wtorek, 6 listopada 2012

Honey and Spice od Candle Room i zbzikowana kawa ;)

Wczorajszy dzień nie zaczął się zbyt optymistycznie - głównie ze względów osobistych.
Chciałabym się dalej uczyć, robić kursy, jeździć na warsztaty i szkolenia, ale w tej chwili jest to nie możliwe, głównie ze względów finansowych. Studia podyplomowe są tak drogie, że jak patrzę to przecieram oczy ze zdumienia. Wyszukałam masę kursów - we Wrocławiu ! :D Ale ich cena też mnie zabiła, niemniej jednak chyba się na nie zdecyduję. Zawsze próbowałam zaplanować wszystko w moim życiu. A teraz panuje w nim chaos, brak planu, brak perspektyw i znów te same pytania - co chcę dalej robić ?  
Miałam zamułkę z tego tytułu, kilka dni przesiedziałam i spędziłam na myśleniu, a raczej na zamartwianiu się. Koleżanki poszły na studia podyplomowe, drugie zaczynają w następnym roku. Ograniczenia finansowe są straszne, chyba czas zacząć oszczędzać z głową i na dalszy plan odstawić rzeczy, które mogą poczekać.
Z miną osoby cierpiącej przyjechałam do Rafała. Wysłuchał, nakrzyczał i naprzytulał. A potem zrobił kawę. Która zmieniła wszystko ... :))


Jak się patrzę na te zdjęcie, to zanoszę się śmiechem jak opętana. Zwariowana kawa :D
Zaczęłam myśleć o przyszłości z większą wiarą i nadzieją.

Jest sukces! Ograniczyłam spożycie kawy do jednej dziennie! Już dwa tygodnie daję radę i nawet mnie nie kusi by zaparzać kolejną. Oczywiście może się to zmienić bo dojechała przesyłka z Włoch - z pyszną, włoską kawą.

W odstresowaniu pomógł mi także nowy zapach od Candle Room

 Honey and Spice to połączenie złotego miodu, brązowego cukru, lasek cynamonowych oraz aromatycznego kakao, przyjemnie otula i rozgrzewa, tworząc przy tym ciepłą aurę w Twoim domu.

Zapach pokochałam z miejsca i szybko wysunął się na czoło listy moich ulubionych wosków. Spójrzcie na jego kolor. Ja wkładając kawałek wosku do kominka od razu skojarzyłam go z brązowym cukrem zlepionym miodem. Gdy podpaliłam podgrzewacz bardzo szybko zaczął unosić się słodki zapach, który mnie utulił swoim ciepłem.


Ja cynamonu tutaj nie czuję. Głównie zapach przypomina mi karmelizowany cukier, z dodatkiem miodu i przyprawy korzennej. Jak bym miała porównać do jakiejś potrawy to byłyby to pierniki - ale takie subtelne, z niewielką ilością przyprawy korzennej. W tych piernikach zdecydowanie dominuje słodki miód i karmel.

Zapach jest słodki, dla mojego Rafała jest za ciężki. On woli soczystą Black Cherry, która kojarzy mu się z latem. Jednak moim zdaniem Honey and Spice na jesienne wieczory jest jak znalazł. 


Jutro ruszam z Jillian. A na blogu przeczytać będziecie mogli o tym, jak na nowo zaakceptowałam i pokochałam siebie :)

Odpalacie woski? 

30 komentarzy:

  1. Fajnie, że masz taką osobę, z którą możesz pogadać, która Cię wesprze i doda otuchy :)
    Ja kawę uwielbiam i nie dałabym rady ograniczyć do jednej dziennie, to niemożliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawę także bardzo lubię, ale ze względów zdrowotnych postanowiłam ją ograniczyć :)
      I jeszcze nawrzeszczy :P

      Usuń
  2. powodzenia z Jillian :D
    uwielbiam kawę i nie ograniczam, choć staram się pijać mniej niż ostatnie - bo ostatnio to nawet 1l dziennie piłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli prawie cztery? No ja też właśnie byłam blisko czterech...

      Usuń
  3. tak, wosk rozgrzewam na nogi najczęściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ograniczenie kawy w moim przypadku niemożliwe:P
    Kochana od grudnia zaczynasz prace, powolutku będziesz odkładał i mogła roić jakieś kursy :) sprawdzałaś jak jest z dofinansowaniam unijnymi? Na podyplomówki są, kursy, szkolenia i głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam nawet pojęcia gdzie to sprawdzić?

      Usuń
  5. heeej, ta kawa faktycznie się uśmiecha! :D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale kolega powiedział, że ma zeza -__- . Ja tam zeza nie widzę :)

      Usuń
  6. ten zapach który opisałaś idealnie odzwierciedla moje świeczkowe gusta;) czas w końcu zakupić ten zachwalany przez Ciebie wosk i jakiś ładny kominek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę polecam. Na Candle Room jest bardzo duży wybór zarówno wosków jak i kominków. A ten Honey and Spice jest cudowny :)

      Usuń
  7. Uśmiech tej kawy jest zabójczy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym sobie ustawiła to zdjęcie kawy na tapetę w komórce aby poprawiała mi humor ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawa obłędna :D Widzisz, musi być dobrze skoro nawet kawa się do Ciebie uśmiecha :D

    Specjalnie szukałaś we wrocku kursów, czy po prostu tylko tutaj było coś fajnego ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat we Wrocku są dwa kursy, które mi się spodobały :) Znasz jakieś hostele gdzie można się w razie czego zatrzymać :D ?

      Usuń
  10. az sie usmiechnelam do tej kawy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. mmmmmm kawcia pierwsza klasa! ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio mam to samo, planuje coś ale z tego nic nie wychodzi. Może nie są to studia bo już dawno o nich zapomniałam ale sam fakt, że coś bardzo się chce a nie można jakoś tego zrobić mimo wszystkich sił jest co najmniej dołujące !!!
    Też mam dziś taki dzień, że mi się nic nie chce, cały dzień najchętniej siedziałabym na kanapie z laptopem na nogach i właśnie tak minął mi ten dzień. Brak jakichkolwiek perspektyw na zmianę tego co sobie obiecałam. Nawet nie chciało mi się dziś ćwiczyć i jak to coś zmienić ?!
    Może jutro będzie lepiej ?!


    ps. Kawy nie pije w ogóle za to jestem uzależniona od Białej herbaty i Zielonej :)

    pozdrawiam i głowa do góry będzie dobrze !!!! Musi być dobrze !!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam problemy ze zdecydowaniem o mojej przyszłości, jakie to kiedyś było łatwe zostawało się kurą domową i tyle ;P Żartuję oczywiście, tamte czasy były dla kobiet zdecydowanie gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cierpliwości i uszy do góry! Wszystko powoli się ułoży. :) Kawa świetna, ja niestety nie umiem ostatnio jej ograniczyć a pora roku na pewno mi w tym nie pomaga. Za to humor poprawiają woski - ten Twój zapach czeka grzecznie w kolejce na wypróbowanie a w kominku króluje obecnie blissful autumn. Ze smakowitych polecam wstępnie Red velvet (jeszcze nie paliłam) ale coś mi się zdaje że z tej słodyczy może aż zemdlić za to z bardziej stonowanych świetny jest camomile tea

    OdpowiedzUsuń
  15. Idę odpalić swoje woski, które właśnie dzisiaj przyszły :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że mężczyzna stanął na wysokości zadania :) Może nie ma kasy teraz żeby wszystko realizować, ale jest On, a to przecież coś więcej. Razem po prostu łatwiej. Czekam na post :) A Ty wiesz, że ja też Kamila jestem? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kawa rewelacyjna :D

    honey and spice bardzo lubię, jest jednocześnie słodki, korzenny i elegancki :) a w tej chwili u mnie w kominku rozgrzewa się Cinnamon Stick :)

    OdpowiedzUsuń