środa, 2 stycznia 2013

Czerwona herbata w kostce.

Po sylwestrowej imprezie niewątpliwie na nogi postawiła mnie mocna herbata.
Postanowiłam sobie, że będę próbować różnych smaków herbat. Wczoraj i dzisiaj delektowałam się smakiem czerwonej herbaty, nieco niezwykłej ;)
Na czym polega jej niezwykłość ? Nie jest to herbata w takiej formie, jaką możemy spotkać zazwyczaj na półce sklepowej.


Pu-erh to wspaniała herbata o właściwościach zdrowotnych. W Chinach jest znana od dawna. Po wielu badaniach zaakceptowana została również w Europie, gdzie doceniono jej szczególne właściwości powodujące utratę nadmiaru tkanki tłuszczowej oraz przywracające prawidłowy metabolizm organizmu. Pu-erh jest herbatą czerwoną - częściowo fermentowaną, w odróżnieniu od herbaty czarnej - fermentowanej i zielonej - niefermentowanej. Nazwa Pu-erh pochodzi od miejscowości Puer w prowincji Yunnan, dokąd zwożono herbatę na targ z górzystych upraw okolic Simao i Xishuangbanna. Właściwa herbata Pu-erh jest typowym produktem Yunnanu, gdzie rosną specjalne gatunki drzew herbacianych zwanych Qingmao - "Królewskie Drzewa". Herbata Pu-erh zyskuje swój niepowtarzalny smak i charakterystyczny aromat oraz lecznicze właściwości dzięki specjalnemu procesowi produkcji, stosowanemu od blisko dwóch tysięcy lat. W odróżnieniu od innych herbat, które powinny być świeże, Pu-erh musi leżakować w odpowiednich warunkach a jej proces produkcji nie może zostać skrócony. Jest to bardzo ważne, ponieważ w okresie dojrzewania liści powstają w nich charakterystyczne dla tej herbaty flawonoidy. Camelia sinensis - roślina, której liście używane są do produkcji herbat zawiera dużo rożnych związków biologicznie czynnych, takich jak garbniki, alkaloidy, flawonoidy, aminokwasy, pierwiastki śladowe (wapń, magnez, żelazo, cynk, mangan, miedź, selen) oraz witaminę E.



Działanie zdrowotne herbaty czerwonej:
Flawonoidy powodują:
-uszczelnienie i wzmocnienie naczyń krwionośnych
-zapobieganie krwawieniom oraz pomoc w leczniu miażdżycy
-poprawiają krążenie krwi w naczyniach wieńcowych
-obniżają ciśnienie, rozkurczają mięśnie gładkie naczyń krwionośnych i przewodów żółciowych
-wykazują właściwości antyagregacyjne
-wykazują właściwości przeciwutleniające (stabilizatory procesów utleniania), a także odtruwające - wiążą i kompleksują metale i toksyny
-zawarte w herbacie Pu-erh związki aktywują enzymy pokarmowe do wydzielania soków trawiennych oraz pobudzają perystaltykę jelit. Wszystkie te właściwości wpływają na metabolizm tłuszczowy, zmniejszając ilość tłuszczu w tkance podskórnej.
źródło

Po zaparzeniu herbata wraca do formy liściastej.
Jeśli chodzi o smak i zapach, to rzeczywiście są specyficzne. Koleżanka ostregała, żeby nie wąchać przed spożyciem, bo pachnie piwnicą :) I faktycznie coś w tym jest :) Jednak  tak mi posmakowała, że będę po nią często sięgać. Z jednej kostki zaparzymy 4 herbaty.

Pijecie czerwoną herbatę? Spotkałyście się z taką w formie kostki ? Wierzycie w ich cudowne działanie?

37 komentarzy:

  1. Coś w niej musi być skoro Azjaci maja najdłuższą średnia życia :D
    Ja wole zieloną, jakoś mi czerwona średnio podchodzi. Czytałam kiedyś, że nie powinno się jej pic więcej niż 3x dziennie bo wypłukuje z cuś z organizmu ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. Herbata w kostce? Świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kostki mnie zaskoczyly. Pierwszy raz slysze o takiej herbacie. Zdecydowanie wole zielona herbate, ale czerwona staram sie pic raz dziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piję czerwoną ale taką normalną z torebki :) teraz chcę kupić sobie liściastą , w kostce jeszcze nigdy nie spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. W Tea&Tea, Five O'clock też chyba ma

      Usuń
    2. Tutaj dostaniesz: http://kawa-czy-herbata.pl/product-pol-496-Herbata-Prasowana-Pu-Erh-40-szt-125g-.html

      Usuń
  6. Nigdy nie widziałam herbaty w kostce, niewątpliwie jest bardzo ciekawa :). Nie za bardzo lubię czerwoną herbatę, zdecydowanie wolę zieloną :). Gdzie ją kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją też jest ulubiona zielona, potem biała i czerwona :) W tea&tea mają na pewno :)

      Usuń
    2. Aha, można też zamówić przez internet, wystarczy, że wpiszesz czerwona herbatka kostki :)

      Usuń
  7. miałam czerwoną herbatę w kostkach kupioną w Niemczech, ale nie przepadam za jej smakiem, więc oddałam komuś kto ją uwielbia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, smak jest specyficzny, ale mi podszedł :)

      Usuń
  8. Też miałam ją kiedyś w domu, ale jakoś mi nie smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem tyle: WOW. Kocham herbaty, a ta ma tyle plusów. Nigdy o niej nie słyszałam, ale muszę ją jakoś zdobyć..Myśle, że może być ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka śmieszna ta herbata :D Jak przeczytałam na liście czytelniczej tytuł postu, wstęp i zobaczyłam obrazek to pierwsze co mi się nasunęło na myśl, to że będzie to cukierek o smaku czerwonej herbaty :D coś jak kawowe Kopiko. A tu zaskoczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ta kostka! Ja uwielbiam czerwoną, ale dla mnie pachnie makrelą :P Lubię ją bardziej od zielonej.

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam czerwoną herbatę;)

    OdpowiedzUsuń
  13. piję ją już od kilku lat :) ,również zieloną ,występuje dokładnie w takich samych kostkach tylko opakowanie jest zielone :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mi czerwona zajeżdża rybą, a mój Małż ja pije co rano; ale kostka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałam kiedyś w domu, ale już nie pamiętam skąd, no i dla mnie pyszna, nawet zapach jak dla mnie zaparzonego siana nie zniechęca ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja Mama jest maniaczka herbat, taka w kostkach tez juz przerabiala:) Ja jestem jednak bardzo mainstreamowa jesli o herbate chodzi i najbardziej lubie w trebkach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nawet nie wiedziałam, że istnieje herbata w kostkach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam czerwoną w pastylkach i jest bardzo wygodna, bo nie trzeba brać ze sobą woreczka z liśćmi tylko właśnie ją ;) Ja wrzucam do dzbanka, bo moja pastylka jest na 700ml ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawa herbata! nigdy nie widziałam takiej w kostkach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pracowałam kiedyś w herbaciarni i została mi miłość do czystych herbat, zwłaszcza czerwonej (czarnej nie pijam w ogóle). Jednak osoby które cierpią na różne schorzenia żołądka - wrzody, nadżerki, nadkwasotę etc powinny uważać z piciem pu-erha zwłaszcza na "pusty" żołądek :) Poza tym picie w nadmiernych ilościach przez dłuższy okres czasu może powodować wypłukiwanie z organizmu minerałów i prowadzić do problemów z nerkami - więc umiar (max 3 filiżanki dziennie) wskazany :)
    A pozostając w karnawałowych klimatach - pu-erh przyspiesza metabolizowanie alkoholu w organizmie i dobrze działa na wątrobę :)
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo lubię te herbaty w kostkach. z tej serii jest też zielona i jest po prostu pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o herbacie w kostce! Dzięki za informacje!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cześć :) Przed chwilką trafiłam na Twojego bloga, a już wylądował w moich zakładkach, będę Cię wiernie śledzić.
    Co do czerwonej herbaty pijam ją regularnie i śmiało mogę potwierdzić jej zbawienne działanie zwalczające tkankę tłuszczową oraz przyspieszające metabolizm. Tej wersji w kostkach jeszcze nie widziałam, gdzie ją zakupiłaś ? :)
    Pozdrawiam, Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawie się prezentuje, może kiedyś przetestuję bo bardzo lubię czerwoną liściastą, im bardziej mulista i ziemna tym lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Też postanowiłam próbować różnych smaków herbaty, więc na pewno poszukam i tej na półkach. Tym bardziej, że jeszcze nigdy nie piłam czerwonej!

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam okazji jeszcze jej próbować, ale nic nie stoi na przeszkodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja od czerwonej wolę zieloną... czerwona ma dla mnie dziwny "ziemisty" posmak ale od czasu do czasu napiję się i takiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś bardzo lubiłam czerwoną, ale jakos teraz głównie zieloną piję :) Gdzie taką można kupić, bo wygląda ciekawie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja ulubiona czerwona!
    Pierwszy raz usłyszałam o niej od mojego faceta, kupiłam mu na urodziny, ale sama wypiłam całe duże opakowanie ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak na szybko. Tak naprawdę puehr to czarna i jest bardziej fermentowana niż nasza czarna. Europejczycy wymyślili żeby nazywać ją czerwona. Herbata nie odchudza - a wspomaga odchudzanie. Jakby odchudzała to by każdy ją pił, am I right? Niestety muszę stwierdzić że herbata którą piłaś jest kiepskiej jakości. Takie małe kosteczki są robione z odpadów. Dziwi was herbata sprasowana. A Chińczycy prasują takie herbaty w gniazdka bądź ciastka o wadze 100, 200 a nawet 357 gram. I właśnie z odpadów przy produkcji tych herbat powstaje taka Twoja kostka. Do tego tez trzeba odróżnić 2 rodzaje puehrów sheng i shu. I nie wierz użytkownikowi Kama który chyba stosuje szemrany marketing. Nie znajdziesz tam dobrych jakościowo herbat. Najlepsze w Polsce herbaty znajdziesz na www.eherbata.pl i www.fivestartea.pl. By mnie nie osądzono o reklamę to podałem 2 najbardziej konkurencyjne firmy. Nie zamawiaj sobie toucha(sprasowane) tylko może maocha(luzem) na sam początek. Bo tak jak mówie toucha dobrej jakości kosztują. A to co piłaś to...kiepsko. Mam nadzieje że komentarz przejdzie moderacje i kogoś zainteresuje tym jakże ciekawym tematem który pochłania moje życie od 20 lat. Pozdrawiam 20letni herbaciarz.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogólnie herbaty bardzo pozytywnie wpływają na organizm człowieka. W przypadku czerwonej herbaty można się spotkać z wieloma opiniami na temat jej pozytywnego wpływu podczas okresu kiedy staramy zrzucić kilka kilogramów. Osobiście uważam, że w przypadku odchudzania o wiele skuteczniejsza jest zielona bądź żółta herbata.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię tą herbatę. Fakt ma dziwny zapach i smak - trzeba się do niego przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń