sobota, 5 stycznia 2013

3 nowe herbaty i ciekawostka o nabiale.

Ojanyyyy! Dopadło i mnie! Ból gardła, kaszel, katar... mimo wszytko staram się spacerować by wychodzić chociaż 50 kilometrów. Jest to póki co moja jedyna aktywność, ale wciąż rozważam przyłączenie się do wyzwania zorganizowanego przez Tygryska. Problemem jest to, że nie potrafię zrobić męskiej pompki, więc najwyżej ilość powtórzeń wezmę z poziomu zaawansowanego, a robić będę pompkę damską, mam nadzieję, że Tygrysek nie obrazi się za taką mini modyfikację :)

Niejednokrotnie pisałam o tym, że jestem herbacianym maniakiem. Może nie do końca znam się na różnych gatunkach, miejscach ich uprawy, sposobie produkcji, ale uwielbiam je pić :P

Dzisiaj zakupiłam trzy nowe smaki.


Spacer kochanków to herbata naturalna czarna, z dodatkiem cukrowych serduszek i aromatu.
Gwiazda betlejemska to herbata zielona Sencha z dodatkiem jabłka, truskawki, kwiatu jaśminu, imbiru i aromatu.
Mango fit to herbata Pu Erh, Gunpowder (chińska zielona herbata) z dodatkiem mango, kwiatu granatu i aromatu.

Dzisiaj zdecydowałam się na spacer kochanków, po spacerze kochanków :))



Ta herbatka jest urocza! I naprawdę bardzo, bardzo smaczna :) 


UWAGA CIEKAWOSTKA ! ! ! 

Dzisiaj oglądałam program, w którym omawiano najnowsze badania prowadzone w medycynie i dietetyce. Co mnie najbardziej zainteresowało?
Wiele razy czytałam w blogosferze, że chcąc się odchudzać musimy zrezygnować w nabiału, bo nie jest to dobre żródło białka. Okiej z tym się zgadzam. Ale od początku nie zgadzałam się z tym, że nabiał powinien całkowicie zostać wyeliminowany. 
Wapń zawarty w nabiale zwiększa dwukrotnie wydalanie tłuszczu z kałem, tym samym zmniejszając jego wchłanianie z przewodu pokarmowego.

To by tłumaczyło dlaczego skandynawowie, którzy popijają często swoje posiłki mlekiem mają szczupłe sylwetki i żyją długo.

35 komentarzy:

  1. nie wychodz z domu jeżeli masz kaszel itd , trzeba się wylezec bo jeszcze pogorszysz swoj stan.
    Zapraszam ciebie na mojego bloga gdzie walczę z odchudzaniem i nie tylko , właśnie wstawiłam zdjęcia swojej sylwetki ,liczę na twoje rady . Pozdrawiam http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Herbata dosyć, że jest pyszna, to nie funduje dodatkowych kalorii :D A bogactwo smaków i umiejętność parzenia (której ja niestety nie posiadam) pewnie dodają jej wartości ;)
    A ciekawostka bardzo do mnie przemawia ;) Faktycznie - jak byłam w Norwegii ani razu nie spotkałam żadnego otyłego mieszkańca tamtych stron :D Coś w tym musi być !

    OdpowiedzUsuń
  3. Tygrysek się obrazi. NA PEWNO.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D chciałam ją zmotywować ;-)

      Usuń
    2. spróbuję zrobić, ale obawiam się o moje uzębienie ;p

      Usuń
    3. Możesz np. za każdym razem próbować robić jedną lub dwie a resztę na kolanach. Będziesz z siebie dumna, jak w końcu Ci wyjdzie :)

      Usuń
    4. Te pompki nie muszą być takie pełne, do samego podłoża, nie ? Zuzka tak chyban ie robi.

      Usuń
  4. Ale świetne nazwy mają te herbaty. Ja bym poprosiła ten spacer kochanków, jeśli można...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osz Ty, takie modyfikacje w moim planie :P Ale obiecaj, że się tych męskich nauczysz :D

    A co do nabiału. To też nie do końca tak. Podejrzewam, że jednak Norwegowie mają większy dostęp do lepszego jakościowo mleka. Natomiast to co u Nas się pija mlekiem nie jest, tylko jakąś mlekopodobną cieczą. Nie wspominając o tym, że te odtłuszczone nie mają żadnej wartości. Druga kwestia jest taka, że mleko zawiera pochodne estrogenów. W związku z czym kobietom w typie gruszek z tzw. dominacją estrogenową radzi się zrezygnować z nabiału, ponieważ może ono wpływać na brak efektów odchudzania, może powodować opuchnięcia, zatrzymywanie wody. I po trzecie tłuszcze nie są złe, złe są źródła z których się je czerpie. Więc fakt blokowania przez nabiał tłuszczy nie jest wcale taki fajny. Zwłaszcza, że to właśnie kobiety powinny szczególnie dbać o przyjmowanie tłuszczów, ponieważ ma to wpływ na ich gospodarkę hormonalną.
    Dlatego też ja jestem za umiarem i rozsądkiem :D
    Wypicie litra mleka dziennie, zagryzienie tego twarogiem i dopchanie jogurtem też nie będzie zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh Tygrysie, wszystko, co mi przyszło do głowy czytając ciekawostkę o nabiale zjeżdżam, a Ty już napisałaś :D

      Dodatkowo podkreślę fakt, iż wchłanianie się tłuszczu jest POTRZEBNE by redukować tkankę tłuszczową, kwestia tylko tego jakie jakościowo te tłuszcze do organizmu dostarczamy ;)

      Usuń
    2. To było takie badanie poglądowe, bo w pewnym czasie nabiał został okrzyknięty złem. Ja nie mówię, że każdy gram tłuszczu mamy neutralizować nabiałem. Nabiał nie blokuje tłuszczu, tylko ogranicza jego wchłanianie, tak jak działa większość leków na odchudzanie. Co do mleka, to zakładając, że chcemy się zdrowo odżywiać, nie jest większym problemem znalezienie rolnika, który ma krówki i sprzedaje mleko. A co masz na myśli mówiąc o wpływie tłuszczów na gospodarkę hormonalną? Z tego co mi wiadomo to tłuszcz potrzebny jest jedynie do syntezy cholesterolu z którego z kolei powstają hormony steroidowe. Po prostu okazuje się, że nie jest on do końca taki zły i warto po niego sięgać. Ale tak jak mówisz, do wszystkiego należy podchodzić z umiarem i zdrowym rozsądkiem.
      Tygrys nie każdy Norweg ma krowę :P

      Usuń
    3. Moim zdaniem całkowicie źle patrzycie na sprawę, w moim poście nie ma słów skrajnych, nie użyłam słowa BLOKUJE czy WYELIMINOWAĆ, użyłam słowa OGRANICZA, czytając posty większość blogerów nie zwraca uwagi na dokładne znaczenie użytych w nich słów, moge jedynie przypuszczać że to żródło licznych błędnych interpretacji. W dietetyce ogólnie jest stanowczo za dużo skrajności i teorii że coś jest jednoznacznie złe lub dobre, takich produktów jest bardzo mało. Ja przytoczyłam jedynie wynik badania, a co kto z nim zrobi to już indywidualna sprawa.

      Usuń
    4. Mówiąc o wpływie tłuszczów na gospodarkę miałam na myśli to, że tłuszcze (dodam te zdrowe), a właściwie to co zawierają nnkt, witaminy, itp. biorą udział w produkcji hormonów i stymulują tą produkcję. Zatem w przypadku kobiet szczególnie zalecane jest przyjmowanie właśnie zdrowych tłuszczów, ich brak może doprowadzić w efekcie do rozregulowania gospodarki, a co za tym idzie np. utraty okresu, który nie zawsze łatwo przywrócić.

      Ja nie mówią, że nabiał jest zły, tylko właśnie, że ludzie często podchodzą bardzo jednostronnie - albo nic albo wszystko ;) I dlatego odniosłam się do tego wyróżnionego zdania, ponieważ sporo osób zapewne to przeczyta i popadnie ze skrajności "nic" w skrajność "wszystko". Zwłaszcza, że nadal pokutuje mit o tym, że to tłuszcze są winne otyłości. A tak być może ktoś doczyta komentarze, Naszą dyskusję i się chwilę zastanowi, że te skrajności nie są okej, że jednak umiar i rozsądek są większą gwarancją zdrowia ;)


      Aha, i wiem, że nie każdy Norweg ma krowę :P Chodziło mi raczej o to, że jednak mają tam częściej dostęp do normalnego mleka, łatwiej je po prostu dostać :)

      Usuń
    5. Z tymi hormonami to bym polemizowała, o jakich dokładnie hormonach mówisz? Bo nie pasują mi te kwasy nienasycone z argumentami niedoborów hormonalnych u kobiet jakie podajesz.

      Ja właśnie mówię o umiarze, dlatego poruszył mnie ten atak na nabiał od razu. Celowo użyłam takich słów żeby było jasne dla każdego jak i co się dzieje po jego spożyciu.

      Usuń
    6. Miałam na myśli głównie estrogen i progesteron w odniesieniu do kobiet. NNKT to przede wszystkim omega 3 o właściwościach antyestrogenowych, z kolei witaminy to m.in. A,E, które odpowiadają za progesteron, estrogen.

      Usuń
  6. co za nazwy;) pewnie sa pyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś takie smakowe herbatki kupowałam wręcz tonami, wydając na nie ostatnie pieniądze ;D teraz wolę zwykłą miętową, zieloną lub czarną :) jedyne udziwnienia na jakie mam chęć to imbir i cytryna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. z tej firmy smakuje mi herbata indyjska, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wiedziałam, że mój prawie litr mleka dziennie wyjdzie mi kiedyś na dobre!;p
    smak 'serce matki' jest mega<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowia ;) Mnie dopadlo akurat na sulwesra i tak od tygodnia sb w domu siedze.
    A herbatki fajne, ja ostatnio wychaczylam earl greya cytrynowego, co prawda w torebkach, ale pyszniutki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh zazdroszczę tych herbat, chyba sobie je tez zamówię ;) Co do nabiału dobrze wiedzieć, bo ciężko mi się go odmawia :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne herbatki! Moim ostatnim hitem jest Szeherezada - mieszanka z różnymi orientalnymi dziwactwami, w tym, kawałkami kokosu, które po zaparzeniu wypływają smakowicie na powierzchnię ♥ Co do rewolucyjnych wyników badać - podoba mi się to - lubię nabiał, więc tym lepiej, że nie muszę szukać białka gdzieś indziej w trakcie odchudzania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabiał nie jest dobrym źródłem białka :)Wiele razy czytałam w blogosferze, że chcąc się odchudzać musimy zrezygnować w nabiału, bo nie jest to dobre żródło białka. Okiej z tym się zgadzam.

      Białko znajdziesz w mięsie, jajach, rybach, warzywach strączkowych.

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej, serduszka :D Też kupiłam dzisiaj herbatki i jedna jest z serduszkami właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. tak, o nabiale to ja wiedziałam, poza tym ja bardzo lubię, chociaż "wszyscy twierdzą", że nie powinno się i w ogóle nabiał to zło. wcale nie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdy nie rezygnuję z nabiału. Uwielbiam mleko i często popijam nim jedzenie :) Dobrze wiedzieć, że pomaga ;) A herbatki super, muszę się wybrać po jakieś nowe smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam herbatkę z serduszkami ale polecam mieszankę białej z zieloną o nazwie biała dama :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo jaaa Cięęę! Ta herbata rzeczywiście jest urocza, z ciekawości musiałam spojrzeć, czy u mnie w mieście także są sklepy "Czas na herbatę" - niestety nie ma :( a ja tak uwielbiam herbatę...
    Pocieszyłaś mnie z tym nabiałem - byłam wbrew wszelakim teoriom o tym, jaki to nabiał jest zły, ale zewsząd dochodziły mnie głosy o tym, że jest i koniec. To co napisałaś tłustym drukiem jest moim zdaniem bardzo ważne i mam nadzieję, że jest to w 100% prawda. ;)
    Pozdrawiam, zdrowiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja sobie zycia bez nabiału nie wyobrażam. Uwielbiam mleko, sery i jogurty

    OdpowiedzUsuń
  21. hah tak nazwy herbat są świetne ;) najbardziej przekonuje mnie spacer kochanków.

    OdpowiedzUsuń