Śliczna jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śledzę cię na instagramie więc tak nie odczułam braku, ale dobrze, że wracasz do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cieszę się, że jesteś! brakowało mi Twoich postów :) masz przepięknych brzuszek! taki mi się marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdy przechodzi przez ten punkt w życiu. Każdy na swój sposób musi sobie z tym poradzić, poukładać sobie wszystko w głowie, ale przede wszystkim zacząć działać, bo jak przejdzie się te kilka kroków, bardzo możliwe że siłą rozpędu wyjdzie się z najgłębszego dołka.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. po burzy zawsze wychodzi słońce... :* Piękny masz brzuszek Kama :) I słodki kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem tu pierwszy raz, ale widzę, że kilka dietetycznych (i nie tylko) ciekawostek znajdę :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Wowww!!! Jak się robi taki brzuch?! poproszę przepis! :)))

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy czasami ma taki okres w życiu, że musi zniknąć ;) super, że jesteś, brzuch wspaniały, zazdroszczę! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie że tęskniłyśmy :). I niestety - dobrze wiem o czym piszesz na początku...
    Pięknie Ci w tej czerwonej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnie że tęskniliśmy:) Cieszę się że jesteś z nami:)

    A to co napisałaś na wstępie jest mi znane... I sama nie wiem czasem jak wytłumaczyć takie stany to grunt by się nie poddawać i znaleźć sens w tym całym bezsensie:)

    Główka do góry,nie tylko ty masz takie humory. Ale to mija. Bo życie to taka sinusoida smutku i radości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście, że tęskniłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham Twoje posty :) Masz prześliczną sukienkę i świetną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że wróciłaś :) I w ogóle piękna z Ciebie dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że znów jesteś :) Brakowało mi Twoich postów

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej .

    OdpowiedzUsuń
  17. wracaj jak najprędzej :)

    PS. twoj post mnie tak wzruszył, że uroniło się pare łez. ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz bardzo ładny brzuch :) Zdjęcia świetne!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kama ma piękny brzuszek (miałam podobny jakieś 7 kg temu...) i ogólnie jest śliczną istotą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Co zrobiłas żeby stać się szczęśliwa? Potrzebuję tego samego :( spokoju i szczęscia

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, niestety ostatnimi czasy taki stan jest mi bardzo bliski, ale trzeba dalej walczyć :)

    Czekam na kolejne ciekawe posty, które uwielbiam czytać

    OdpowiedzUsuń
  22. Ślicznotka <3 dobrze, że wróciłaś :*

    OdpowiedzUsuń
  23. zastanawialam się czemu Cię nie ma i mnei nie odwiedzasz ;)) wspanialosci w Nowym Roku !!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdzie się znów podziała nasza Kama? Wracaj czym prędzej, bo tęsknimy!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Skąd ja znam to znikanie - też mnie ostatnie dręczy taka niemoce, brak nadzieji, co z tego, że dużo robię jak tego nie czuję :/...Jak Ty wróciłaś na swoje tory?

    OdpowiedzUsuń
  26. Jejku boska *_* ta sukienka, mogę wiedzieć gdzie kupiłaś? :>

    OdpowiedzUsuń