środa, 31 października 2012

Twister i sałatka z cieciorką.

Jedną z trzech najbardziej problematycznych części mojego ciała (poza brzuchem i udami) są boczki. W ich pozbywaniu się bardzo pomogło mi bieganie - zresztą bieganie jak ryba - wpływa na wszystko. Ale wciąż nie jestem zadowolona z mojego ciała. Próbuję szukać jakiś aktywności, które nie będą obciążać mi aż tak mocno kolana.
Bardzo dawno temu, pod wpływem pozytywnych opinii zamówiłam na jednym z portali akcyjnych twistera.
Prawda jest taka, że tylko dwa razy wyciągnęłam twistera z szafy, by się na nim pokręcić. Przy pierwszej próbie kręciłam się wokół własnej osi :) Przy drugim podejściu ćwiczyłam już tak jak jest zalecane. Ale potem o tym małym sprzęcie zapomniałam.
Dzisiaj obserwując postępy dziewczyn kręcących hulahop zaczęłam się zastanawiać, czy podobne rezultaty można osiągnąć kręcąc się na twisterze. I właśnie ciekawość sprawiła, że po długich poszukiwaniach twistera znalazłam pod stertą torebek w szafie i na niego wskoczyłam. Wciąż mam problemy z utrzymaniem równowagi - ale ćwiczenie czyni mistrza :)


Ja mam chyba najprostszą wersje dostępnych na rynku twisterów. Bez linek. Sam krążek. Jeśli chodzi o licznik to się popsuł :D

Na różnych portalach możemy przeczytać, że ćwicząc 20 minut dziennie można spalić tkankę tłuszczową w okolicach talii, na udach i biodrach. Efekty zaczynają być widoczne po kilkunastu dniach.

Skoro już go kupiłam, to szkoda, żeby leżał w szafie. 20 minut dziennie na pewno wygospodaruję.

Na filmiku możecie zobaczyć jak prawidłowo ćwiczyć.



Macie jakieś doświadczenia z twisterem? Czy efekty są faktycznie widoczne?

Dzisiaj rodzice mnie zaskoczyli i postanowili przygotować obiad. Byłam u stomatologa, więc wróciłam w podłym nastroju. Muszę przyznać, że ucieszył mnie fakt, że będę mieć amciu podane pod nos.


Dzisiaj była to sałatka z różnych fasoli : biała, czerwona, szparagowa. Do tego cieciorka - pierwszy raz jadłam cieciorkę :D Mix sałat, pomidor, czosnek, kapary. Całość potraktowana oliwą z oliwek i balsamico.

Dzisiaj Halloween. Rok temu bawiłam się na przebieranej imprezie. W tym roku na spokojnie - z książką, prasą i puzzlami. Ulegacie halloweenowemu szaleństwu?



26 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba ten sprzęcik do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie ćwiczyłam na twisterze i myślę nad zakupem więc czekam na Twoja relacje z użytkowania tego sprzętu:)
    Halloween jest chyba nie dla mnie wole spędzić ten wieczór spokojnie w domu bo jutro czeka mnie odwiedzanie grobów bliskich.

    OdpowiedzUsuń
  3. A wg mnie cieciorka nie ma smaku i samej absolutnie nie jem, choć próbowałam. W Twoim zestawie obiadowym, przy takim urozmaiceniu, na bata smakuje o niebo lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam takiego sameego twistera tylko ze byl z linkami, ktore oczywiscie szybko sie zepsuly. Wydaje mi sie, ze moje rezulataty po miesiacu i talia, ktora sie pokazala to rowniez efekt krecenia na twisterze. Tyle, ze ja krece zazwyczaj 10 min, zdarza sie 20 ale rzadko. A co do halloween to post o nim na blogu napisalam :) Mysle, ze pewnie przeczytasz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham cieciorkę :) Zazwyczaj używam jej zamiast ziemniaków, albo jak 'znudzi' mi sie jakaś kasza :) A Twoja sałatka wygląda przepysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio kupiłam twister (o czym pisałam) i kręciłam na nim dopiero raz, tak na próbę. Spodobało mi się i, zachęcona rezultatami innych dziewczyn, zamierzam go wprowadzić na stałe do treningów. Zatem twistujmy razem :) Ja zacznę od pon, bo teraz jestem w domu a twister w szczecinie został. :( A sałatka wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wooooooooow, przypomniałaś mi o twisterze! Dzięki Ci dobra kobieto! Zapomniałam, że go mam... tylko gdzie ;> muszę poszukać :D i też włączyć go do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurczę! Przypomniałaś mi o moim zakupie sprzed kilku miesięcy. We wakacje zamówiłam na allegro twistera. Takiego samego jak Ty. Bez linek, a licznik był zepsuty od początku. Też kręciłam się na nim kilka dni i tak jakoś przestałam. Chyba również zacznę ćwiczyć, bo efekty- przy prawidłowym kręceniu są ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mam twister, ale leży gdzieś zapomniany w szafie :D pora go wyciągnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. OMG ale narobiłaś mi smaka na cieciorkę <3 uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam twistera i nie zamierzam mieć :D

    Cieciorka jest pyszna :D To teraz już możesz zrobić paszteciki cieciorkowe :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jadam duzo cieciorki pod rozna postacia, polecam hummus!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie nie uległam Halloweenowemu szaleństwu i teraz mam ścianę domu wymalowną czerwonym sprejem :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeny, ale ta sałatka pysznie wygląda! Sama mam cieciorkę w lodówce od dłuższego czasu i jakoś nie mogę wykombinować, co z nią zrobić... Podzielisz się przepisem?

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba mnie wkręciłaś w tego twistera, bo ja do żadnego ćwiczenia nie mam siły by się zmusić

    OdpowiedzUsuń
  16. Sałatka z cieciorką to jest to co ja osobiście uwielbiam :) Sama często jem rośliny strączkowe. Ja uwielbiam haloween, ale też w zeszłym roku lepiej się bawiłam. Polecam jeszcze kaszę quinoa.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też ostatnio znalazłam swój twister przy porządkach i niestety jego dotychczasowa historia też jest podobna. Tydzień i do kąta. Ja mam co prawda wersję z linkami, ale próbowałam się kręcić nie używając ich i muszę powiedzieć, że bardzo ułatwiają pracę tym bardziej, jeżeli ktoś jest tak, jak ja antytalenciem do kręcenia biodrami, hula hoop, itp. ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. moim problemem tez są boczki ... napisz proszę czy to urządzenie pomaga może sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taki z linkami ;) Kupiłam ze 2 lata temu, kilka razy poćwiczyłam a teraz leży i się kurzy :) Jakoś nie wierzę w jego skuteczność i tak... jakoś :D

    Sałatka wygląda pysznie, wszamałabym taką ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. twister kojarzy mi się z ćwiczeniami wfu w liceum - na siłowni było to najmilsze stanowisko :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ja uległam szaleństwu :D ale ja ostatnio za często temu szaleństwu ulegam ;)
    sałatka wygląda pyyyysznie *_*

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie bym poćwiczyła sobie na twisterze ;) a sałatka wygląda bardzo smakowicie...

    OdpowiedzUsuń
  23. podejrzewam ze piersze co bym zrobila na twisterze to siadla i zaczela sie obracac na tylku w kolko.... :D

    OdpowiedzUsuń