piątek, 4 stycznia 2013

Orientana podejście drugie. Maska z jedwabnej tkaniny nasączona biopeptydami, granatem i zieloną herbatą.

Z firmą Orientana miałam już przyjemność współpracować. Pierwszy kosmetyk, który otrzymałam okazał się rewelacją i bez wahania mogę powiedzieć, że Orientana to moje odkrycie roku 2012. Więcej o maśle shea i olejkach możecie przeczytać tutaj - klik,klik.
Produkt, który chcę Wam dzisiaj przedstawić otrzymałam od firmy w ramach współpracy ogłoszonej na facebooku. Byłam bardzo ciekawa innych kosmetyków Orientany. Maskę nałożyłam po wieczornej kąpieli, odprężona, zasiadłam z książką i odpoczywałam...

Do testowania otrzymałam maseczkę nasączoną biopeptydami, granatem i zieloną herbatą - o działaniu ujędrniającym, detoksykującym, rozświetlającym i mocno nawilżającym - w sam raz dla mnie aby poprawić kondycję skóry w tym trudnym okresie. 





Maska wykonana jest  z naturalnego japońskiego jedwabiu dzięki czemu doskonale przylega do twarzy, równomiernie przekazując odpowiednią ilość substancji. Nie wymaga leżenia. Dzięki biopeptydom daje natychmiastowy efekt.Aktywne składniki maski to biopeptydy roślinne, ekstrakt z owocu granatu, 
ekstrakt z zielonej herbaty, alantoina pozyskiwana z żywokostu lekarskiego,  ekstrakt z korzenia lukrecji, kolagen, kwas hialuronowy

Zawartość opakowania




Maska składa się z dwóch części: jedwabnej i foliowej. Na oczyszczoną twarz  nakładamy maskę jedwabną do twarzy, białą stroną do góry.Maskę pozostawiamy  na 25-30 minut - do całkowitego wchłonięcia płynu w skórę twarzy. 


Rzeczywiście działanie maski jest natychmiastowe! Skóra jest gładka, miękka, przyjemna w dotyku, rozświetlona, nawilżona i wygląda na prawdę dobrze. Po 25 minutach przeźroczysta maska zaczęła robić się biała - skutek wysychania jedwabiu i wchłaniania płynu przez skórę.
Zapach maseczki jest delikatny, lekko wyczuwalny.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i zachęcam Was do przetestowania. Do wyboru mamy:

Maskę z jedwabnej tkaniny na twarz - nasączoną biopeptydami, algami filipińskimi i aloesem
Maskę z jedwabnej tkaniny na twarz - nasączoną biopeptydami, miłorząbem japońskim i aloesem
Maskę z jedwabnej tkaniny na twarz - nasączoną biopeptydami, granatem i zieloną herbatą

Cena jednego płatka : 15 zł. Troszkę dużo, zważywszy na fakt, że maskę powinno się nakładać na twarz minimalnie dwa razy w tygodniu. Nie mniej jednak uważam, że warto spróbować. 

Moja ocena 5/5

Kolejnym produktem Orientany na jaki się skuszę będzie balsam w kostce ;) A Wy znacie już kosmetyki tej firmy?

14 komentarzy:

  1. Szkoda, że taka droga, bo chętnie przetestowałabym :(

    OdpowiedzUsuń
  2. fakt cena nie zachęca niestety;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam firmy i w sumie nie wiem gdzie można kupić ich produkty?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, wiedziałam, że będzie fotka w maseczce :D

    Ja też dzisiaj w podobnym klimacie, bo otworzyłam zestaw kosmetyków z granatem i oliwką, który dostałam od kumpeli na gwiazdkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Orientana ma bardzo ciekawe kosmetyki w ofercie i same pozytywne recenzje : ) może się w końcu na coś skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie używałam, ale miałam inną maseczkę z granatem i też była dobra. Zauważyłam, że wszystkie kosmetyki z tym składnikiem mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też jeszcze nigdy nie używałam, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej maski, ale brzmi zachęcająco.
    Natomiast u mnie w użyciu maska-krem z aloesu - silnie nawilżajaca, na noc.
    Recenzja: http://angelisiak-bloguje.blogspot.com/2013/01/recenzja-maska-krem-z-aloesu-orientana.html
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam orientanę, pewnie się skuszę i na tą maskę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. troszkę droga ale wygląda ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam kiedyś masło z tej firmy i uwielbiałam je! Na prawdę świetna firma! ^^ Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam tego typu maski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Według mnie maseczka najpierw rozszerza naczynka, butylen glycol powoduje rozszerzenie aby aktywne składniki mogły wniknąć, zaś kolagen powoduje przyjemną warstwe na skórze. Według mnie kolagen na skórę daje efekt zewnętrzny właśnie w postaci gładkiej skóry, ale jak wiadomo nie powoduje wzrostu wytwarzania kolagenu w skórze właściwej. Skladniki aktywne bogate. Sama substancja za jakiś czas będzie odparowywała ze skóry.

    OdpowiedzUsuń