niedziela, 10 marca 2013

Weekendowy jadłospis.

UWAGA. TO  NIE JEST JADŁOSPIS KTÓRYM POWINNAŚ SIĘ WZOROWAĆ.
ZDJĘCIA DOTYCZĄ TYLKO GŁÓWNYCH POSIŁKÓW, NIE UWZGLĘDNIONE ZOSTAŁY POSIŁKI NIE FOTOGRAFOWANE. 

To był fajny weekend :) Spędziłam go od piątku (godz.16.00) do chwili obecnej z moim TŻ. Był to też weekend leniwy, podczas którego jedyną formą aktywności były spacer z psem i spacer po centrum handlowym. Jednak czasem potrzebna jest taka chwila spokoju, z dala od zgiełku i obowiązków. Dzisiejszy trening z biegowy z przyczyn pogodowych musiałam przełożyć. Nie jest niczym przyjemnym bieganie prosto pod wiatr, gdy dodatkowo zawiewa ze wszystkich stron marznący śnieg. Zima znów się rozgościła i chyba nie ma zamiaru szybko odpuścić.

Daję Wam troszkę czasu na spisanie swoich własnych powodów utraty wagi i zapraszam na jadłospis w formie zdjęć ;)



Sobota, śniadanie



II posiłek


III posiłek


IV posiłek


niedziela, śniadanie



II posiłek - już smaotnie.





Co na kolacje? Jakaś rybeczka :)

39 komentarzy:

  1. mniam mniam.. ale super miska serduszko;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam dziś takie śniadanko jak na pierwszym zdjęciu, jedno z ulubionych. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna miseczka :) Ja od wczoraj zaczęłam biegać ja ja na razie mała trasa ale z czasem będę ją zwiększać i będzie lepiej.

    Szkoda, że u ciebie śnieg ... ja mam nadzieję że u mnie nie spadnie. Taki czas spędzony z ukochanym to świetny odpoczynek !

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm no ale muszę stwierdzić , że w ten weekend chyba nie jadłaś zbyt zdrowo. Rogalik i spaghetti są dość kaloryczne, salami można przeżyć, kiełbaski piwne-też niezdrowe i kaloryczne, jedyne co tu jest zdrrowe to jAJECZNica i chyba nic pozatym :P bo płatki też słodzone. To chyba jakieś miodowe. Lepsze byłoby muesli. Wszyystko to da się zastąpić bardziej zdrową żywnościa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam :D Czekałam na taki komentarz :D Spagheti kaloryczne? Nie jeśli robisz własny sos pomidoowy. 2 kiełbaski piwne wielkości paluśkiego palca? Lepsza przegryzka niż nic :) a płatki słodzone są odskocznia od nudnych tygodniowych śniadań - poza tym te płatki mają mniejszą zawartość cukru :) Poza tym ;P jeśli biegasz trzy razy w tygodniu i robisz dwa treningi siłowe, to nie wiem czy to aż tak kaloryczne jedzenie, wydaje mi się, że zjadłam za mało :) To nie salami, tylko kiełbaska wieprzowa :)

      Usuń
    2. nie wytrzymam, Kama, ty to powinnaś tylko razowy chleb z pomidorem i to tylko dwa razy dziennie, najlepiej bez masła, BO KALORYCZNE!

      Usuń
  5. Spaghetti - mniam! I wbrew pisaniu Anonima, wcale nie musi być kaloryczne, tuczące, niezdrowe itp. :) To takie normalne, luźne, smaczne jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham rukole jem ją chyba już z każdym posiłkiem :D pychota śniadanko z soboty ! ;))

    pozdrawiam

    http://inny-smak-zycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę zmienić swój jadlospis

    OdpowiedzUsuń
  8. również zgadzam się z powyższymi wpisami - spaghetti jeśli jest rozsądnie przyrządzone, nie musi być niezdrową bombą kalorii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. widzę że nie ja jedyna zachwyciłam się miseczką w kształcie serca :D genialna! śniadanie w takiej misce na początek dnia i od razu jakby humor lepszy

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna jest ta miseczka w kształcie serca!

    OdpowiedzUsuń
  11. ale smakowitości, wszystko wygląda bardzo apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, Kama, narobiłaś mi apetytu... Nieładnie! Przecudna ta miseczka - serduszko. Też chcę taką!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja rozumiem odskocznie od czystego żarełka, ale ogólnie uważam, że za mało. Zdecydowanie za mało. Dla mnie to taki typowy jadłospis odchudzających się głupich dziewczynek, po którym więcej szkody niż pożytku :/
    Co do rogalika i płatków - ja nadal jestem zdania, że powinno się unikać białej przetworzonej mąki najbardziej jak się da. Płatki jak już - to lepsze są branflakes, z dodatkami w mleku świetnie smakują, sama czasem jem :P A rogaliki... no proszę Cię :P Tyle różnych wersji muffinek pełnoziarnistych można kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogalika pożerłam w centrum handlowym ;p była to najzdrowsza rzecz jaką mogłam kupić :)

      Usuń
    2. No dobra, ale ubogi ten Twój jadłospis. Za mało jesz zdecydowanie.
      Pilnuj michy :)

      Usuń
  14. Nieładny ten jadłospis ale raz na jakiś czas.. ;) Ważne żeby wrócić do zdrowych nawyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. jezus ile ty miesa jesz :/ po co ci to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasuwa mi się jedna odpowiedź ale się ugryzę w język :P

      Usuń
  16. Z tym rogalikiem to bez przesady, mozna raz na jakis czas zjesc cos slodkiego :)
    Ale gdzie sa owoce (procz banana)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no nie robiłam zdjęć wszystkiemu co jadłam :( jem jedno jabłko dziennie od 6 miesięcy :)

      Usuń
  17. No ale my tutaj oceniamy po prostu jadłopsis- nie biorę pod uwagę tego, że byłaś w centrum handlowym , i że cały tydzień jadłaś zdrowo. Tu dziewczyny oceniają zdjęcia tu i teraz , które zostały zamieszczone. Rogalik , spaghetti, słodkie płatki, salami- nie należy do najzdrowszych. Bardzo lubię Twojego bloga, no ale tutJ SIĘ nie popisałaś . Ze zdrową żywnością to jedyne coś wspólnego może mieć tu jajecznica :P
    nie gniewaj się Kama, bardzo Cię lubię. Owszem, przy takiej ilości trenigu możesz sobie pozwolić na takie jedzonko, ale do najzdrowszych ono nie należy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie gniewam, konstruktywna krytyka jak najbardziej jest wskazana :)

      Usuń
  18. Kama Ty takich jadłospisów nie wrzucaj, bo jeszcze ktoś pomyśli, że tak ma jeść, by schudnąć, jak Ty ;)

    To, że jest słabo już wiesz, ogólnie mało i niezbyt dobrze jakościowo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak jem i chudnę :P

      Usuń
    2. Od czasu do czasu (:

      Usuń
    3. Kama, a czemu nie wklejasz tych fajniejszych jadłospisów? Wiadomo, każdy ma gorsze dni, czasem zje się za dużo, czasem za mało. Ale takiej odpowiedzi to ja się nie spodziewałam. Wiesz co miałam na myśli dodając poprzedni komentarz? Że ktoś tu przyjdzie i zwali sobie metabolizm i całe odchudzanie, czy tam zdrowie, bo nie wiem co dla kogo jest priorytetem i potem będzie pisał maile, że boi się jeść, bo przecież tylko głodówka, ograniczanie działa. Mało jeść, nie ważne co. Tak wygląda większość maili, które dostaję, gdzie dziewczyny dziwią się, jak można jeść więcej, niż 1200kcal, jak można jeść po 18? Czuję, że obie straciłyśmy czas mailując o jadłospisie ze sobą. Jak się mylę to napisz, ale ten jadłospis jest słaby, powinnaś go zatytułować- "jak nie jeść w łikend". Ktoś się stara, je czysto, a efekty ma słabsze, niż Ty, więc może dość do logicznego wniosku, że po prostu jeść musi mniej.

      W nowym poście dodałaś wspaniałe cele, które ciężko będzie Ci osiągnąć, jak będziesz jeść, jak jesz w tym poście.

      Usuń
    4. No jasne, że chudniesz.
      Ale rujnujesz też organizm. Nie od miesiąca chyba zajmujesz się zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami, wiesz o co w tym chodzi, a wstawiając taki jadłospis... właściwie co chcesz pokazać? Że mało jesz i chudniesz? Że to jest OKEJ ?

      Usuń
    5. Nie uważam żeby to był stracony czas, jeśli Ty masz takie wrażenie to mi przykro ale nic na to nie poradzę. Wydaje mi się oczywiste, że nie jem tak na codzień, że umieszczam zdjęcia jadłospisu troszkę przewrotnie, bo w weekend, bo byłam z Rafałem, bo to inny czas dla mnie - nie umieszczam tego codziennego, zostałam zjechana przyjmuję to na klatę.

      Usuń
  19. Ja się bałam że się zniechęcę do biegania tak jak zawsze bo nigdy nie miałam kondycji ale te 3 miesiące ćwiczeń z Ewą dały mi bardzo dużo mam o wiele lepszą kondycję, wytrzymałość i wytrzymałość :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kama Ty tak jesz na co dzień?

    OdpowiedzUsuń
  21. O ironio, widzę tu jadłospis prawie pozbawiony jakichkolwiek witamin, większość rzeczy "raczej nie zdrowa", a pod tym zdjęcia ślicznych, kolorowych owsianek z owocami. :P

    OdpowiedzUsuń