piątek, 19 października 2012

Luźny piątek.

Jest cudnie!!!!! Na prawdę mamy piękną jesień, mało tego dzisiaj to nawet był powrót lata!
Po wczorajszym bieganiu mam mega zakwasy, więc dzisiaj postawiłam na długi spacer. Biegać idę jutro, uwaga! Razem z moją połówką :D

Dzisiaj wybraliśmy się w jedno z moich ulubionych olsztyńskich miejsc.


Fajnie, że jest takie miejsce, stosunkowo nie daleko do którego można się wybrać w każdej chwili. Korzystając z okazji, że byliśmy w kampusiku, odwiedziłam bibliotekę i wypożyczyłam książkę z psychopatologii. Postanowiłam ewentualne, deszczowe dni spędzić nad książką naukową. Nie wiem skąd taki pomysł, jakiś wewnętrzny głosik mną kieruje i podpowiada kolejne kierunki kształcenia, ale to dobrze.

Dzisiaj będę przeglądać dwa treningi domowe i zadecyduję który będę robić od poniedziałku. Muszę zadecydować co będzie priorytetem, aczkolwiek obydwu chciałabym spróbować. Nie wiem czy łączenie ich ma sens, no zobaczymy.
Nasza dzisiejsza trasa. Czerwona kropka to meta. 


Dorzucam pomysł na obiad :) Tym razem gotowany kurczak w curry i ostrej papryce, brązowy ryż, warzywa na patelnie.


Udanego weekendu! :)

37 komentarzy:

  1. Miała być Jillian, czyżbyś wpadła na coś jeszcze ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty poważnie ?

      A czemu właściwie nie zaczniesz obwodówki albo treningu z piłką ? Chyba masz więcej miejsca teraz.

      Usuń
    2. Kiepski wybór :D ?

      Nie mam piłki :(

      Usuń
    3. BBl to takie słabe jest ;P

      To weź obwodówkę na przykład ;)

      Usuń
  2. Czy to jest miasteczko akademickie, zwane Kortowem?
    I u mnie dzisiaj świeciło, aż miło... Doładowałam baterie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, Kortowo :)

      Usuń
    2. Jenak pamięć nie zawodzi :) Zazdroszczę ciut, sama spędziłam tam 3 cudowne lata w akademiku niemal nad samym jeziorkiem :)

      Usuń
  3. Piekna jesien! U mnie tez powrot lata....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas niestety aż tak ciepło nie jest, ale każdy dzień bez deszczu a słoneczny jest cenny :)

      Usuń
  4. Kortowo, piękne chwile tam spędzałam podczas studiów. Ach te wspomnienia.
    Teraz tylko w maju mogę poszaleć na górce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety dzisiaj prawie cały dzień spędziłam na uczelni... ale jutro sobie odbiję, planuję spacer po plaży z psem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju, jak pięknie ;) Cudowne miejsce i świetna pogoda :* Ja niestety nie mogłam z niej skorzystać, cały dzień w pracy :( buuu...

    OdpowiedzUsuń
  7. Warzywa na patelnię? Tylko w zimie, teraz jeszcze tyle dobrych pomidorków i ogórasków jest, że szkoda jeść mrożonki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znudziły mi się już, jakoś miałam ochotę :P

      Usuń
  8. No widzę że pogoda u Ciebie dopisuje a z tą obroną to nieźle tydzień to jednak dużo. trzymam kciuki aby wszystko dobrze Ci poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszny obiad :) Fajnie biegać z kimś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowne miejsce :) trzeba korzystać z tej pogody póki się da ! miłego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
  11. pogoda jest piękna, też zaraz wyruszmy z połówką na trening :)) biegi wspólne, piękna pogoda, no idealnie :)) miłego WE!

    OdpowiedzUsuń
  12. piekna jesien, a na obiadek chetnie bym sie skusila ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od razu zaczęłam nucić w głowie "o Olsztynie każdy słyszy, o Olsztynie każdy gada. Wszyscy wiedzą co się dzieje- Kortowiada, Kortowiada" :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze, ja nie mam pojęcia, czym mogłabym w zimie zastąpić bieganie.
    Może w poniedziałek coś podpatrzę ;)

    Przepiękne miejsce-zazdroszczę, u nas nie ma takich pięknych widoków ;(((
    Miłego weekendu ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja szczerze przyznam, że nie znoszę biegania :)
    A warzywa na patelnie też często zajadam na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, u mnie podoba pogoda, nic tylko korzystać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie miejsca są rzeczywiście fajną opcją na luźne popołudnie.. woda, słoneczko, natura - czego chcieć więcej?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jaki smakowity obiadek :) i jaki zdrowy! mmmm pycha

    OdpowiedzUsuń
  19. jak patrzę na Twoją zdrową dietę to aż mi wstyd, bo ja ostatnie kilka dni jem byle co;/ przez to, że działamy ostro z tatą i mężem na działce, a tam tylko kanapki i słodkie bułki wchodzą w grę, bo jeszcze prądu nie mamy :D
    buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne okolice :) Ja niestety nie skorzystałam dziś z cudownej pogody, czego bardzo żałuję... Jutro zamierzam to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej ;) Ty skonczylas mgr z psychologii? Co z ta psychodietetyka? To sa podyplomowe,prawda? Co dalej planujesz:) ?

    OdpowiedzUsuń