wtorek, 2 października 2012

Zamiast nowej pary butów - PULSOMETR! :)

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu gadżetu, który każdy biegacz mięć powinien. Zanim dowiedziałam się o operacji impulsywnie zamówiłam gadżet. Choć po operacji będzie leżał i zbierał kurz nie żałuję zakupu i już nie mogę się doczekać pierwszego użycia.
Mowa o pulsometrze.
Pulsometr to urządzenie dla każdego (także początkującego) biegacza, które można kupić już za kilkadziesiąt złotych. Może on znacznie poprawić nasze wyniki, samopoczucie i zadowolenie z treningów pod jednym warunkiem: musimy wiedzieć jak prawidłowo używać pulsometru.

 Kilka podstawowych terminów 
* PULSOMETR to urządzenie, które dokonuje pomiaru tętna Twojego serca trakcie wysiłku, nie dopuszcza do przekraczania tzw. stref treningowych
* TĘTNO SPOCZYNKOWE – liczba uderzeń serca na minutę, którą osiągasz po przebudzeniu rano 
* TĘTNO ZWYKŁE – liczba uderzeń serca, którą osiąga ono w czasie normalnego funkcjonowania organizmu, ale już po pełnym przebudzeniu 
* TĘTNO MAKSYMALNE – maksymalna liczba uderzeń serca, które może ono wykonać w ciągu jednej minuty. Liczba ta jest określona genetycznie dla każdego człowieka, ale może się nieznacznie zmieniać z wiekiem i zależnie od poziomu wytrenowania (tzw. kondycji organizmu) 
* STREFY TĘTNA TRENINGOWEGO – zakresy pracy serca, które osiąga w czasie treningu, często mierzone w % tętna maksymalnego. Na przykład strefa 60-70% HR max to przedział tętna pomiędzy 60 a 70% maksymalnego tętna danej osoby 
* GRANICE STREF TĘTNA TRENINGOWEGO– graniczne wartości stref tętna, których nie powinno się przekraczać podczas danego treningu. Granica dolna, to minimalne tętno danej jednostki treningowej; górna- maksymalne tętno.
 źródło:bieganie.pl

Ja zakupiłam pulsometr firmy Sigma. Zestaw składa się z zegarka i nadajnika.




Nie chcę powielać informacji do których łatwo można dotrzeć w sieci. Odsyłam Was w tym miejscu do tego artykułu. Znajdziecie tutaj wszystko co powinniście wiedzieć o tętnie maksymalnym i jak je wyliczyć. Możecie to zrobić za pomocą wzorów jak i za pomocą metody bezpośredniej, która uważana jest za najbardziej dokładną.

Jeśli chodzi o sam trening z pulsometrem nie mogę zbyt wiele powiedzieć, bo ten dopiero przede mną. Planuję biegać w strefie fat burn, ale zaczęłam też poważnie myśleć o interwałach :) Oczywiście wszystkiego dowiecie się wkrótce :)

 ***
Mam także prośbę do osób, które mają już październikowy numer Shape - jeśli możecie skontaktujcie się ze mną mailową - dzięki ! :)

21 komentarzy:

  1. Sama ostatnio zapatrzyłam się w pulsometr a buty stare :D Jednak uważam to za bardzo dobrą inwestycję.

    OdpowiedzUsuń
  2. zdaj recenzję po testach, jestem ciekawa jak sobie bedzie sprzecik radził.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszcze,zazdroszcze:P robiłam ostatnio przegląd pulsometrów i śliniłam się do monitora :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać czy i jak się sprawuje ;) ja wybrałam dość tanią opcje, ale chyba wystarczającą.

      Usuń
  4. dobry wybór ;) też mam podobne maleństwo i bardzo mi pomaga przy kontrolowaniu siebie podczas treningów biegoweych.

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak z twoim zdrowiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie narzekam :) Wciąż latam po szpitalach, czekam teraz na wyniki krwi i usg tarczycy, poza tym ok :)

      Usuń
  6. ja za jakiś czas może będę dokupować gadżety, teraz jeszcze nie ;) dopiero po mojej umownej setce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo biegałam bez, ale kiedyś Tygrysek napisał, że każdy biegacz zajmujący się tym profesjonalnie powinien mieć pulsometr i ja tu niby piszę jak kocham bieganie a o tym nie pomyślałam. Setka szybko pęknie :)

      Usuń
  7. O właśnie! Od jakiegoś czasu też nad tym przyrządem myślę, ale zastanawiam się, czy on liczy przebiegnięty dystans?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten liczy liczbę okrążeń - ale nie wiem na czym to ma polegać. Ja i tak będę biegać z endomondo :)

      Usuń
  8. dobry zakup ! :) ja co prawda nie używam (jeszcze), ale moja współlokatorka wspominała ostatnio, że całe wakacje biegała używając pulsometru i była bardzo zadowolona z tego, że go kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak prawdę powiedziawszy to nie ma dla mnie żadnego problemu, żeby mierzyć tętno podczas treningu ;) więc pulsometr jest mi chyba raczej zbędny

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam na relacje z treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie czułam potrzeby posiadania takiego cudeńka. Niech Ci jednak służy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też planuję zakup - właśnie do interwałów. Zresztą nie tylko - to dobra opcja do każdej aktywności.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niech się przyda i dobrze nosi :) Ja się do końca na tym nie znam, nigdy nie potarfię pilnować swojego pulsu, więc pewnie bym się pogubiła :D..Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny gadżet, na pewno znacznie ułatwi pomiar tętna :) Ja póki co jak wybieram się na bieganie to mierzę puls palcem przy szyi.. trochę uciążliwe to, ale daje wyniki takie "mniej-więcej" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy gadżet chętnie bym coś takiego u siebie widziała ;)

    OdpowiedzUsuń