sobota, 3 listopada 2012

Słodki listopad.

Wczoraj znów spotkałam się z przyjaciółmi. Moje życie towarzyskie przypomina parabolę. Długo, długo,długo nic a jak się już zacznę z kimś spotykać, to spotkań nie ma końca. Fajnie :) Ale mam nadzieję, że kolejne wyjście będzie dłuższe i nie za rok :)

Gdyby nie Wasze wpisy dotyczące planów listopadowych, pewnie do tej pory nie dotarłoby do mnie, że to już LISTOPAD. Czas leci jak opętany, pamiętam jak w wakacje mówiłam, że do Świąt już niedaleko. No i faktycznie, nie wiem kiedy minął wrzesień i październik. 
Strasznie irytują mnie wystawy sklepowe. Nie wiem jak w Waszych miastach, ale ja będąc w Warszawie przed 1 listopada na witrynach widziałam już świąteczne dekorację. Talerze w kształcie gwiazd z reniferami, choinki, bombki. Można zauważyć, że w tym roku wiodącym trendem choinkowym, będą bombki przeźroczyste z brokatem/gwiazdkami tudzież innym sypkim materiałem w środku. Znikają dynie, pojawiają się choinki. Znikną choinki pojawią się serca. A po sercach prosta droga do jaja. Powinni tego zabronić! :)

Z końcem października miały pojawić się zdjęcia mojej sylwetki - ale na razie nie ma fotografa. Myślę, że w środku tygodnia uda nam się zrobić zdjęcia porównawcze - aczkolwiek nie wiem, czy jest co porównywać, no ale! zobaczymy.

Jeśli chodzi o październik, to nie by to miesiąc ani przełomowy ani jakiś tragiczny. Po prostu był...nijaki. Dociągnęłam do końca sprawy związane ze szkołą, obroniłam się - więc to zdecydowanie na plus. Poza tym bez większego szału. Biegać biegałam tylko kilka razy, w domu wykonuję FBW. Na Jillian czy Ewkę w domu nr 2 nie mam miejsca. No ale mam nadzieję, że listopad będzie bardziej łał.

Plany na listopad

Zdrowy styl życia
- plan 60dniowej rewolucji - kontynuować.
- całkowicie odstawić słodkości i słone przekąski - w październiku wpadły jakieś czipsy
- jeść regularnie!
- więcej spacerować
- rozpocząć program z Jillian - Body Revolution
- 3x tygodniowo trening domowy (ToneItUp,Ewa)
- twister
- brać regularnie witaminy - dostałam od taty taką tubkę

Po lewej stronie mamy witaminę, po środku dawkę a po prawej procent dziennego zapotrzebowania. Niestety tubka ma tylko 15 pastylek, ale do grudnia powinnam dostać zapas. Fajną alternatywą są także witaminy Olimpu, które brałam jakiś czas temu. Może nawet lepszą. Mają więcej minerałów w składzie, ale jeśli chodzi o witaminy to skład jest porównywalny. Znalazłam fajne informacje dotyczące witamin i mięśni. Myślę, że w tym tygodniu uda mi się coś napisać na ten temat.

Rozrywka
- nadrobić zaległości serialowe
- przeczytać 10 książek
- spisać książki Christie, których jeszcze nie przeczytałam i pozaznaczać te z Herkulesem
- poszukać filmów z psychoterapią w tle (może macie jakieś propozycje?)

Inne
- umówić zabieg
- zrobić coś z włosami
- zrobić rzęsy
- wybrać się na ciuchowe zakupy
- posprzątać szafę
- dokończyć puzzle i zacząć nowe

To tyle. Nie jest tego nie wiadomo jak dużo i mam nadzieję, że uda mi się większość zrealizować w tym miesiącu.

Plan na dzisiaj - nadrobić zaległości w blogosferze ;)
PS. Dzisiaj  19.30 na TVN7 - Słodki listopad ;))

28 komentarzy:

  1. Plan na listopad ambitny i życzę wytrwania!

    Film z psychoteriapią? Nasuwa mi się "K-pax"
    Genialny, uwielbiam go :) Znasz może? Książek w serii są 3, ale film jest nakręcony na podstawie pierwszej.

    Przypomina mi się jeszcze "Lot nad kukułczym gniazdem" - klasyk.

    I z psychoterapią w tle - Don Juan de Marco z Johnnym Deppem - bardzo przyjemny i pozytywny film! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zaczynam treningi z Ewą.
    Na początku nie chciałam.
    Zrobiłam jeden skalpel przez 25 minut i...poddałam się. Stwierdziłam, że trening ma 45 min a ja ledwo te 25 wytrzymałam.
    Ale patrzę na blogi i super efekty u dziewczyn. Myślę sobie "one dają radę te 45 i mają cudowne efekty". Co się potem okazało ? Że część z nich ledwo dochodziła do 20. 15/18 min było dobrze.
    A efekty były zadziwiające ! Dlatego biorę się za siebie i pod koniec listopada będę miała ładne ciało. Ładniejsze niż to teraz.

    Co do filmów polecam Ci
    Don't Say a Word z Michael Douglas'em. Uwielbiam ten film.

    Ja się muszę zacząć uczyć PORZĄDNIE do matury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeśli chodzi o film z psychoterapią to nasuwa mi się Przerwana lekcja muzyki z Angeliną Jolie.

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia :) a co do filmów to kojarzy mi się tylko Gothica, ale to bardziej psychologiczny film, co nie zmienia faktu, że świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze dużo masz tych planów na listopad :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio chłonę książki Christie. A te częsci z Poirotem zawsze są ciekawe i mnie wciągają bez reszty :D

    OdpowiedzUsuń
  7. życzę wytrwałości w osiąganiu celów;) ja też napisałam na kartce kilka rzeczy do zrobienia i mam nadzieję, że je wykonam;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Plany, plany - pozazdrościć. Sama będę szczęśliwa, jak czas wreszcie zwolni i będę miała chwileczkę na myślenie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kama Ty mnie powalasz! Ambitny plan, ale to dobrze :) I powiem Ci, że chyba Body Revolution będziemy robić razem, bo na nic innego nie trafiłam co by mi jakoś wpadło w oko. Wyjazd też mi wiele komplikuje i nie chciałabym myśleć co miesiąc jakie ćwiczenia robić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kama odradzam robienie rzes, efekt jest swietny 2 tyg a pozniej albo trzeba doczepiac albo cierpiec...
    Ja tez planuje nowa fryzure:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mnie te wystawy sklepowe irytują, ALE ja z tego tytułu, że jestem bezrobotna już nie mogę się doczekać świąt, więc chyba nie będzie mi to w tym roku przeszkadzało :P
    Ja już planów nie robię, nie mam butów do biegania, bolą mnie kolana :( Może mąż się w tym miesiącu nade mną zlituje i mi kupi butki, chociaż muszę też zaliczyć dentystę i okulistę... I co z tego wybrać...

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo podoba mi sie Twoj blog, czytajac wlasnie takie blogi jak ten twojego typu postanowilam, tez bardzierj rozplanowac swoje zycie i codzienne dni ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wkurzające jest to jak wieszają te wszystkie różne ozdoby, też mieszkam w Warszawie, więc to zauważyłam. Oby listopad był lepszy niż październik. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne plany, jasne i czytelne przez co osiągalne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie jest podobnie z życiem towarzyskim albo nic albo mnóstwo spotkań:)
    życzę wytrwałości w osiąganiu celów;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie z planowania nigdy nic nie wychodzi, dlatego rzadko kiedy coś planuje, ale mam nadzieję, że uda Ci się wszystko zrobić ;-) Z tymi wystawami to faktycznie sklepy przesadzają, ale co poradzić na handel, który ma swoje prawa.

    Pozdrawiam :)

    skinnylove94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. To co mi przychodzi do głowy odnośnie filmów z paychoterapia w tle to: "Depresja gangstera" i "Dwóch gniewnych ludzi" ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. "Słodki listopad" - świetny film, bardzo lubię.
    W ogóle to sprawdzaj maile, bo ja piszę do Ciebie a Ty nic :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już odpisałam :P Nie mam ostatnio na nic czasu :(

      Usuń
  19. dlaczego akurat chcesz zaznaczyć książki Christie z Herkulesem? Są najlepsze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej lubię Herkulesa - te jego zaburzenia obsesyjno-kompulsywne zawsze mnie fascynowały :) Chcę przeczytać wszystkie książki Christie - poza tymi szpiegowskimi - i tak postanowiłam czytać wedle bohaterów :)

      Usuń
    2. ja jeszcze nie przeczytałam ani jednej ;) którą polecasz na początek?

      Usuń
  20. listopad zapowiada się u Ciebie świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie szukanie pracy, miałabym pewność, że będzie to udany miesiąc.. :)

      Usuń
  21. Trzymam kciuki aby plan został zrealizowany ;)

    OdpowiedzUsuń