piątek, 6 września 2013

Moja metamorfoza i sylwetka na początku akcji 121 dni.

Często wracam do tego zdjęcia. Jest dla mnie niesamowitym źródełem motywacji i pokory. Pokazuje mi moją drogę, przypomina o łzach, zwątpieniu, przemyśleniach. Przypomina mi o tym gdzie byłam, pokazuje gdzie jestem, wsazuje drogę co robić dalej. Odpowiada na pytanie po co. Może i Was zmotywuje? Może i Wam pomoże? Metamorfoza może nie spektakularna, ale dla mnie najważniejsza - bo nie dotyczy tylko ciała.


Jak wyglądam teraz?


Samojebka więc zdjęcie nie w pełni miarodajne, dlatego też zostanie powtórzone, jeśli tylko znajdę kogoś kto mi je zrobi :D
Jeśli chodzi o zmianę, to myślę, że najbardziej widoczny jest brzuch. Wyszczupliłam również uda i ramiona - co może nie być jednak tak widoczne na zdjęciach. Jednak tak to jest, że jak się już osiągnie jakiś pułap, to mimo wszystko chce się więcej. I ja też pragnę więcej.


Co dalej? 
- wyszczuplić i wzmocnić mięśnie nóg - bardzo mi na tym zależy i jest to priorytet jeśli chodzi o akcję 121 dni do wymarzonej sylwetki.
- poprawić tyłek - mam nadzieję, że poprawa będzie skutkiem ubocznym pracy nad nogami.
- spalić fat -____-
- duża praca nad brzuchem - już nie wiem co ja mam z nim robić.
- wzmocnić mięśnie grzbietu

Jak?

- siłownia 3 razy w tygodniu
- rower
- basen
- w domu ćwiczenia z fitball


Mimo małego dramatu z kolanem nie mam zamiaru się zatrzymać :) Wymyślę sposób, nie wymówkę.

64 komentarze:

  1. Pięknie tak dalej, trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli się chce zawsze się znajdzie jakiś sposób ;-)
    Na twoim brzuchu (aktualne zdjęcie) widzę zarys mięśni - super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże zmiany w wyglądzie brzucha, wygląda naprawdę dobrze! Trzymam kciuki za dalszy progres :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie różnica jest bardzo duża:) Teraz wyglądasz świetnie!! Broń boże juz nie chudnij:)

    OdpowiedzUsuń
  5. łał! pieknie! bardzo duża różnica :) mięśnie brzucha zaczynają wyłazić :) właśnie zmotywowałas mnie do treningu! tak trzymaj ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale motywacja z tym kolanem! Podziwiam, ja bym pewnie się poddała! Zmiana jest wyglądu jest widoczna gołym okiem, ale jeśli dodatkowo zmieniłaś się w psychice to szacun totalny! Podziwiam i chylę pokłony oraz biorę przykład!

    OdpowiedzUsuń
  7. Super przemiana! I właśnie najważniejsze jest to co zmieniło się w głowie ;) Ja w sumie od niedawna zaczęłam, więc może ja też będę mogła się kiedyś pochwalić takimi efektami ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowna przemiana!
    a brzuch jest naprawdę okej :) uwierz nam :) duużo sportu Cię czeka,nie przesadzasz troszke? żeby się nie przetrenować.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że plan jest realny i dość odprężający :D

      Usuń
  9. Brzuch już teraz jest fajny :) ale rozumiem, że "apetyt rośnie w miarę jedzenia" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kochana powodzenia ! trzymam mocno kciuki za Ciebie :) dużo pracy w te efekty włożyłaś ;***

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę widać efekty. Gratuluję i życzę powodzenia w dalszej walce o wymarzoną sylwetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. widać efekty :) dobrze, że mimo kolana się nie poddajesz i walczysz :) oby poszło jak najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne efekty! Gratuluję i życzę Ci wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No no brzuszek płaski , widzę , ze jesteś wytrwala w ćwiczeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowna przemiana! Jestem pod wrażeniem! Trzymam kciuki za Twoje dalsze plany i wierzę, że Ci się uda :) Jesteś wspaniała motywacją!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale fajny brzucho! :) Rzeczywiście przeszłaś długą drogę, gratuluję Ci tych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wielkie dzięki :) jeszcze troszkę pracy przede mną :)

      Usuń
  17. ładny efekt. brzuch chyba najbardziej odmieniony :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekty sa niesamowite! Wygladasz cudnie :) takie efekty bardzo ale to bardzo motywuja! Nie ma wymówek, trzeba działać :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. super efekty! wiem jak trudno się przemóc, żeby pokazać swoje zdjęcia "przed" :) duża róznica w wyglądzie brzucha! powodzenia i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie miałam nigdy problemu ze zdjęciem przed - tak wyglądałam, trudno :P

      Usuń
  20. Gratuluje, podziwiam Cię. Naprawdę efekty są zniewalające!


    Kilka pytań bez odpowiedzi, kilka pragnień i nadziei. Jak każdego obracającego się w sferze 'obsesja jedzenia'? A co ty sądzisz na ten temat? --> dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Super efekty,gratuluję:) Tak trzymaj:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja, łał *.* Efekty świetne, widać jak się zmieniłaś ;)
    Kurcze, posty przemianowe innych blogerek są motywujące, tak namacalnie prawdziwe i dają fajną energię ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładna ta "samojebka" :D a tak poważnie to widać efekty ciężkiej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglądasz świetnie :) podziwiam i trzymam kciuki, aby mimo kontuzji kolana nie tracić zapału i motywacji :)!

    OdpowiedzUsuń
  25. osobiście uważam, że już masz cudowny brzuch, taki idealny, wysportowany i kobiecy ;) często tu zaglądam i mam nadzieję, że nie obrazisz się jak dodam cię do listy moich ulubionych blogów;) Powodzenia w dążeniu do celu!

    OdpowiedzUsuń
  26. super! na zdjęciach od razu widać jak wszystko się zmieniło! nic tylko gratulować i hmm chyba czas żebym stoczyła się dziś z łóżka i coś porobiła :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Trzymam kciuki. Rewelacyjna przemiana!

    OdpowiedzUsuń
  28. Powodzenia!
    Wyglądasz świetnie!

    Pozdrawiam,
    Fit
    _________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. ostatnie zdanie "wymyślę sposób, nie wymówkę" - daje do myślenia :D
    Trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj widać efekty! Życzę powodzenia w dalszych przemianach (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz przejrzę Twojego bloga wstecz bo pamiętam, że stosowałaś jakąś cud-dietę a sama mam w planach zrzucić jesienią jeszcze z 5kg i szukam czegoś co faktycznie działa (:

      Usuń
  31. Trzymam kciuki, choć moim zdaniem jest super i nie trzeba nic więcej, chyba że dla zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję :) Naprawdę fajna metamorfoza :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jesteś dla mnie motywacją :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowne efekty. Kiedy na Ciebie patrzę, zyskuję motywację do ćwiczenia brzucha, a to mi idzie najciężej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nad brzuchem jeszcze chcę troszkę popracować, bo jednak zmienia się mocno, jeśli tylko odpuszczę w diecie.

      Usuń
  35. Niesamowita zmiana!Trzymam kciuki za najbliższe 121 dni

    OdpowiedzUsuń
  36. Super!!! A ile teraz ważysz??

    OdpowiedzUsuń
  37. łaaaaał! naprawde gratuluje :)) ja niestety nie umiem się zmotywować :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Różnica jest coraz większa :) W dalszym ciągu trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jesteś cudowna!:) Inspirujesz mnie! Świetne efekty! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. widac duza roznice, oby tak dalej ! ja za to mimo tego ze 8 miesiecy temu urodzilam jestem chudzielec i chcialabym przytyc :) ale to mi raczej ni jest pisane wiec cwicze zeby troche umiesnic sylwetke. A na spalanie tluszczyku polecam Ci cardio z Mel B, powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo fajne efekty. Własny przykład jest zawsze super motywatorem dla innych... Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń