piątek, 26 października 2012

S.O.S dla włosów.

Nie wiem czy to skutek stresu, przesilenia, hormonów czy diety - ale moje włosy są w opłakanym stanie.
Po pierwsze przybyło mi mnóstwo siwych nitek - depigmentację włosów zauważyłam już jakiś czas temu. Siwych włosów przybywa gdy przez długi czas żyję w stresie. Zdecydowałam się na koloryzację. Już dawno nie traktowałam włosów takimi zabiegami, ale teraz uważam to za konieczne. Zdecydowałam się na ciemną czekoladę.
Po drugie - rozdwojone końcówki. Bardzo chciałam zapuszczać włosy i nie chodziłam do fryzjera. Myślę, że to był błąd i przydałoby się im jakieś odświeżenie.Włosy się strasznie kruszą, rozdwojenie jest nawet w połowie długości włosa. Dodatkowo są cienkie i przesuszone. Czy Wasze włosy po lecie też wyglądają gorzej?
Po trzecie - wypadanie. Kępy włosów znajduję pod prysznice, na grzebieniu, na szczotce, na zlewie i w dłoniach. Moje włosy są wszędzie, co wszystkich doprowadza do szału. Przez to są rzadkie i oklapnięte. W ogóle takie...martwe. Pamiętam jak kiedyś miałam grube, gęste włosy. Teraz kitka wygląda tak mizernie, że szkoda gadać.

Nie należę do włosomaniaczek, nigdy specjalnie nie pielęgnowałam swoich włosów - czego teraz bardzo żałuję. Próbuję co niego podczytywać u dziewczyn siedzących w temacie, ale wciąż nie wiem jak podejść do tematu. Jakie kosmetyki ze sobą łączyć, co po sobie, jakie wybierać itd.



1. Maska mleczna, Mila. Zużyłam dopiero pół litrowego pojemnika. Myślę, że moje włosy się już do niej przyzwyczaiły, podobnie jak do Komby Lush'a. Póki co nie mam innej alternatywy, więc używam tej. Można ją nakładać jako maskę, albo jako odżywkę.
2. Szampon do włosów suchych, zniszczonych i koloryzowanych, Alterra - to dla mnie nowość
3. Szampon uniwersalny, Alterra - również nowość
4. Balsam przeciw wypadaniu włosów, Green Pharmacy
5. Balsam na końcówki, Yves Rocher
6. Turban na głowę, Oriflame

Mały to asortyment, ale będę go stopniowo powiększać, po zapoznaniu się z kilkoma blogami.
Będę robić zdjęcie ilości włosów zbieranych ze szczotki, zobaczymy czy balsam rzeczywiście od pierwszego użycia zmniejszy ich wypadanie.

Jak dbacie o włosy po lecie? A może to odchudzanie i dieta wpływają na ich złą kondycję?

36 komentarzy:

  1. dieta na pewno ma jakiś wpływ ;)
    ja polecam ci oleje i siemie lniane! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama ostatnio walczę z włosami. Strasznie mi wypadają, wręcz garściami, boję się, że zaraz pojawią mi się takie łyse placki na głowie. Nie wiem, co jest powodem, ale jestem tym przerażona. Zmieniłam szampon, miałam z Pharmaceris, ale niewiele mi pomógł. Czytalam gdzieś o maseczce z nafty kosmentycznej, ale nie pamiętam dokładnie, jakie były proporcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo...zaczęłam robić nawet zdjęcie kępom włosów. Jestem przerażona...

      Usuń
  3. też muszę podreperować moje włosy ze względu na rozdwojone końcówki, a przede wszystkim to, że wypadają w nadmiernej ilości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozdwojonych końcówek nie da się ''naprawić'' trzeba je ściąć ;) i zacząć porządną pielęgnację i zabezpieczanie końcówek ;)

      Usuń
    2. Czym zabezpieczać końcówki?

      Usuń
  4. Przyda się Tobie jakiś olej do olejowania, ale też coś do zabezpieczania końcówek. Idzie zima, więc włosy będą się ocierać o płaszcze, kurtki, itp., dlatego tym bardziej warto pomyśleć o końcówkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odżywianie się ma pomagać w pielęgnacji włosów skóry i paznokci, a nie szkodzić! :):)

    Szampony Alterra są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że właśnie przez ostatnie dni było u mnie strasznie. Nie pamiętam kiedy miałam jakiś owoc w ustach ;/

      Usuń
  6. moje włosy po obecnym lecie wyglądają lepiej :) służyła im zdrowa dieta bez chemii, brak suszarki i ograniczona ilość kosmetyków do ich peilęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. od trzech tygodni walczę z ogromnym wypadaniem, ale jak tylko zauważyłam, że tracę tak dużo włosów, wprowadziłam do diety dużo witamin. Zajadam się owocami i warzywami i orzechami :) (jadłam dużo witamin w lecie, ale potem jakoś nagle przestałam) i piję herbatę pokrzywową 3 razy dziennie. i nie chcę zapeszać, ale jak dziś myłam włosy, to wypadło mi trochę mniej niż ostatnio. Ale cii.... żeby nie usłyszały. Będę ich dalej obserwować, a jak sytuacja się nie zmieni za tydzień albo dwa to się wybiorę na badania.

    OdpowiedzUsuń
  8. doskonale Cię rozumiem, bo też walcze o poprawę kondycji włosów. Po leci są w powtornym stanie, a ja dodatkowo mam je dość długie, co nie ułatwia sprawy. Pije codziennie napar z bratka, myje szamponem nawilżającym i dodatkowo kupiłam sobie kurację jogurtową z BingoSpa. Nie wiem na razie czy coś działa, czy nie bo za krótko stosuje, ale mam nadzieję, że efekt się pojawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nas wszystkie po prostu złapało jesienne przesilenie? Jakiś tydzień temu poszłam do fryzjera skrócić moje kręcioły (z duszą na ramieniu), ale fryzjerka okazała się bardzo ogarnięta w temacie :) To już mam start. Olejuję dużo, nie suszę suszarką, używam odżywek i szamponów bez silikonów - wyglądają dobrze, ale mogą lepiej :) a ostatnio właśnie wypadają... zaczęłam znów pić drożdże, bo to chyba ogólnie jakiś dół urodowy, bo cera i paznokcie też są w opłakanym stanie. Cera pewnie też od słodyczy, ale już się ogarnęłam :) Poczytaj blogi włosomaniaczek - to prawdziwa skarbnica wiedzy. I okazuje się, że można mieć piękne włosy przy niewielkim nakładzie finansowym! (też tak troszkę w sercu jestem włosomaniaczką i zwolenniczką naturalnej pielęgnacji, więc POLECAM :)) I jeszcze dodam zdanie, które zawsze mówię, wypowiadając się o włosach - "Może życie zmieniło się diametralnie, kiedy dowiedziałam się, że mam kręcone włosy, a potem weszłam na wizaż i dowiedziałam się o co w tym włosomaniactwie chodzi" :)) Pozdrawiam cieplutko z Krakowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio kupiłam sobie tabletki na włosy skórę i paznokcie zobaczymy czy pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten sam problem z włosami. Ja mam tabletki na włosy, skórę i paznokcie- Regital. Muszę przyznać, że są dobre.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też może być odchudzanie i dieta, ale jeżeli dalej jadasz tak jak Nam tutaj przedstawiałaś swoje przykładowe jadłospisy to dieta nie ma tu nic do rzeczy ;).
    Mi włosy wypadają na potęgę latem. Zimą już nie mam aż takich problemów, ale końcówki... chyba nigdy nie będą piękne...

    Słyszałam ostatnio o zabiegu z kreatyną, że ponoć to zbawienie dla niesfornych włosków... pewnie kosztuje majątek ;p

    Swego czasu, gdy jeszcze nie miałam farbowanych końcówek to używałam Elseve Total Repair do włosów... farbowanych i to był strzał w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  13. widzę, że i Ciebie złapało ;) pielęgnacja włosów nieźle wciąga, zwłaszcza, jak widać pierwsze efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak podpatruję Ciebie między innymi, masz śliczne włosy.

      Usuń
  14. Może olejowanie poprawi ich kondycje? Rycyna, oliwka Babydream z Rossmana, podetnij końcówki od razu włosy zaczną lepiej wyglądac to dla ich dobra :) Jeżlei prostujesz włosy to odstaw prostownice na jakiś czas i szusz je tylko zimnym powietrzem :) Związywanie też powoduje wieksze wypadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosów nie suszę i nie prostuję, chodzę najczęściej w rozpuszczonych...raz spróbowałam olejowania, większego szału nie było - tylko włosy były takie ulizane - może coś źle robię, albo zły wybór oleju. Z podcięciem końcówek dobra rada, wybiorę się do fryzjera.

      Usuń
  15. ja piję drożdze;) super działają na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. o, super :) tematy włosowe mnie ciekawią, ich nigdy za wiele ;) dieta i odchudzanie na pewno mają wpływ na stan naszych włosów... teraz dużo osób skarży się na wypadanie - owoców już nie jemy tyle co w lecie (czereśnie, maliny, truskawki, arbuzy, oj jadło się tego kilogramami :)), a i warzyw więcej gotowanych i przetworzonych niż świeżych... to wszystko na pewno się kumuluje z szalikami, chustami, kurteczkami... jak zaczynasz z włosomaniactwem, to polecam Ci blog Anwen, ale pewnie już go znasz ;)) kto nie zna Anwen ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja od niedawna stosuję te szampony z Alterry i jestem zachwycona :)
    ja sotsuje te do włosów osłabionych z kofeiną i działa cuda.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie się zastanawiałam nad tym z kofeiną ... :) ale chyba są mało wydajne,co?

      Usuń
  18. Chyba tylko ja mam takie wymagające i dziwne włosy :D.. Mam jeden szampon z Alterry ale średnio mi służy ;/ Te z Green Pharmacy tak samo. Jakby były za słabe dla moich włosów i dobrze nie nawilżają ;/ U mnie wszysko co jest do włosów normalnych się nie sprawdza :D.. musi być do suchych, zniszczonych, odwodnionych itd. Uwielbiam szampony z Timotei, Garnier, Matrixa i Pantene :)A ta duża maska co masz, miałam podobną i też byłam zachwycona :) Super nawilża, ale to jak większość masek :D Powodzenia z włoskami ;* Moje się już powoli naprawiają i coraz bardziej kręcą :D.. ależ się rozpisałam :D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam szampon ultra doux z olejkami i jest rewelacyjny na moje suchelce ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba jeszcze jakieś wcierki dokoptuj, np. Janntar, Seboradin,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcierkę muszę kupić koniecznie. O tej Jantar czytałam dużo pozytywnych opinii, ale dopiero zaczęłam przegrzebywać włosowe blogi :)

      Usuń
  21. ja polecam: do łykania Belissę- największa porcja skrzypu polnego na rynku. Do włosów: serum Radical: w rossmanach. No i na mnie zawsze działa ścięcie, nigdy nie miałam długich włosów i jak tylko trochę odrastają-tzn między uchem a ramionami, to zaczynają się osłabiać i garściami wychodzić :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Na wypadanie włosów polecam coś na porost nowych :D Np. wcierkę z Rzepy Joanna (ok 8zł za buteleczkę, wystarcza na miesiąc, ja po niej mam mnóstwo nowych babyhair). Olej włosy, podcinaj regularnie (mówi ta, która 1,5 roku nie podcinała włosów :D)

    Siwych mam sporo (ze stresu), ale nic z nimi nie robię, trudno, są to są, taka moja uroda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydadzą mi się babyhair :D Kupię wcierkę, jutro! :) Spłukiwać ją czy jak się ją stosuje?

      Usuń
  23. Używam szamponów Lusha od ponad roku i widzę znaczną poprawę w kondycji włosów.
    Czasem serwuję im maseczkę z żółtka jaja, olejku rycynowego, oliwy i nafty kosmetycznej - rewelacja.
    Unikam prostownicy/lokówki, lakierów czy pianek i generalnie daję włosom duuużo spokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po Lushu widziałam efekty na początku - teraz już nie :(

      Usuń
  24. odchudzanie wpływa na konsycję włosów i paznokci baaardzo. mi pomimo tego że biorę suplementy diety i witaminy podczas redukcji wagi paznokcie się rozdwajają, stają się łamliwe itp. warto sprawdzić czy dieta nie jest zbyt uboga :) pozdrawiam xoxo

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta maska mnie mocno zainteresowała...wielkie opakowanie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń