sobota, 2 marca 2013

Plany na marzec.

Luty minął mi bardzo szybko. Był to miesiąc głownie przygotowań do wiosennych treningów biegowych.
Dużo marszów, dużo spacerów z psem, próba regularnych posiłków, tworzenie i próbowanie nowych przepisów. Jednak luty był chyba jednym z najgorszych miesięcy z całego tego roku. Zdarzyło mi się mnóstwo wpadek dietetycznych. Bardzo bym chciała całkowicie wyeliminować te drobne wpadki. Tak więc co w marcu?

Zaczęłam w domu robić Skalpel Ewy Chodakowskiej. Dość intensywny i przyjemny trening, nie obciąża tak mocno mojego kolana, trwa wystarczająco długo, całość na jednej płycie. Trening planuję robić 1-2 razy w tygodniu. Dlaczego tak rzadko? Bo od jutra zaczynam systematyczne bieganie, 3 razy w tygodniu. Zobowiązuję się do dokumentowania swoich biegowych i treningowych osiągnięć w dzienniku na Endomondo. Nadszedł najwyższy czas by na blogu pojawiły się konkrety, porównywanie, więcej zdjęć ;)

- bieganie 3x tydzień
- skalpel 1-2x tydzień
- używanie krokomierza - robić dziennie min. 5000 kroków.


Kolejna sprawa dotyczy posiłków. Tragedi nie ma, więc myślę, że jak wyeliminuję to co do tej pory było moją zgubą będzie dobrze. Zatem odstawiam słodycze całkowicie, bez dni świątecznych. Popracować muszę nad regularnością, nad porcjami i nad dostarczaniem organizmowi odpowiedniej porcji białka. Białko czerpię głównie z kurczaka, jaj i ryb. Nie jestem w stanie zmusić się do jedzenia twarogu czy też picia kefiru.
Myślę, że nie ma co nastawiać się na coś konkretnego - jedyne co bym chciała, to systematycznie uzupełniać jadłospis i robić tygodniowe podsumowania.

- odstawić głupoty ;)
- jeść regularnie
- jeść więcej owoców
- uważać na porcję
- nie traktować jedzenia instrumentalnie

W lutym przeczytałam zaledwie jedną książkę. Czytam za to dużo książek potrzebnych do pracy, szkoły, z zakresu samorozwoju. Jednak tęsknię za wieczorami z kubkiem herbaty i dobrą książką. Bardzo bym chciała coś zmienić na tej płaszczyźnie, bo w życiu nie uda mi się przeczytać 100 książek w tym roku. Zatem ukończę to co zaczęłam jeśli chodzi o naukę, a następną książką po którą sięgnę będzie coś lżejszego.

Książki na marzec:
- Morderstwo w Orient Expressie - Agatha Christie
- Poirot prowadzi śledztwo - Agatha Christie
- Kim byłbym bez Ciebie? - Musso
- Ukojenie - Stiefvater
- Jeden dzień - Nicholls

Marzec to miesiąc w którym się urodziłam, to miesiąc w którym zapadnie decyzja odnośnie mojej dalszej kariery zawodowej. Także marzec jest miesiącem dużych i małych nadziei.


18 komentarzy:

  1. Życzę Ci by wszystkie plany w marcu spełniły się i wszystko poszło po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Musso! Wszystkie wydane książki kupuje i pochlaniam :>

    OdpowiedzUsuń
  3. mam nadzieję, że wszystkie Twoje plany uda Ci się zrealizować :)
    też urodziłam się w marcu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tak jak wszyscy, życzę ci by wszystko poszło po twojej myśli! bierzemy się do roboty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam za Ciebie kciuki! Ja odkąd nadeszła jesień a potem zima nie robię nic i objadam się wszystkim co mi wpadnie w ręce. :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Agatha Christie i u mnie ostatnio koło podusi czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w planach!:) Koniecznie udokumentuj na blogu swoje postępy:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Super plany :) Trzymam za Ciebie mocno kciuki, zwłaszcza za bieganie, no i za te ważne decyzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Christie super- jedna z moich ulubionych książek :)
    A ja w marcu..piszę własną :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia w realizowaniu planów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki ! :)
    I również polecam Chrisite ,a ,,Morderstwo w orient expresie" wręcz uwielbiam .

    OdpowiedzUsuń
  12. Skalpel:).Nie 'Skalper' :). Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Życzę powodzenia - ja mam bardzo podobne założenia i wiem jak jest trudno - zwłaszcza z regularnym jedzeniem posiłków... Uwielbiam Christi tak poza tym, przeczytałam około 30 jej książek i niestety na razie nie mam czasu na resztę, bo zabieram się za książki naukowe na studia (które też są ciekawe oczywiście!). Może w wakacje będzie z tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Życzę Ci, aby wszystkie Twoje plany wypaliły :)
    Uwielbiam skalpela -dość przyjemny trening:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nistety tez lutego dobrze nie wspominam, ale trzymam kciuki za marzec;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w marcowych postanowieniach, mam nadzieję, że uda Ci się wszystko zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia w realizacji.
    Ja bardzo polubiłam wyzwania miesiąca. Są świetne.

    OdpowiedzUsuń