środa, 28 sierpnia 2013

Smak prostoty - pieczone warzywa. Pan Bakłażan i Pani Cukinia!

Podczas tegorocznych wakacji w Grecji próbowałam różnych produktów, łączyłam smaki. Niektóre z potraw przygotowywanych przez babcie były mi wcześniej znane i ze smakiem zasiadałam do stołu. Jednak moje kubki smakowe zostały zaskoczone czymś tak balanie prostym...


Oczywiście postanowiłam odtworzyć danie w domu i muszę przyznać, że wyszło jeszcze lepsze :D

To co mamy na talerzu to nic innego jak mix warzyw pieczony w piekarniku z dużą ilością greckiej oliwy z oliwek.


Zmiany jakich dokonałam to dodanie mięsa i większej ilości pietruszki.

Składniki:

- cukinia
- jeden średni bakłażan
- 4 pomidory
- papryka żółta albo biała
- 2- 3cebule
- kilka ziemniaków
- dowolne mięsko - ja wybrałam z łopatki
- pietruszka
- oliwa z oliwek
-  rosołek Knorra 
- przyprawy do smaku

Przygotowanie:

Warzywa kroimy według uznania, wyrzucamy na patalenie obficie polaną oliwą z oliwek Całość zalewamy rosołkiem Knorra, dodajemy przyprawy do smaku. Całość pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 1.5 godziny (piekarnik w termoobiegiem). 15 minut przed końcem pieczenia wrzucamy pietruszkę. 

Ja całość zalewam dodatkowo octem winnym - który podkreśla smak potrawy, dodaje jej kwaśnego posmaku. 

Omnomnom :)


25 komentarzy:

  1. Wygląda naprawdę bardzo smacznie - szkoda, że mam tak mało czasu na gotowanie ;-/


    http://projekt-bitch.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż slinka cieknie glodna sie zrobiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmniaaam :) w najbliższym czasie postaram się to upichcić z moją dziewczyną :) W wolnej chwili zapraszam, odwiedź mnie, www.expendabl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale to smakowicie wygląda :D

    Ps. Mam prośbę... Mogłabyś dodać banner z linkiem do spisu fitblogerzy.blogspot.com, w którym jest Twój blog? Z góry dzięki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To takie troche leczo:) Wygląda smakowicie i takie zapewne jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda rewelacyjnie :-)
    Pozdrawiam Paweł Zieliński
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaczełam przeglądać blogi i jak zobaczyłam Twoj tytuł posta, to sama się do siebie zaczełam śmiać bo ja dziś pisałam o Pani Owsiance i Panu Koktajlu :)

    Fajny przepis, przypomina ratatuj tylko bez sera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim hitem z zeszłorocznych greckich wakacji była zapiekanka ,,moussaka" (o ile dobrze to napisała :D) właśnie z bakłażanem. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, dobrze - faktycznie danie klasyk :)

      Usuń
  10. Cudo po prostu! Wstyd mi się przyznać, ale jeszcze nigdy nie jadłam cukinii, ani tym bardziej bakłażana. Jak tylko będę miała możliwość na pewno wypróbuję :) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj, ja bakłażana też spróbowałam w tym roku :)

      Usuń
  11. Kama MasterChef! :D Ładnie Ci to wyszło! Spróbuję zrobić sobie taki obiadek (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, MasterChefa to ja tylko oglądam :P spróbuj i daj znać jak smakowało :)

      Usuń
  12. Coś dla mnie:-) Super wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  13. jutro mojemu facetowi zaserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hey ,ten przepis nazywa się po grecku briam, jakby ktoś potrzebował.

    OdpowiedzUsuń