niedziela, 1 września 2013

Gdyby kózka nie skakała.... :(

Dzisiaj w nocy nie mogąc zasnąć zdałam sobie sprawę, że jestem prawdopodobnie jedną z najbardziej pechowych osób na kuli ziemskiej. Od zawsze lubię dobrą zabawę, wyjścia na grille, spotkania ze znajomymi, na koncertach gwiźdżę, krzyczę, skaczę. Dzisiaj świetnie sprawdziło by się przyszłowie : Gdyby kózka nie skakała... dalszy ciąg znacie.

O moich problemach z kolanem pisałam niejednokrotnie, czasami z bólem, czasami przewrotnie. Pogodziłam się z Manią - bo tak ma na imię moja prawa noga. Wspierałam ją w złych chwilach, dażyłam dużą troską, czułością, ale i zaufaniem gdy zakładałam buty sportowe. Gdy coś działo się złego zawsze mnie o tym informowała w sposób znany tylko nam. Ja też starałam się być dobrą przyjaciółką - nie nadwyrężać jej zaufania, troszczyć się, nie zadawać bólu. Wczoraj miałyśmy awanturę. Nie odzywam się do niej. Nie chcę jej znać. Ona też rzuca fochem - puchnie ze złości, chce żyć swoim życiem

Wylądowałam w szpitalu. Mdlałam z bólu, którego tak realnie nie czułam. Odwodniona przez zimne, intensywne poty i taniec pod sceną. Z tak niskim ciśnieniem, że wymagało obserwacji i podania płynów. Próbowałam zachować optymizm, oszukując się, że będzie wszystko wporzo. Usłyszałam,że ja chyba nawet umierać będę z uśmiechem na ustach.
Dzisiaj się już nie uśmiecham.
Dzisiaj płaczę i znów myślę - cholera co dalej.



29 komentarzy:

  1. Szybkiego powrotu do zdrowia :*
    Obserwuję

    http://mimblox.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, wracaj szybko do zdrowia! Czytam od dawna Twojego bloga i wiem jaką masz w sobie siłę i determinację, więc ta "chwilowa przerwa techniczna" na pewno Cię nie złamie...Wiem jak to jest, bo w tamtym roku miałam uraz kolana, który mnie wyłączył na jakiś czas z aktywności fizycznej, w tym roku się rozszalałam i jeden upadek w Tatrach przypomniał znowu jak kolano potrafi boleć...Ale przejdziesz przez to cało, daj sobie czas, daj nodze odpocząć...Wiem co mówię, bo pracuję na co dzień jako fizjoterapeuta i widzę jak szybko można wrócić do aktywności.Trzymaj się dzielnie, pozdrawiam. Gabi

    OdpowiedzUsuń
  3. Wracaj szybko do zdrowia i sił ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety... Okropnie Ci współczuję! Mam nadzieję, że szybko wydobrzejesz i tego Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a co dokładnie masz z kolanem? jesteś już po jakiejś operacji ? ja jestem już kilka lat po przeszczepie więzadła krzyżowego i nie narzekam na kolano. jeśli chcesz polecę ci bardzo dobrego ortopedę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłabym wdzięczna...jestem po operacji (2006) i odnowiła się kontuzja - więzadło było rozciągnięte i nie spełniało już swojej funkcji - bardzo duża niestabilność, chondromalacja II stopnia. Jestem zakwalifikowana do operacji ale zrażona pierwszym zabiegiem odwlekam ją w czasie...

      Usuń
    2. http://www.zbikowski.az.pl/ , bezbłędna diagnoza i operacja ;) polecam,bo teraz mimo przeszczepu kończę studia WF i nie mam żadnych ograniczeń. a ok. pół roku po operacji byłam na egzaminach wstępnych :)

      Usuń
  6. jej tak bardzo Ci współczuję! Wiem jaki to ból gdy chcesz i lubisz być aktywna, ale nie możesz z powodu kontuzji. Życze powrotu do zdrowia ( bardzo szybkiego! :*) i nie wyzbywaj się optymizmu! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wracaj do zdrowia, napisz jaka diagnoza, dlaczego puchnie :) Trzymam kciuki za Ciebie !

    OdpowiedzUsuń
  8. Silna z Ciebie kobieta, więc dasz radę! Wracaj szybko do zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam za ciebie mocno kciuki, za twoje zdrowie i za dobre samopoczucie! A Twoja "dobra przyjaciółka" zapewne znowu stanie się przyjaciółką- daj jej czas na zagojenie:-) czasem tak jest, że przyjaźń nie zawsze jest kolorowa ;-) trzymaj ją w bandażu i opiekuj się...a zobaczysz jaką miłością ci się odwzajemni:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wracaj do zdrowia! Dbaj o siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  11. 3mam kciuka za to, żebyś szybciutko wróciła do zdrowia :* i Mania też! :**

    OdpowiedzUsuń
  12. Wracaj do zdrowia kochana! Trzymam za Ciebie kciuki! Jestem pewna, że Mania wkrótce przestanie mieć focha i jak tylko się zagoi to odwzajemni się możliwością ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze trzeba wierzyć w to, że będzie lepiej :-) Uśmiech na ustach to coś co zawsze pomaga.
    Pozdrawiam Paweł Zieliński
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś wiem na temat tych kolan. I takie psikusy stają się zazwyczaj w najmniej oczekiwanym i dpowiednim momencie.

    Mimo wszystko trzymam mocno za Ciebie kciuki i zdrowiej jak najszybciej:* Trzymaj się i nie daj ''Mani'' satysfakcji :D Pokaż kto tu rządzi:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejku przykro słyszeć. Ale życzę dużo zdrówka i ślę pozdrowienia od mojego bolącego kolana! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam nadzieję, że szybko wrócisz do zdrowia :* bądź silna ! życzę zdrowia :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam nadzieję, że kolano szybko dojdzie do siebie.. u mnie też kolorowo nie jest zastrzyki nie pomogły więc miotam się z biodrem dalej ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki, wierzę, że szybko się wyleczysz, i wrócisz do formy! ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, bardzo Ci współczuję problemów z nogą. Mam nadzieję, że jednak szybko jej jej "foch" przejdzie i kontuzja nie będzie tak bardzo dotkliwa i wrócisz do formy ;-***

    OdpowiedzUsuń
  20. będzie dobrze, nie martw się. dobrze że jesteś optymistą !
    ZDROWIEJ ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. wracaj do formy szybko! ;) Zdrowia przede wszystkim!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uśmiechaj się i wracaj do zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ortopedyczny24.pl2 września 2013 09:58

    Zasmucił nas ten wpis. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  24. jej jaki pech :( trzymaj się i dużo zdrówka!!! będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niech Mania przestanie jak najszybciej puchnąć!!! Ma wrócić do swojego wcześniejszego stanu!!! To teraz najważniejsze!!!
    Kochana!!! Odpoczywaj i wracaj do zdrowia!!

    OdpowiedzUsuń