niedziela, 4 sierpnia 2013

Biustonosz sportowy - Adidas.

W trakcie robienia porządków w szafie znalazłam kilka rzeczy o których istnieniu dawno zapomniałam. Wśród nich znalazło się kilka sportowych ubrań i gadżetów. Największym odkryciem są  trzy biustonsze sportowe, w tym jeden idealny na bieganie w chłodniejsze dni.

Wczoraj pobiegłam w biustonoszu Adidasa i muszę przyznać,że biegło mi się bardzo dobrze, Wręcz miałam wrażenie, że pod topem nie mam dodatkowej warstwy.



Nie mam pojęcia co to za model. Wygląda jak nowy, założę się, że miałam go wczoraj pierwszy raz na sobie. Jest troszkę luźniejszy od mojego jedynego biustonosza, ale dobrze trzyma biust. Jak się okazało do kompletu mam również spodenki - ale mój brzuch po urlopie wygląda fatalnie, więc muszą poczekać do następnego lata.

Nie wiem jak Was, ale mnie każdy nowy, sportowy gadżet czy ciuch strasznie cieszy :)
Tylko pamiętajcie! STRÓJ NIE CZYNI Z WAS ZAWODOWCA :D Aczkolwiek warto sięgać po profesjonalne obuwie nawet jeśli dopiero zaczynacie bieganie - dbajcie o swoje stawy :)


Nic tylko biegać :)

21 komentarzy:

  1. Ekstra!
    Widzę, że nie tylko mnie cieszą nowe sportowe rzeczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostaję na ich punkcie totalnego fioła :)

      Usuń
  2. ja biegam w t-shircie i zwyklym biustonoszu gdybym umiala tylko kupic dobry biustonosz do uprawiania sportu od razu bym kupila! nie wiem jaki dla mnie bylby najlepszy stad nadal wstrzymuje sie z zakupem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto pomierzyć, popytać i kupić w dobrym sklepie sportowym. Taki biustonosz sportowy ma same zalety - warto dbać o piersi a i wygodniej się w nim ćwiczy.

      Usuń
  3. Fajny:) I wydaje się wygodny:)

    A co do Twojej sylwetki to nie wiem na co ty narzekasz?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. porządki w szafie staram się robić co kilka tygodni ponieważ wtedy przypominam sobie owłaśnie o wielu zapomnianych rzeczach... niektóre na zasadzie "aaaa kupię to może do tego schudnę" hehehe
    teraz powoli te rzeczy kupione przy okazji bardzo mi się przydają :)

    _______________________________
    www.zgubicsiebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wyobrażam już sobie treningu w zwykłym staniku!

    Pozdrawiam,
    Fit
    _______________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli przez ten miesiąc uda mi się regularnie uprawiać sport, to w nagrodę we wrześniu też pójdę na takie zakupy "sportowe" - nowy biustonosz i buty by mi się przydały. fajny strój bardzo motywuje do ćwuczen :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zgadzam się z Tobą! oczywiście, że nie strój czyni sportowca:) ale skoro my - amatorzy, mamy dostęp do rzeczy dobrej jakości, które ułatwią nam uprawianie sportu (dobre buty, nowoczesne materiały sportowych ubrań:)), to czemu nie mamy z tego korzystać :)?

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny biustonosz :) wygląda na bardzo wygodny, muszę sobie chyba sprawić jakiś nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście, że strój nie czyni z nas sportowca, ale wyglądając dobrze (bynajmniej ja tak mam), aż chce się ćwiczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to wręcz czuję się jak "dres". Mogłabym chodzić tak ubrana bez przerwy;)Fajna figura.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja ostatnio kupowalam jak szalona, no bo wiadomo, wyprzedarze
    i anprawde oblowilam sie w swietnej jakosci odziez sportowa i nawet jedna pare butow do biegania:-)nie ma jak to miec szczescie z zakupami:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Strój świetnie motywuje do wysiłku. Taki biustonosz wystarczy położyć w widocznym miejscu i już nie zapomni się o treningu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. czasem w szafach kryją się zapomniane skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ej, ja też chcę takie niespodzianki w szafach znaleźć!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wyglądasz! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  16. oj mnie też sprezentowanie sobie jakiegoś sportowego gadżetu/ubrania motywuje :D co do staników sportowych, u mnie bardzo dobrze się sprawdzają te z h&m,a są w miarę tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niniejszym stałaś się fit szafiarką ;D

    OdpowiedzUsuń