czwartek, 18 lipca 2013

Siłownia w Grecji :)

Leżąc na plaży i popijąc mocno schłodzone piwo doszłam do smutnego wniosku - szczyt mojej formy miał miejsce w maju i czerwcu. Teraz radośnie dynda brzuszek przy każdym podskoku, nogi też jakby mniej nabite, bardziej wiotkie i żyjące swoim życiem. Dałam sobie na spokój z przygotowaniami do sezonu bikini dwa tygodnie przed wyjazdem.Tutaj też za bardzo nie patrzę na to co i kiedy jem czy piję. Mam nadzieję, że nie wrócę z Grecji kilka kilo cięższa :P  To zaskakujące jak szybko zmienia się nasze ciało.

W sierpniu wracam na siłownię. Cieszę się, bo towarzyszyć będzie mi zagorzała fanka treningu siłowego, która niewątpliwie będzie silną motywacją. Dodatkowo będzie trzymać dyscyplinę :) Dużo tutaj myślę o moich celach, o tym co już osiągnęłam, o tym co jeszcze przede mną. O tym ile pracy i wysiłku należy włożyć i o tym, dlaczego nie warto robić nawet kilkudniowych przerw od wysiłku fizycznego. Spoglądam na moje buty do treningu biegowego. Ochota na bieganie przechodzi, gdy spoglądam na termometr - 38 stopni w cieniu.

W trakcie jednego ze spacerów po okolicy odkryłam takie miejsce :)



Gdybym miała taki widok, nie opuszczałabym parkowej siłowni nawet na chwilę :P



30 komentarzy:

  1. Ale kwietyna sprawa z ta silownia!!! U mnie tez powinni zrobic cos takiego;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj ja też:-) siedziałabym i machała nogami aż do zachodu słońca :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rewelacyjna sprawa. Po solidnym wycisku kąpiel w morzu <3 :D

      Usuń
  3. Bieganie w takiej temperaturze to dla mnie śmierć ; p Siłownia z widokiem na morze? Super pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, nastawiaj budzik na 6 rano i biegaj! Potem możesz odsypiać i leniuchować cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na urlopie ;P codziennie wstaję o 5.00 więc próbuję wyspać się na następne pół roku ;P

      Usuń
    2. Wiem, wiem, podsuwam tylko rozwiązanie, które sama stosuję:) Ja nie potrafię wypocząć leżąc na leżaku czy kanapie, więc wolę wstać wcześniej i kosztem dwóch-trzech godzin snu zrelaksować się nieco aktywnie. Udanego wypoczynku!

      Usuń
  5. Ja miałam zawsze tak, że walczyłam o formę przed jakimś ważnym wydarzeniem a na tydzień, dwa przed totalnie sobie odpuszczałam... Teraz starałam się jakoś trzymać, ale za kilka dni jadę na wakacje i pewnie i tak sobie pofolguję :P Ale tak jak Ty, w sierpniu znowu zabiorę się za siebie, więc w czasie urlopu nie będę się zamęczać wyrzutami sumienia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sierpień miesiacem powrtotu do formy po urlopie ;)

      Usuń
  6. Bieganie w takich temperaturach nie jest wskazane - lepiej odpocznij na maksa i wróć do biegania w Polsce :) Przynajmniej stęsknisz się za sportem porządnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, ale miałam dziwny przymus zabrania butów treningowych :P

      Usuń
  7. Gdybym miala taka siłownię jako widok z okna może szybciej bym się zmobilizowala wziazc za siebie

    OdpowiedzUsuń
  8. Chetnie bym poćwiczyła na takiej siłowni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W UK takie siłownie są bardzo popularne. Jedną właśnie otworzyli obok mojego domu tak więc myślę, że będę tam częstym gościem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjna sprawa, może kiedyś i w moim mieście w Polsce otworzą :)

      Usuń
  10. kurcze te silownie to mega super pomysł!! Szkoda, ze w naszym kraju nikt na takie nie wpada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W jakiś parkach zabaw są :) widziałam w Olsztynie :)

      Usuń
    2. W Katowicach są conajmniej 4 :) świetna sprawa :) ćwiczy młodzież, dorośli i emeryci !

      Usuń
  11. u nas też można trafić na takie siłownie ale nie z takimi pięknymi widokami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ostatnio natrafiłam na siłownię pod chmurką niedaleko domku mojego chłopaka.Szukałam nowej trasy do biegania i znalazłam:) Ale wiadomo w Grecji-super widoki i zawsze pogoda:) opisuj opisuj -może kiedyś do Grecji się wybiorę. Na razie wciąż pociąga mnie Afryka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobra sprawa, widziałem takie w Polsce aczkolwiek nie z takimi widokami :)
    Pozdrawiam Paweł
    http://twojwybortwojaprzyszlosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. W Warszawskich parkach są takie siłownie, no dobra ;) podobne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna sprawa:) Przyjemne z pożytecznym:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super sprawa! Chciałabym móc tak poćwiczyć sobie na świeżym powietrzu. Zazdroszczę Ci :) Zapraszam do siebie:
    http://nebeskaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna sprawa. Taka siłownia przydałaby się w moim miejscu zamieszkania, na co jednak nie mogę liczyć. A szkoda... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki :) aparat to Nikon D5100 Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz racje, przy takich widelacach chyba kazdy miałby ochotę ćwiczyć, i to codziennie :))

    OdpowiedzUsuń