niedziela, 2 grudnia 2012

Hejka, grudzień. Nie bądź podły!

Moja nieobecność spowodowana jest głównie brakiem komputera. Potrzebował czystki, także dopiero jutro będę miała stały dostęp do internetu. Nawet nie wiem kiedy, obudziłam się w grudniu. Hejka December!


Plany grudniowe? Przede wszystkim nie zwariować ;) A co poza tym?

Aktywność fizyczna
- biegać trzy razy w tygodniu
Dieta
- trzymać się obecnej diety, która mi służy
Gotowanie
- upiec pierniki 
Rozrywka
- obejrzeć Rzymskie wakacje
- pójść na saunę
Uroda
- zacząć kurację na twarz
- pójść do fryzjera

Poza tym grudzień to miesiąc kiedy zaczynam pracę, aaaa to już jutro!

Jak widzicie moje plany na grudzień nie są zbyt wyszukane. Prawda jest taka, że znów dostałam od życia prawdziwą lekcję pokory. Staram się poukładać wszystko, jak na razie z mizernym skutkiem.

Chyba przedawkowałam życie.



29 komentarzy:

  1. a co to za praca? :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. oo, takie wypisanie planów to super pomysł!:)
    chyba sama sobie taki zrobię, mam nadzieję, że nie jest za póżno :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję nowej pracy ;))
    Jeśli chodzi o słodycze to też dawno ich nie jadłam, tak więc dzisiaj postanowiłam zrobić małą ucztę dla mojego podniebienia ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo to powodzenia jutro ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Liczę jutro na jakąś obszerną relację z pierwszego dnia pracy :D

    A z tym przedawkowaniem życia ... łeee tam korzystaj póki możesz, bo kiedy będziesz przedawkowywać ? Po osiemdziesiątce ? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Kiedy jak nie teraz? ;D

      Usuń
    2. dopisuje się d Dziewczyn! :) :* Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! :*

      Usuń
  6. mam nadzieję, że wszystkie grudniowe plany się spełnią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 3mam kciuki za I dzień w pracy, czekam na relacje...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lepiej mało postanowień i wszystko zrobić niż dużo i nie zrobić nic ;)
    Powodzenia!
    Co za praca? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia w pracy! I napisz koniecznie jak było :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Napisz jak tam w pracy i co to za cudowną dietę masz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia w bieganiu:) jak cos to w styczniu bieg wospu w wawie - fajna piatka polecam:) albo jeszcze kilka mikolajkowych i takie kolo sylwestra:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż piąty? Eh... no to nie zazdroszczę. Oby się poprawiło

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj widzę, że nie tylko ja mam postanowiena filmowe ;) Ja już pierwszy film mam za sobą :P Przede mną jeszcze 19! Oczywiscie nie musze ich zobaczyc do konca roku, ale chce już teraz zacząc :) Ah ten Bond...

    Poza tym pomysl, ze za 3tygodnie będa święta- czas odpoczynku i spokoju :) Na pewno się wszystko ułozy, a co cie nie zabije to cię wzmocni ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lista postanowień, ojejciu. Ja mam tylko jedno - przeżyć spokojnie kolejne urodziny...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Powodzenia w pracy :) i w wykonaniu planu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki za pierwszy dzień w pracy!:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Te postanowienia może i nie są zbyt wyszukane, ale pewnie wiesz, ze czasem jest problem sprostać nawet takiej ilości postanowień :) także trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. a ja kocham grudzień, pójdę do fryzjera, sauny nie lubię, ale masaż gorącymi kamieniami ...mmm

    OdpowiedzUsuń
  20. Rzymskie wakacje koniecznie !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oby udało się zrealizować wszystkie!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojejku, w saunie byłam tylko raz, jak miałam chyba z 9 lat i pamiętam, że strasznie się dusiłam.
    A tak to, życzę powodzenia ze spełnianiem życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz naprawdę fajnego bloga- dodaję oczywiście do obserwowanych:)
    Mam nadzieję, że i mi z Twoją pomocą uda się zmienić moje ciało (oczywiście na lepsze:))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń