środa, 11 września 2013

Sushi - jak ja to robię?

Sushi to jedna z najbardziej znanych potraw kuchni japońskiej. Początkowo zajadali się nią biedni rybacy, w dobie dnia dzisiejszego jest daniem ekskluzywnym, z wyższej półki, za które musimy zapłacić od 30 zł w górę.

Jednak sushi jest na tyle nieskomplikowaną potrawą, że bez większego problemu można ją przygotować w domu. Koszty będą zdecydowanie niższe, a smak i przyjemność z jedzenia równie duża.



Zapraszam do japońskiej kuchni!


Składniki

Do przygotowania sushi potrzebujemy ryżu do sushi, płatów prażonych alg morskich, zwanych nori, octu ryżowego, sosu sojowego, pasty wasabi, marynowanego imbiru, wybranej przez siebie ryby i dodatków.


Moje składniki pochodzą z firmy TOKYOTO.


Rybę możemy wybrać surową - polecam łososia i tuńczyka, ale także wędzoną - tak jak się ja zdecydowałam. Inne opcje to paluszki krabowe, krewetki.
Dodatki, które wykorzystuje się do wykonania sushi to najczęściej ogórek, awokado, grzyby mun-mun, sałata, sezam jasny i ciemny, kawior. Spotyka się również sushi z papryką, marchewką, porem.

Przygotowanie

Musimy ugotować ryż - według instrukcji na opakowaniu. Jest to najdłuższy etap przygotowywania sushi. Zacznim przejdziemy do gotowania musimy dokładnie wypłukać ryż - tyle razy aż woda przestanie być mętna. Póżniej moczymy, gotujemy, zdejmujemy z ognia. W między czasie przygotowałam ocet ryżowy do ryżu. Połączyłam trzy łyżki octu z łyżką brązowego cukru. Zrezygnowałam natomiast z soli. Od czasu gdy jadam jej nie wiele, moje kubki smakowe są mocno wyczulone. Kroimy wszystkie składniki w cienkie paski. Gdy ryż przestygnie dodajemy ocet i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
Na płat nori nakładamy ryż, pamiętając o tym by zachować margines na sklejenie. Nakładanie zaczynam od lewego górnego rogu.


Następnie układam dodatki.


I zawijamy. Proces zawijania znacznie ułatwia nam mata bambusowa, ja jednak swoją tak schowałam, że nie mogłam znaleźć. Jakoś sobie poradziłam, używając papieru do pieczenia. Gdy mamy gotowy ruolnik przystępujemy do krojenia sushola na kawałki. Ważne by nóż był ostry i przed każdym krojeniem zwilżony w wodzie.

Całość wykładamy, ozdabiamy według uznania - ja lubię sushi z kawiorem i sezamem. Nie zapominamy o sosie sojowym, wasabi i marynowanym imbirze jeśli lubicie.

Czas przygotowania: ok. godziny
Koszt? Ok 18 zł.





Smacznego!!!!

Skusicie się?



35 komentarzy:

  1. wygląda przepysznie, ale ja nie skorzystam :) chyba, że znajdę wersję wegetariańską :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://wegetarianka.blox.pl/resource/sushi_futo_maki.jpg


      proszę :)

      Usuń
  2. Nie próbowałam jeszcze Sushi,ale strasznie mnie ciekawi:)

