środa, 13 marca 2013

Mój dzisiejszy jadłospis.

Sugestie i krytyczne komentarze jak zwykle mile widziane, może dzięki Wam uda mi się w końcu wyeliminować wszystkie popełnianie przeze mnie błędy żywieniowe.




Dla przypomnienia

Założenia
2000kcal dziennie
2 lub 3x w tygodniu 2300 - dni treningowe
rozkład na początek zbilansowany 30% 30% 40%
DNI 2000
białko 600kcal-  150g
tłuszcz 600kcal- 67g
węgle 800kcal-  200g

DNI 2300
białko 690kcal-  173g
tłuszcz 690kcal- 77g
węgle 920kcal-  230g

Za dużo tłuszczu, za mało białka, nadwyżka głównie pochodzi z łyżki majonezu. 



32 komentarze:

  1. Widzę że masz bardzo racjonalne podejście i nie głodzisz sie jedząc śmiesznie mało:-) naprawdę pysznie i zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrowo, smacznie - tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ten MAJONEZ! Wyeliminuj go z diety ;). Ja kiedyś sobie nie wyobrażałam jajka bez majonezu, teraz potrafię je zjeść nawet bez soli ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam, jedna łyżka majonezu jaskółki nie czyni ;)

      Usuń
  4. Jak na mój zdrowy, babski rozum wszystko pięknie, poza małą ilością surowych warzyw i owoców, no ale śnieg za oknem jakoś temu nie sprzyja. ;) Majonez dla Twojego zdrowia psychicznego jedz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam wcześniej sałatki. No to "przepisowe" ok. 0,5kg surowych warzyw i owoców jest. :P

      Usuń
  5. Czy mogłabyś mi zdradzić, w jakim programie robisz jadłospisy?
    Czy on przelicza kalorie produktów?
    Pozdrawiam, Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. strona potreningu.pl zaloz konto za darmo i mozesz prowadzic wlasny dziennik:) super sprawa!

      Usuń
    2. Dziękuję, Anonimie :)

      Usuń
  6. Ni jest źle :) Ładny jadłospis - ciekawe ile ja jem dziennie kalorii. Chyba bym się przeraziła :)

    Tak dokładnie takie odtwarzacze są mega przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. prawidłowa podaż białka to 1-2 (max)g/kg ms
    za dużo tu białka!
    uważaj na nerki i wątrobę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma wcale dużo białka, jedynie ok. 100g. Nie wiem ile Kama waży, ale nawet przy wadze 60kg, przy 2g/kg masy ciała to i tak mało.
      Przecież białka z takich źródeł jak warzywa czy owoce to się nie liczy. Jogurt też nie jest dobrym źródłem białka.

      Usuń
    2. 173g to nie jest oko 100g

      Usuń
    3. Już dawno zaczęto odchodzić od demonizowania roli białka jako elementu obciążającego nerki czy wątrobę. Ponieważ wszystko jest zależne od tego z jaką osobą mamy do czynienia oraz jakiego rodzaju sposób odżywiania dana osoba stosuje.

      Tutaj mamy do czynienia z osobą, która ma dietę w pełni zbilansowaną. Poza tym z osobą aktywną na co dzień i trenującą, a dla takich osób zalecenia co do przyjmowanego białka są wyższe niż dla przeciętnej nic nierobiącej osoby. Szacuje się, że w takich przypadkach białko powinno stanowić od 12 do 30% kaloryczności.

      I jest też kwestia, którą porusza Paulina. Prawdą jest, że nie wszystko z tych 173 g będzie białkiem pełnowartościowym, ponieważ takim nie jest np. białko pochodzenia roślinnego (z pominięciem warzyw strączkowych).

      I na zakończenie wszelkie tego typu wartości są wartościami szacunkowymi, a zalecenie są orientacyjne, a nie wiążące. Więc stwierdzanie już na wstępie bez analizy konkretnego przypadku, że czegoś jest za dużo lub za mało jest błędem.

      Usuń
  8. Ten chleb nie ma syropu glukozowo- fruktozowego w składzie? No i majonez to wiesz :D
    Jak już mam się dopatrywać idealnego jadłospisu :)

    Cała saładka to 0kcal i BTW? Nie było tam żadnego sera? :)

    Pomidor, warzywa na patelnię i oliwki podbijają Ci kalorie, nie powinnaś ich liczyć- wpisuj 1g, aby nie było zakłamania.

    Bez przesady ze zbyt dużą podażą białka, to nie Dukan ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie mam pytanie. jak to jest. powinno sie wliczac do tego jadlospisu warzywa, jesli jemy w postaci surowej?

      Usuń
    2. Teoretycznie nie powinno się tego robić, aczkolwiek ja sobie wpisuję, żeby mieć ogólny pogląd na to ile jem warzyw w ciagu dnia.

      Usuń
    3. Z tymi warzywami to generalnie zależy.
      W największej ilości powinniśmy jeść warzywa "zielone" i ich nie wliczamy. One zwykle mają znikomą/niewielką ilość węglowodanów.
      Natomiast są inne warzywa, które mają ich większą ilość i dlatego warto je wliczać, ponieważ traktowane są jako normalne źródło węgli: karczochy, gotowana marchew, buraki, ziemniaki, zielony groszek, okrę, pietruchę, seler, dynie, słodki ziemniak, seler, warzywa strączkowe.


      Co do jadłospisu, to ten chlebek mnie intryguje, nie wszystkie tego typu mają czysty skład i w efekcie mogą wzdymać ;) Co do majonezu już ostatnio się wypowiadałam na ten temat, nie ma co przesadzać, jest to produkt, który bardzo łatwo zrobić samemu i wtedy jest to normalne źródło zdrowych tłuszczy.

      Usuń
    4. O, widzę już napisane, co trzeba :)

      Ja przeczytałam o tym zaleceniu na forum SFD, gdzie dziewczyny znają się na rzeczy. Tygrys chyba z resztą też :)

      Usuń
    5. Nadal nie rozumiem, dlaczego nie należy wpisywać warzyw??

      Usuń
  9. świetny jadłospis na pewno skorzystam z twoich propozycji żywieniowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. dieta bardzo racjonalna, szczerze gratuluję - Twoj nie mal każdy produkt ma dobre wartości odżywcze!

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja bym zamieniła kaloryczność, bo drugi posiłek ma ich więcej niż pierwszy i moim zdaniem powinien być mniej syty od śniadania

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze podziwiam, że potrafisz tyle zjeść... Ja do 1000kcal nie potrafię dobić nawet w dni treningowe. Masz pojemny żołądek:p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I don't wanna live in this earth anymore -__-

      Usuń
  13. podziwiam regularność posiłków, mnie się o jeszcze nie udaje ;<
    moim zdaniem świetnie skomponowane menu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. moim zdaniem bardzo dobre menu, jak cwiczysz to dolozylabym troche bialka:)
    nie mam samozaparcia zeby liczyc kcal za bardzo, a chcialabym, zeby wlasnie zobaczyc ile bialka, ile tluszczu jem i czy mieszcze sie w limicie kalorycznym wlasnie ktory sobie wyznacze:) na razie jedyne co robie to zapisuje co zjadlam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde polecam ten portal potreningu.pl jesli i tak zapisujesz sobie co jesz to nic nie szkodzi na przeszkodzei, zeby robic to w tym dzienniku bo przy okazji masz u wszystko pieknie wyliczone;)

      Usuń
  15. wtrace swoje 3 grosze :)
    przelozylabym nieco kcal z II sniadania na I sniadanie, ja np czuje sie lepiej jak zjem rano wiecej i wydaje mi sie to lepszym pomysłem.
    poza tym czesto zjadasz chlebek, jak z jego skladem? ja zaczelam piec sama bo nie da sie znalezc idealnego.

    no i majonez.. ja wiem ze pyszny, sama uwielbiam. ale nie kupuje bo wtedy zjadam. :P

    OdpowiedzUsuń