wtorek, 23 października 2012

Po obronie, wiśnie w sadzie i powrót do świata żywych :D

I po wszystkim. Miałyście racje - więcej stresu, niż to warto. Cała impreza trwała góra 20 minut. Cieszę się, że już po wszystkim bo w końcu mogę oddać się temu co lubię, bez wyrzutów, że zaniedbuje coś innego.
Dzisiaj dzień totalnego relaksu a jak relaks to aromaterapia ;)


Nie zrobiłam tego błędu co kiedyś i tym razem wsadziłam do kominka tylko kawałek wosku. Ale to wystarcza wierzcie mi. Zapach jest tak obłędny, że aż nie mogę się nim nacieszyć.

Black cherry pochodzi z linii owocowej.
Zamykam oczy i pozwalam żeby zapach ogarnął moje zmysły. Czuję słodką, dojrzałą, mięsistą, czerwoną wiśnie. Ale czuję w tym zapachu także cierpkość. Wspomnieniami wracam do pewnego lata, gdy zbieraliśmy z Rafałem wiśnie, podjadając od czasu do czasu a sok barwił nam dłonie.
Zapach owszem, jest słodki, ale nie nachalny. Wczoraj jak tata wszedł do domu to pierwsze słowa jakie usłyszałam: ''Co tak cudownie pachnie!? Nie jest to zapach jesienny, ale właśnie dzisiaj potrzebowałam zapachu żywego, dodającego energii a wosk black cherry właśnie taki jest. Bardzo go polubiłam i często będę do niego wracać.


Wieczór spędzam z Happy - jest kilka ciekawych artykułów. Ale artykuły o bieganiu są trochę poniżej moich oczekiwań, nie wiem jak ten z numeru październikowego.


Jedna z blogerrek umieściła ostatnio na swoim blogu fajne linki z całego tygodnia. Zabijcie mnie, ale nie wiem która. Odwiedzam Was systematycznie, ale już się całkiem pogubiłam - kochana odzywaj się ;)


Wydrukowałam sobie dziennik na cały tydzień a także listę zakupów. Bardzo fajna sprawa. Jadłospis zazwyczaj prowadziłam z brudnopisie, czasami ciężko się połapać o co tam chodzi :D Teraz wszystko będę zapisywać na kartce A4, na samym dole jest miejsce na zapis aktywności fizycznej.

Od jutra w końcu ruszę pełną parą - bieganie, trening siłowy w domu - mam nadzieję, że w końcu uda mi się to robić SYSTEMATYCZNIE. Od miesiąca drepczę w miejscu i nie przybliżam się do celu - tak być nie może!

42 komentarze:

  1. A nie mówiłam, że obrona to pikuś :D GRATULACJE :D

    A te linki to chyba od lifestyle.changePL ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie! Całkiem możliwe :) Też korzystasz? Dziękuję :*

      Usuń
    2. Nie korzystam, ale widziałam, że u Niej były zebrane właśnie takie linki ;)

      Usuń
  2. Super, że wróciłaś :) I oczywiście gratulacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluję!! :) kolejny sukces w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! :) Uczucie ulgi po tak dużym stresie jest pewnie upajające ;)

    Też uwielbiam ten zapach i palę gdy najdzie ochota. Rzadko stosuję się do sezonowości zapachów - topię to co danego dnia wpadnie w nos ;] Choć nie ukrywam, że teraz ciągnie do tych ciepłych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję ;) Ja ostatnio choruję na te woski z Yankee Candle i jak na złość nigdzie ich nie mogę spotkać w sklepie. Chyba w końcu je zamówię przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Candle Room - znajdziesz tam produkty miesiąca, zapach miesiąca po niższej cenie a wybór mają tam na prawdę bardzo dobry :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie zapachy ;d ja mam olejki zapachowe, czekolada, róża, pomarańcza, wanilia itp :)

    pachnie niesamowicie ;d musiałabym sobie zrobić taką sesje w łazience ;d świeczki, aromat czekolady lub pomarańczy i radio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też wcześniej nie pomyślałam,żeby zabrać kominek podczas kąpieli w wannie :) Dzięki za podsunięcie pomysłu :)
      Ja olejków jeszcze nigdy nie używałam.

      Usuń
  7. Relaksuj się i wypoczywaj :) Gratuluję obrony :))) A co do linków z całego tygodnia to byłam Ja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Tygrysek mi napisał, że to Ty - świetna sprawa, na prawdę mi się mocno przyda :)

      Usuń
  8. Gratulacje! już wiesz na jaką ocenę obroniłaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje !!!
    Ja po obronie troche inaczej sie relaksowalam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje :) Relaks jak najbardziej zasłużony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulację!!!! :D jak znajdę chwilę czasu to zrobię zdjęcia z październikowego Happy... w weekend niestety nie miałam czasu :/ a listopadowym jest o wiele mniej o bieganiu niż w październikowym więc mam nadzieję, że tamten artykuł Cię zainteresuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!!! Najważniejsze, żeby mieć takie rzeczy za sobą i spokojną głowę :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny ten harmonogram do wydrukowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluje Pani Magister :) zastanawiałąm się właśnie kiedy Happy wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kamilo!!! :) Gratulujemy Pani Magister! Teraz czas na świętowanie i odrobinę zasłużonego lenistwa! :)
    A my pijemy Pani zdrowie! :) Wodą kokosową oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję udanej obrony! Zawsze człowiek przy tej pierwszej, najbardziej wystraszony. A każda kolejna - coraz mniejsze piwo :) A wiem, co piszę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulacje!


    ciągle kusisz mnie tymi zapachami, ja tak lubię takie rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę fajna rzecz :) umila czas i poprawia nastrój :) No i dom ładnie pachnie :)

      Usuń
  18. gratuluję!!!!! Jeeeej, Kama, piękna, młoda, wysportowana i wykształcona! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brakuje tego trzeciego elementu, ale pracuje nad tym :P

      Usuń
  19. gratuluję! :) mnie to niestety czeka za miesiąc !

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje! Inspirujesz mnie, do szybkiego zakończenia pisania mojej pracy, wczoraj ruszyła do przodu, aż o 6 stron ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulację, Pani psycholog to brzmi dumnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. To teraz, skoro masz już wykształcenie poświadczone papierkiem, możemy się spodziewać więcej wpisów zahaczających o psychologię? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wcześniej coś próbowałam w tym kierunku, ale czas mnie ograniczał. Teraz będę go mieć więcej - na pewno do wtorku, więc jak najbardziej, wpisy z zakresu psychologii będą się pojawiać częściej :) Zapraszam! :)

      Usuń
  23. Gratulacje! fajnie, że już jesteś po;) teraz zasłużony czas relaksu i odpoczynku! mmm aromaterapia to jest to co lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. GRATULACJE!!!

    a happy podobno upadł...

    OdpowiedzUsuń
  25. "Zapach owszem, jest słodki, ale nie nachalny"
    Pani mgr nie z przymiotnikami piszemy razem.Dbajmy o ortografię,zwłaszcza jeśli piszemy bloga.

    OdpowiedzUsuń
  26. gratulacje :)
    uwielbiam woski i swiece yankee candle, blach cherry nie znam ale juz mnie kusi ;P

    OdpowiedzUsuń