    Muszę zrobić któregoś razu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. na pewno w niedługim czasie zrobię w domu, bo uwielbiam, ale jednak trochę to kosztuje ;) Planuję wypróbować z pieczonymi rybami, bo takie sushi też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham sushi! Nigdy sama nie robiłam, ale w sumie u Ciebie nie wygląda to na tak skomplikowane ... Może kiedyś w przypływie weny się odważę ... Jedna jest tylko zła rzecz w sushi - glutaminian sodu w sosie sojowym. Fakt można nie dodawać, ale to już nie to samo ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się wreszcie sama z tym pobawić, bo gotowe rujnuje mój budżet ;) propsy za Ciechana ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam sushi, wszyscy w domu u mnie początkowo byli sceptyczni, że wymyślam jakieś dziwne rzeczy, a teraz sami dokupują składniki i pytają kiedy znowu zrobie :) Też lubie ten zestaw tokyoto, ewentualnie dokupuje osobno w carrefurze badz tesco ryż bo on sie najszybciej kończy, sporadycznie algi. Ja zawsze sushi robie z ogórkiem, łososiem i papryką, korzystam też z gotowej zaprawy ryżowej (zawsze sie bałam że coś spieprze jak bym sama miała ją robić, a smak ryżu jest w końcu najważniejszy). Nie moge też jakoś przekonać się do sosu sojowego, wydaje mi się że zabija prawdziwy smak sushi. Zaciekawiłaś mnie tym kawiorem, musze wkońcu zainwestować i spróbować bo wyglada super:) gdzie swój kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sushi <3 niedawno robiłam i wyszło baaaardzo dużo, ale to nic, bo wpadli znajomi i zjedli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świety blog!! zapraszam o siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze nie robiłam sushi w domu, chociaż je uwielbiam.
    A marynowany imbir to najlepsze, co może być! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w sklepie były gotowe zestawy sushi, kupowałam je co drugi dzień. Teraz zniknęły i ubolewam nad tym bardzo. Sprawdzałam na allegro i faktycznie można kupić zestaw do robienie sushi i zrobić je samemu. Twoje wyglądają wyśmienicie! Tylko ja obowiązkowo musiałabym mieć imbir różowy który uwielbiam i mogłabym go jeść w sumie sam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno spróbuję jak się dorobię trochę xD

    OdpowiedzUsuń
  13. mm uwielbiam sushi, ale nie odważyłam sie go jeszcze sama zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a pewnie na takie przygotowane to bardzo chetnie, ja mam skladniki na wyciagniecie reki tzn. w sklepie ale jeszcze ani razu sie nie skusilam....

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nigdy nie jadłam sushi :) Chyba zanim zrobię sama, muszę spróbować gdzie indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow:-) a Słyszałam że to skomplikowane a wygląda całkiem prosto. Może wygląda. Spróbuję zrobić:-) wersja z wędzonym łososiem bardzo mnie przekonuje. Nie jem surowej ryby-nie jestem w stanie się przekonać:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda bardzo apetycznie, niestety jeszcze nigdy nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  18. jasne że się skuszę, zwłaszcza, ze zakupiłam taki zestaw startowy w biedrze :) nic mnie nie powstrzyma przed pierwszym wykonaniem sushi w weekend!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma innego wyjścia- sushi robię w weekend ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. PS: Dodaję do obserwowanych i zapraszam także na mojego bloga ukazującego moją przemianę (udało mi się pozbyć 25 zbędnych kilogramów.. ) Pozdrawiam. ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jeszcze ( o dziwo :D ) nie jadłem sushi i nie mam pojęcia jak to smakuje. Myślę, że czas spróbować.
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    www.twojwybortwojaprzyszlosc.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo bardzo się cieszę, że napisałaś taki post! Na pewno z niego skorzystam i to mam nadzieję całkiem niedługo (: Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam dobre sushi, ale sama jeszcze nie robiłam i ten pomysł powoli dojrzewa w mojej głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubie sushi ale nawet nie przyszlo mi do glowy zeby sprobowac je zrobic. Ja uwielbiam z krewetkami:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Super :) Nigdy nie jadłam sushi, może się skuszę na domowe :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przyznam szczerze, że jeszcze nie jadłam sushi, ale od jakiegoś czasu coraz bardziej mnie to kusi :) Mam nadzieję, że niebawem uda mi się spróbować tego dania:)

    OdpowiedzUsuń
  27. o! przed wczoraj też robiłam! pysznie wygląda twoje sushi, bardzo profesjonalnie :D osobiście uwielbiam jeszcze z awokado, choć kiedyś jadłam nawet z kiszonym ogórkiem i też były pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Haha nabijasz sushi na pałeczki? :P Niezły pomysł

    OdpowiedzUsuń
  29. O, wow, będę więc robić sushi jak tylko upoluję wszystkie składniki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. tak naprawdę sushi miałam okazję jeśc tylko raz w życiu ale wywarło ono na mnie ogromne wrażenie oczywiście pozytywne, jednak jego cenu ostudzila moje zmysły do częstszego jego konsumowania. Ale z tego co widzę zrobienie go własnoręcznie jest faktyczniej dużo mnie kosztowne. Postaram się kiedyś spróbować jak znaje wolną chwile.

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem równiutkie Ci wychodzą :) U mnie na razie porażka :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne podane sushi.
    Zapraszam po inspiracje na mojego nowo założonego bloga o sushi
    http://suszki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetnie podane.
    Po inspiracje zapraszam na mojego nowo założonego bloga
    http://suszki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń