niedziela, 3 listopada 2013

A little party never killed nobody.

Wczoraj był pierwszy dzień, kiedy zaczęłam wprowadzać zmiany. Wyszłam z domu, spotkałam się z przyjaciółkami, skupiłam się na sobie, zrobiłam coś dla siebie.
Troszkę pogotowałam, przygotowałam sałatkę z kurczaka, kolorowego makaronu, fasoli czerwonej, szparagowej, prażonego słonecznika i pora, który wcześniej udusiłam w białym winie.

Bawiłam się doskonale i mam nadzieję, że będę miała okazję częściej spotykać się w takim gronie ;)
Zrobiło mi się jakoś lepiej, przyjemniej, jaśniej, milej.







To tylko kilka ze zdjęć - może to i lepiej ;)

Oficjalnie - rozmiar M zamieniłam na rozmiar S ;) 

Życzę sobię więcej takich weekendów.

I przepis do wypróbowania - od Magdy - domowa pizza. Bradzo ostra, bardzo smaczna :)




26 komentarzy:

  1. chce wiecej Twoich zdjęć, jestes taka ladna ;) gratuluje rozmiaru S:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz :) Widać, że świetnie się bawiłyście. Oby więcej takich spotkań.

    OdpowiedzUsuń
  3. super - rozmiar S to duży sukces :D mój biust uparcie chce zostać w M...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba dobrze! niech talia idzie w S ;P

      Usuń
  4. Impreza z przyjaciółkami, takie zresetowanie się- jest bardzo potrzebne i zawsze daje dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjaciółki zawsze poprawiają nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję sukcesu:) Ładnie wyglądasz, takie spotkania ładują baterie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię takie pozytywne posty :) Ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądasz w rozpuszczonych włosach !

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluje eseczki :) pamiętam doskonale kiedy to ja oficjalnie zostałam nosicielką rozmiaru S, ah jak przyjemnie było wymieniać garderobę!

    OdpowiedzUsuń
  10. takie dni sa najpiękniejsze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Super Cię widzieć na zdjęciach!! Chcę Cię tutaj więcej!! Masz cudowną urodę!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super widzieć Cię taką rozpromienioną:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądałaś cudownie, naprawdę, bije od Ciebie przyjemny blask :)

    OdpowiedzUsuń
  14. gratulacje :)
    acha, w pełni zgadzam się z cytatem z tytułu :):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne, a przede wszystkim potrzebne są takie odstresowujące dni i sytuacje :) Gratuluję rozmiaru S!

    OdpowiedzUsuń
  16. Warto zrobić coś dla siebie. Człowiek nabiera energii do życia, co widać po Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie pasuje ten naszyjnik do tej bluzki. Swoją drogą taką fakturę ma wytłaczaną ona, tak? Gdzie taką bluzkę znalazłaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie wyglądasz ! Promieniejesz :)


    gdzie znalazłaś taki cudowny naszyjnik ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja poproszę przepis na pizzę gdy tylko go wypróbujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj taki wieczór potrafi poprawić nastrój. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jaka zadowolona na zdjęciach jesteś.fajnie!:)pizza wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń