poniedziałek, 2 września 2013

Mamo, a lekarz powiedział......

Pierwszy z dwóch dni urlopu zdrowotnego spędziłam włócząc się, a raczej kuśtykając ze szpitala do poradni. Po 11 godzinach udało mi się dostać do specjalisty ortopedy, traumatologa. W szpitalu byłam świadkiem kłótni, złośliwości i szarpaniny. A podobno tam chorzy! Anyway, tak jak się spodziewałam informację nie napawają optymizmem. Przede mną dwie operacje - hał najs!
Pierwsza polegać będzie na wyjęciu śrub - nieznanej firmy z kości ( moim bojowym zadaniem jest wcielenie się w rolę Sherlocka Holmes'a i odnalezienie informacji sprzed 7 lat dotyczących mojej operacji - przeprowadzonej metody, rodzaju i firmy śrub - mając nadzieję, że firma wciąż funkcjonuje na rynku), oceny stanu kolana, oczyszczeniu, pousuwaniu chondromalacji(to się usuwa?) i tego co być tam nie powinno, następnie zostanie pobrany przeszczep z talerza biodrowego, albo materiał kościopodobny, którym zostaną załatane centymetrowe (prawdopodobnie) dziury w kości. Po tym etapie dajemy organizmowi czas na zregenerowanie, kość zacznie się łatać goić i gdy już będzie zwarta i gotowa - za około pół roku - przejdziemy do drugiego etapu - mianowicie do reoperacji ACL. [w tym miejscu pada masa niecenzuralnych słów, mam wrażenie, że wznoszę się na wyżyny swojej kreatywności językowej].
Przeszczep zostanie pobrazy z bazy dawców organów, bo za nic w świecie nie dam pokroić lewej nogi. Pozostaje kwestia - gdzie i kto. Bo na pytanie kiedy otrzymałam odpowiedź - natennatychmiast.
Zakaz dynamicznych aktywności.
Zakaz skakania ;D
Zakaz biegania.
O tańczeniu po alkoholu nie było mowy :D
Nieukrywam,że informacja o zakazie bieganie wywołała we mnie największe spustoszenie, ale grzecznie pokiwałam głową. Chyba zdrowy rozsądek wziął górę i zdecydowałam się odpuścić. Podchodząc zbyt lekkomyślnie mogę wyrządzić sobie ogromną krzywdę.

Za dwa tygodnie zaczynam rehabilitację, wskazane jest wzmacnianie mięśni czworogłowych - więc moje plany związane z siłownią jak najbardziej, z tym, że bieżnie mam omijać szerokim łukiem.

Zastanawiam się jak tu teraz schudnąć nie biegając?

Jakie ćwiczenia wybrać na nogi i pośladki?

Jak żyć, cholera, jak żyć?




21 komentarzy:

  1. podziwiam za nastawienie. ostatnio się zastanawiałam co ja bym zrobiła gdybym na przykład złamała nogę... masakra.

    szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku,kochana wspołczuję Ci przeogromnie , mam nadzieję że szybko się wyplączesz :(
    ja dzisiaj u dermatologa się dowiedziałam że mam do wycięcia dwa pieprzyki na plecach i przez to też nie będę mogła w ogole cwiczyc żeby to wszywtko mogło się zabliznic. Trzymam za Ciebie kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. *ŚRUB :)

    Kurcze strasznie przykro czytać, ale wiemy że jesteś twarda babka i dasz radę wymyślić coś bez biegania :)
    A przede wszystkim ponownie - dużo zdrówka :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. co za wiadomości czytam :(
    życzę Ci powrotu do zdrowia, trzymam kciuki i przesyłam pozytywne emocje :) dasz radę, bo jesteś dzielną dziewczyną :) nie takie wyzwania już za Tobą:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem niestety jak schudnąć bez biegania, w ogóle nic nie wiem o chudnięciu ;) ale życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i Twojej normalnej aktywności! Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przykro mi,ale mocna z Ciebie babka i wiem że szybko wydobrzejesz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam dr Tomasza Kozieła, przyjmuje w Legionowie w klinice Mediq. Naprawdę czarodziej jeżeli chodzi o staw kolanowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję, operacja kolana to coś poważnego a dwie ! Może porozmawiaj z rehabilitantem jakie ćwiczenia możesz / powinnaś wykonywać i z tego ułóż sobie plan ćwiczeniowy ? Do tego u mnie na siłowni jest taki przyrząd jak ergometr wioślarski i więc może bieganie zamienisz na takie cardio bo nie wymaga używania nóg, a zmęczyć się można bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja znajoma miała zerwane wiązadła kolanowe, z takim skutkiem, że też musiała przejść dwie operacje. Pierwsza polegała na "oczyszczeniu i poukładaniu" wszystkiego w środku, a w drugiej miała robioną rekonstrukcję wiązadeł. Teraz jest miesiąc po operacji i śmiga, jak nowa. ;)
    Wiem, że masz problem z czymś innym, ale będzie dobrze. ;)
    Jeśli przejdziesz rehabilitację i nie będzie żadnych komplikacji to raz dwa będziesz mogła wykonywać lżejsze ćwiczenia. ;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakaz biegania - no to super... Współczuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. spokojnie...najważniejsze spokojnie...teraz się liczy powrót do zdrowia, trzymam za Ciebie kciuki;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ojej, nieszczególnie znam się na ortopedii ale brzmi dość poważnie. rzeczywiście w takim wypadku nie ma co dyskutować z zaleceniami... mam nadzieję, że szybko wrócisz do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Żyć tak by nie poddawać się za wszelką cenę :-) Na pewno znajdziesz sposób na to by dalej sięrozwijać i ćwiczyć więc trzymam kciuki
    Pozdrawiam Paweł Zieliński

    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. o!! a pamietasz gdzie kupiłaś szampon i mniej wiecej w jakiej cenie?
    Kurcze to mogł by byc strzał w 10!! :D
    Bo ja z natury mam cienkie włosiska :D

    OdpowiedzUsuń
  15. a to 'piwowanie' ich to jednak troche zachodu :P no i nie zawsze jest na to czas :|

    OdpowiedzUsuń
  16. Współczuje :) sama mam chondromalacje i jestem już po operacji. Tyle ze delikatniejszej :) jeśli to nie tajemnica u kogo byłaś i kto Cię skierował na operacje ?

    OdpowiedzUsuń
  17. wszystko brzmi dosyć skomplikowanie. bardzo współczuję :* mam nadzieję, że dasz radę z tym wszystkim !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej.. Współczuję. Naprawdę współczuję. Liczę, że wszystko pójdzie jak najlepiej i wrócisz do treningów jak najwcześniej. Pamiętaj jednak jeśli nie czujesz się na siłach nie rób niczego na siłę, bo jeszcze pogorszysz :) Trzymam kciuki i życzę wytrwałości oraz cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń