poniedziałek, 28 października 2013

Przedostatni tydzień października - migawki ;)

Minął kolejny tydzień! Zapraszam na krótkie podsumowanie ;)

                                                                        Film tygodnia 

Zaczęłam nadrabiać zaległości jesśli chodzi o filmy. Bardzo dużo pozycji chcę obejrzeć, ale nie zawsze mam na to czas, Często zajmuję się czymś innym. Będąć w nieco obniżonym nastroju postanowiłam sięgnąć po komedię - Dwoje do poprawki. Meryl Streep jak zawsze niezawodna, genialna postać, świetnie odegrana. Czy to komedia? Nie do końca się z tym zgodzę. Wiecej tu elementów dramatu, niż komedii. Niemniej jednak wieczór z tym filmem zaliczam do udanych. 

Aktywność tygodnia

Zdecydowanie czytanie. Niedługo powinnam skończyć Dziewczynę,która igrała z ogniem i wezmę się za Zamek z piasku, który runął. Larsson rucks!

 Zakupy 
Kalendarz z Marilyn Monroe - na zapiski, notatki, cudeńko.

Łańcuch z Zary - kolejne cudeńko :)

Kolor tygodnia

Nudny nudziak? Może i tak, ale na nowo pokochałam nude, nie tylko na ustach, ale również na paznokciach. Potrzebuję stonpwania, subtelności i delikatności. 

Aktywność fizyczna...

3 dni przerwy na skutek bolesnej kontuzji. Już wszystko jest w porządku i mogę kontynuować treningi :)

W prasie...

Nowy numer! Jesteście ciekawe co w środku? O tym napiszę Wam wkrótce! :)

Spacering.




Pogoda piękna, więc korzystam z lata jesinią póki mogę. Dużo słońca, dużo ciepła i dużo kilometrów w nogach :)

Szamka tygodnia

Sałatkę jadłam codziennie - jako dodatek i solo. Mam fazy na tego typu połączenie :)

Imprezowo

Pomogłam w organizacji 6 urodzin mojej kuzynki. Rodzinna niedziela :)

A jak tam Wasz przedostatni tydzień października?

14 komentarzy:

  1. Też wzięłam się ostatnio za nadrabianie zaległości filmowych i też oglądałam m.in. Dwoje do poprawki. Mam takie same odczucia.
    Jaka piękna, kolorowa sałatka :) jadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam nude :) Tytuł mi znany, chyba widziałam, ale nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie kupiłaś ten świetny kalendarz?:)

    Ja taki kolorek nude uwielbiam,jeden z moich ulubionych:)

    A i widzę WH już jest? Nawet nie wiedziałam,że to już:) Juuupi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo spodobało mi się Millenium. Nie mogłam oderwać się od czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. również uwielbiam kolor nude :) niby prosty, ale fantastyczny :) torcik bardzo uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przedostatni tydzień października zaczęłam ciężkim poniedziałkiem. ;) Ale ćwiczenia wieczorne mnie odprężyły. :)
    Muszę obejrzeć ten film! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój ostatni tydzień października - super, zwłaszcza niedziela :)
    A ten kalendarz z Marilyn to w środku ma takie zdjęcia z filmów itp.? Bo widziałam jakiś czas temu podobny w empiku, tylko z inną okładką, i zastanawiam się czy to nie te same ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nadrabiam zaległości w serialach, książkach i grach;) I w gotowaniu - oczywiście;) Spacer w taką pogodę jest świetnym pomysłem:)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne zdjęcia, a zwłaszcza te jesienne ; ) no i kusisz mnie tym filmem z Meryl - dobra z niej aktorka ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam twoje migawki :) super jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zdjęcia ze spaceru są cudowne no i zazdroszczę kalendarza wygląda świetnie;) Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na MK Czytuje lub MK Gotuje;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale świtny kalendarz *_______*
    pozdrawiamy i zapraszamy do nas w wolnej chwili ;)
    niesymetrycznieo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. skąd jest kalendarz? świetny

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdjęcie: Imprezowo po prostu wymiata... fajne zestawienie foto

    OdpowiedzUsuń