niedziela, 2 czerwca 2013

Siemię lnanie - zdrowie w małej pesteczce.

W czasie gdy  bardzo dokuczał mi ból żołądka - to było jakieś 1.5 roku temu, gdy jadłam bardzo nie zdrowo, ostro i niesystematycznie, zaczęłam swoją przygodę z pewnymi pesteczkami, które bardzo mi pomogły. Odkryłam, że malutkie pesteczki mają dużo więcej zastosowań :)


Siemię lniane – nasiona lnu zwyczajnego nazywane tak, gdy są używane jako zielarski środek leczniczy. Są to nasiona płaskie, wielkości 2-3 mm, barwy szarobrązowej. Po zalaniu wodą nabierają barwy ciemnobrązowej i kilkakrotnie powiększają swoją objętość, otaczając się jednocześnie dużą ilością śluzu.
Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków medycyny naturalnej, jeśli chodzi o ilość i różnorodność zastosowań. Stosowane jest do łagodzenia szeregu dolegliwości układu pokarmowego, a także oddechowego, oraz zewnętrznie. Ma przede wszystkim działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera bardzo dużo substancji śluzowych.
Mnie pomaga również w trakcie bólow menstruacyjnych, niweluje zgagę, pomaga przy zaparciach. 
100 gramów zawiera: 
42 g tłuszczów w tym 29 g wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, 7,5 g jednonienasyconych;
27 g błonnika;
18 g białek o bardzo korzystnym zestawie aminokwasów;
1,6 mg witaminy B1 (126% dziennego rekomendowanego spożycia);
0,473 mg witaminy B6 (36% dziennego rekomendowanego spożycia);
392 mg magnezu (106% dziennego rekomendowanego spożycia);
255 mg wapnia;
5,73 mg żelaza (46% dziennego rekomendowanego spożycia);
4,34 mg cynku (43% dziennego rekomendowanego spożycia).


Siemię można jeść w postaci pestek, albo zmielonej. Zmielone zawsze zalewam wodą i wypijam. Niestety jest to dla mnie gorsza forma przyjęcia, głównie z tego względu, że jest glutowatej konsystencji :) Ale pijąc je w taki sposób - skutecznie poradziłam sobie z bólami żołądka. Pestki dodaję do jogurtu, do sałatek, do owsianki, tuńczyka, czasami posypuję nimi kanapkę :)



Siemię stało się produktem, który na dobre zagościł w mojej kuchni. 


28 komentarzy:

  1. ja od dwóch miesięcy miksuję siemię z jabłkiem i jem sobie taką papkę godzinę przed snem :) dzięki tym małym ziarenkom zmniejszyły mi sie bóle miesiączkowe, które kiedyś dosłownie zwalały mnie z nóg i unieruchamiały w łóżku na przynajmniej jeden dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. o tak! swego czasu (pierwszy rok studiow) gdy codzien jadlam w fastfoodach rowniez docenilam siemie lniane! Świetnie radzi sobie z dolegliwosciami zoladkowymi, a do tego wspaniale działa na wlosy!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również pije siemię, ale mi ta forma glutka smakuje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. najczęściej jem siemię lniane w zmielonej formie - dodaję je do własnoręcznie robionych past kanapkowych, do owsianek lub muesli.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmielone można wrzucić do jogurtu wtedy będzie mniej ''wyczuwalne'':)

    Ale co racja to racja,siemię jest świetne na dolegliwości układu pokarmowego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja często dodaję do muffinek, kiedyś piłam glutka;) przed snem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do muffinek :D ? Podasz przepis?

      Usuń
  7. Codziennie pije mielone siemię jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  8. jutro pędzę do sklepu!

    Pozdrawiam,
    Fit
    _______________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. też często stosuję len w swojej diecie, i na mój wrażliwy żołądek bardzo mi pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. polecam z mlekiem mielony, lepiej smakuje :) ale nigdy nie miałam w formie pesteczek więc z przyjemnością zakupię i spróbuje. :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak jak napisałas, siemie lniane jest naprawde fantastycznym produktem i warto sięgać po nie jak najczęściej!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Siemię lniane zawsze gościło w mojej kuchni - dodawałam je do owsianki, płatków owsianych czy granoli. Ale takiego "glutka" nigdy nie piłam. Właśnie przed chwilą zrobiłam sobie kubek i właśnie rozgryzam nasionka! Smaczne :) Chyba podejmę wyzwanie picia go codziennie i zobaczę co się stanie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. podobno ten kleik jest warto wypić przed piciem alkoholu bo działa ochronnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam siemie lniane pod każda postacią ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że w formie taki pestek właściwie nie jest trawione

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam
    W jaki sposób robisz napój z siemienia. Zalewasz gorącą wodą??? Na ile odstawiasz
    Z góry Dziękuje za odpowiedż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalewam gorącą wodą i czekam aż będzie gotowe do napicia - na oko :)

      Usuń
  17. Ja kiedyś próbowałam wprowadzić do swojej kuchni siemię bo również miałam problemy z żołądkiem. Wtedy nie udało mi się bo kupiłam pestki i starałam się je mielić w młynku do kawy, było to czasochłonne i niezbyt dobrze mi to wychodziło a co gorsza ta konsystencja skutecznie mnie odstraszyła. Teraz jak czytam Twojego posta mam zamiar to zmienić i jeszcze spróbować wprowadzić siemię do mojej diety. Mam nadzieję, że tym razem mi się uda i dolegliwości żołądkowe znikną (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz można kupić len mielony :)

      Usuń
  18. rozdrobnione już siemię lniane można kupić w rossmannie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i w aptekach jako len mielony :)

      Usuń
  19. Uwielbiam siemię i dodaję do czego tylko się da :) Zwłaszcza, że ma fajne działanie - pęcznieje nieco w żołądku, zmniejszając przez to apetyt :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam pić siemię :P Jest uzależniające!
    P.S. Czy wiedziałaś, że z mielonych ziaren może wydobywać się cyjanowodór? Lepiej jeść w całości.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lepiej jeść zmielone siemię lniane. Wchłania się dużo lepiej do organizmu. W postaci zwykłej często po prostu "przelatuje" przez organizm.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam siemię lniane jest bardzo zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń