niedziela, 28 października 2012

Zamiennik cukru - syrop klonowy.

Próbując zmienić swoje nawyki żywieniowe przede wszystkim chciałam ograniczyć spożywanie węglowodanów - zwłaszcza prostych. Mam tu na myśli dokładnie cukier. Wcześniej dużo słodziłam herbatę - teraz całkowicie zaprzestałam. Jednak wciąż słodzę kawę. Zamieniłam biały cukier na cukier brązowy, ale dużo pozytywnych opinii czytałam o cukrze kokosowym i o stewii. Muszę koniecznie wypróbować tych substancji.
Zmieniając styl życia (bo jak widzicie unikam słowa odchudzanie się - chociaż u mnie właśnie ten proces ma miejsce, ale nie byłby możliwy bez zmiany pewnych nawyków) zachęca się do spożywania miodu. Miód niewątpliwie ma wiele właściwości prozdrowotnych, ale nie on będzie tematem dzisiejszego postu.
Całkiem niedawno otrzymałam od Rafała prezent - nie wiem jak on to robi, ale chyba ma jakieś właściwości telepatyczne.

 

Syrop klonowy. Choć nie jest najtańszy, ma tak wiele zalet, że warto zastanowić się nad jego kupnem. Ma mniej kalorii niż zwykły cukier czy miód,a do tego wiele składników służących zdrowiu. 15 mililitrów syropu klonowego ma 50 kalorii, a tyle samo miodu 64 kcal.

Produkcja
Syrop produkowany jest głównie w Kanadzie i USA. Produkuje się go głównie z czerwonego, srebrzystego i cukrowego klonu. Sok pobiera się podczas wiosennych roztopów lub niedługo po nich, czyli od połowy lutego do połowy kwietnia. Uprzedzając moment ściskania soku, w pniu drzewa wywierca się otwory i zakłada kraniki, które, połączone rurką, odprowadzają sok do warzelni. 


Naturalny sok składa się głównie z wody, dlatego gotuje się go, by zgęstniał. Jest w 100% naturalny, pozbawiony wszelkich konserwantów i sztucznych barwników.

Bogactwo witamin
Syrop klonowy zawiera w sobie wiele witamin, przede wszystkim B2, B5,B6,  biotynę i kwas foliowy. Jest też źródłem wapnia, magnezu, żelaza, potasu i fosforu. Podobnie jak miód ma właściwości bakteriobójcze.

Smak i zastosowanie
Syrop klonowy jest dość gęsty i kleisty. Ma bardzo słodki, lekko przydymiony smak. Bardzo charakterystyczny, nie sposób go pomylić z czymś innym. Głównie stosuje się go właśnie jako zamiennik cukru, słodzików i miodu. Używany również do polewania pankejków, naleśników, wafli. Można go dodawać również do ciast, jogurtów, płatków śniadaniowych. Muszę wypróbować go z owsianką z lodówki ;) Doskonale komponuje się także z pieczonymi mięsami. 



Lubicie?

61 komentarzy:

  1. Uwielbiam syrop klonowy, ale traktuję go raczej jako polewę do pancakes, naleśników czy owsianek, nie jako zwykłe zastępstwo cukru. Za drogi i za dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. spróbuj ksylitol - cukier brzozowy... ma niski indeks glikemiczny... więc nie powoduje natychmiastowego skoku poziomu cukru we krwi :)a przy tym jest smaczny i ma taki charakterystyczny orzeźwiający smak :) u mnie stoi i czeka na te ciężkie chwile gdy muszę koniecznie posłodzić herbatę z cytryną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o nim też słyszałam. Spróbuję na pewno - dziękuję. Ja z dwóch łyżek cukru do kawy zeszłam do jednej, może kiedyś całkowicie wyeliminuje. A herbaty już nie słodzę na szczęście, bo kiedyś to każdą traktowałam dwiema łyżkami cukru...

      Usuń
    2. Od siebie jeszcze polecę stewię. Ksylitol już testowałam, ale stewia jest słodsza i bardziej ekonomiczna.

      Usuń
    3. Kusi mnie ta stewia bardzo, bardzo ;)

      Usuń
  3. Lubię polać nim naleśniki :) dobry do słodzenia jest też syrop z agawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz jadłam naleśniki z nim - bardzo dobre :) Syropu z agawy nie próbowałam nigdy..

      Usuń
  4. syrop klonowy -> mniam :) tylko trzeba uważać, bo niektórzy oszukują i w składzie jest mnóstwo cukru i chemii ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałm syropu klonowego, ale bardo chce spróbować tak samo stewie i cukier kokosowy więc coś musze wybrać jako pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym określiła smak syropu klonowego jako lekko... orzechowy? Tak, wg mnie ma coś z orzecha ;D Bardzo lubię- do pancakesów i naleśników, bo- podobnie jak whiness- uważam, że jest za drogi i za dobry do słodzenia. Poza tym ja słodzę tylko kawę, jeśli piję ją z mlekiem, więc nawet mnie nie kusi słodzić nim herbatę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda nie używam go do słodzenie herbaty czy kawy. Głównie dodaję go właśnie do naleśników, aczkolwiek używam go do jogurtu z owsianką ;) Ale spróbuję posłodzić nim kawę - zobaczę jaki będzie miała smak ;)

      Usuń
  7. uwielbiam! :) jakiś czas temu dostałam go od rodziny z usa i tak go oszczędzałam, że aż się zepsuł :(
    bardzo lubię kawkę z dodatkiem syropu klonowego, nadaje taki lekko orzechowy smak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie spróbować dodać do kawy :) Bardzo lubię USA za różnorodność jeśli chodzi o produkty. Aż dziwne, że mając dostęp do tak wielu produktów dietetycznych, czy też z półki żywnośc naturalna, zdrowa - za stosunkowo nie wielką cenę - społeczeństwo amerykańskie wybiera tłuste fast foody.

      Usuń
  8. Tyle razy go widziałam na półce w sklepie ale nigdy się nie zdecydowałam :)
    W domu mam ksylitol i cukier brązowy. No i aktualnie sporo różnych miodów od pszczelarza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miodu mam dwa słoiki, ale głównie daję miód do herbaty :) Ale tak jakoś mnie ostatnio naszła ochota na chałkę z miodem <3

      Usuń
  9. Ja nie slodze od wielu wielu lat, za to bardzo lubie herbate z dodatkiem soku malinowego (ktory jest mega slodki;)). Syropu klonowego u mnie brak. Natomiast czesto "oszukuje" mojego faceta (on bez slodkiego ani rusz) dodajac miod zamiast cukru do koktaili owocowych czy innych deserow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Rafał to też łakomczuszek, na dużo ilość słodkości sobie ostatnio pozwala :)

      Usuń
  10. ja miałam do czynienia z syropem klonowym ale nie zabardzo mi smakował, kiedys nam przywiózł gosi chłopak z Kanady. Kama czemu się nie odzywaqsz?? Mam Twoje dresy:0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak wzięłaś :) ? Wiesz nie ogarniałam sytuacji, ale następnego dnia zauważyłam, że mam straszny pierdolnik w szafie :D Bo standardowo nie mam nic siupy na karcie :D

      Usuń
    2. taaa Kama Ty mi te dresy wyjełas w nocy i wepchnełas do Torby nawet chciałąs na siłe mnie w nie ubrac!:)

      Usuń
    3. Że grzebałam w szafie to pamiętam, ale nic poza tym :) To kiedy powtórka z rozrywki (: ?

      Usuń
  11. do słodzenia moimi numerami jeden są stewia (zarówno mielone liście jak i proszek) i syrop z agawy, naturalnych miodów i syropu klonowego używam raczej na surowo, polewam sobie nimi owsiankę/placki/cokolwiek, za bardzo mi zależy na ich smaku :P
    też zamierzam kupić cukier kokosowy, podobno jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam syrop klonowy :) wolę jednak syrop z agawy. Super post i dodaję do linków!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaję się na klonowy i z agawy już dłuższy czas, ale jakoś nie kupiłam jeszcze. W tym miesiącu nabędę.
    Chodzą za mną nalesniki z syropem :) Albo pancakesy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie próbowałam. Chyba zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam do pancakesów: genialny :) i polecam kupić go w rossmanie, w okolicy żywności bio w bardzo fajnej jak na syrop klonowy cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie widziałam nigdy w Rossmanie, muszę zwrócić uwagę czy jest u mnie - dzięki :)

      Usuń
  16. Och :) marzy mi się teraz syrop klonowy, a raczej polane nim pancakes'y. Nigdy go nie próbowałam, ale wyobrażam sobie jaki jest smaczny. Na razie szkoda mi na niego pieniążków, dlatego zazdroszczę szalenie takiego prezentu :)) Ja ze swojej strony polecam stewię, ostatnio kupiłam taką w tabletkach (jak słodzik) - w Carrefour kosztuje 9,99 - o ile dobrze pamiętam - za 250 tabletek. Ogólnie rzadko słodzę kawę (chyba, że mam chandrę i potrzebuję wielkiej, słodkiej caffe latte), a co do herbaty wolę gorzką, albo dodany miód :) Jednak stewia przydaje się np. do twarożku na słodko do naleśników, do gofrów, koktajli itp. :) Z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę koniecznie odwiedzić Carrefour. To prawda- prawdopodobnie sama bym nie kupiła, tak po prostu żeby spróbować. Mój Rafał kiedyś już próbował u kolegi i straszliwie mu posmakowało. Więc może to taki prezent z korzyścią dla dwóch stron :)
      Na prawdę stewia jest tak słodka jak piszą?

      Usuń
    2. Wg mnie jest dużo mniej słodsza, niż biały cukier (na opakowaniu jest napisane, że 1 łyżeczka cukru = 1 tabletka, ale nie zgadzam się z tym - bo muszę dawać ich więcej, kiedy chcę mieć coś naprawdę słodkie - a nie jestem jakimś cukroholikiem, albo jak robię coś dla całej rodziny... bo mówią, że niesłodkie). Nie ma tego charakterystycznego posmaku goryczy jaki jest po normalnym słodziku i to jest plus :) Na razie jest w fazie testów (bo jak pisałam rzadko słodzę). Dodatkowo wydaje mi się, że wolniej rozpuszcza się w płynach, niż słodzik.

      Usuń
    3. Czaję się jeszcze na syrop z agawy do zabawy w kuchni ♥.

      Usuń
  17. mmmmmm syrop klonowy ja lubię szkoda tylko, że jest taki drogi...

    OdpowiedzUsuń
  18. Mialam go ostatnio w reku w supermarkecie i zastanawialam sie czy go kupic... herbaty nie slodze, nalesnikow nie jem, ale zafrapowalas mnie tym miesem... ;) apoza tym kupie go chyba dla ukochanego, ktory cale zycie sie odchudza... :) mysle tez nad olejem kokosowym do kulinariow, bo na wlosy, cialo i twarz juz go stozuje z wielka miloscia... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wciąż oleju kokosowego do pielęgnacji ciała nie posiadam...Jaki polecasz?

      Usuń
  19. Zdecydowanie lepszy w tym przypadku jest ksylitol albo syrop z agawy-dostępny w Rossmannie

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam syrop klonowy.
    Jeśli chodzi o książkę "Perfekcyjna pani domu" to można się dowiedzieć przydatnych rzeczy na temat usuwania plant itp. Jak skończę czytać książkę to na pewno napiszę o niej coś więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Po naczytaniu sie o właściwościach stevii, kupiłam sloiczek tej w proszku i zabrałam sie ochoczo za używanie. Pomijając to, ze jest różnica w smaku miedzy nią a cukrem, to zostawia specyficzny posmak, którego nie mogłam sie pozbyć mimo szorowania kilkukrotnie zębów w ciagu dnia. Najgorsze jednak dla mnie było samopoczucie na drugi dzień. Myślałam, ze sie zatrulam, ale nie bo okazuje sie ze nie ja pierwsza i pewnie i nie ostatnia tak zareagowalam na stevie.. Mam w planach zrobić podejście nr2, ale jak sobie przypomnę o nr1, to przechodzi mi ochota na jakikolwiek cukier ;)
    Kusi mnie teraz ten. z agawy i brzozowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, nie wiedziałam, że jej stosowanie może mieć jakieś skutki uboczne...dobrze, że o tym napisałaś.

      Usuń
    2. Stewia jest wszędzie bardzo wychwalana, nigdzie nie piszą o skutkach ubocznych. Możesz coś więcej o tym napisać? Bo piszesz, że nie ty pierwsza tak się czujesz. Mój syn ostatnio ma dziwne dolegliwości żołądkowe a słodzi stewią.

      Usuń
    3. wysłałam Ci maila, w którym napisałam Ci jak to u mnie wyglądało

      Usuń
    4. wysłałam Ci maila, gdzie opisałam jak to u mnie było

      Usuń
  22. o, akurat ostatnio o nim myślałam : ) co prawda za pankejksami na słodko nie przepadam, ale chętnie spróbowałam go właśnie w połączeniu z jakąś bardziej 'wytrawną' potrawą, np. z jakimś pieczonym mięsem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak piekę schab czy szynkę to robię marynatę z miodu i musztardy - pysznie smakuje. Myślę, że śmiało miód można zastąpić syropem klonowym :)

      Usuń
  23. Świetnie wyglądają te buteleczki w kształcie liści <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępne pewnie tylko w USA albo w Kanadzie - niestety.

      Usuń
  24. Syrop klonowy stosuje tylko do deserów, słodzę miodem, myślę, że miód jest najbardziej wartościowy jednak :) A słyszałaś o ksylitolu? Zastanawiam się czy nie przerzucić się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety nigdy nie miałam okazji spróbować tego syropu ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Co roku w Grójcu odbywa się festyn ,który się nazywa "Święto Syropu Klonowego".

    OdpowiedzUsuń
  27. Co roku w Grójcu odbywa się festyn ,który nazywa się "Święto Syropu Klonowego".

    OdpowiedzUsuń
  28. Co roku w Grójcu odbywa się festyn ,który się nazywa "Święto Syropu Klonowego".

    OdpowiedzUsuń
  29. Co roku w Grójcu odbywa się festyn ,który się nazywa "Święto Syropu Klonowego".

    OdpowiedzUsuń