niedziela, 30 września 2012

Za co lubię jesień?

Dobrze, że wrzesień się już kończy. Nie lubię tego miesiąca. Jest dla mnie przejściem pomiędzy pięknymi, słonecznymi, długimi dniami i ciepłymi nocami do chłodu, mrozu, wiatru i szarości. I choć jesień rozgościła się na dobre, ja jeszcze do niej nie przywykłam. Może to dlatego, że tak naprawdę w tym roku nie miałam wakacji z fajerwerkami. Nie było piaszczystych plaż, morza, śródziemnomorskiej kuchni i niepowtarzalnego klimatu. Powoli tęsknotę zaczyna wypierać nadzieja, że może za rok uda się zrealizować tegoroczne plany.

To nie do końca tak, że nie lubię jesieni. Uważam, że każda pora roku ma wiele do zaoferowania, ale też każda z nich niesie wraz z sobą pewne straty.

Za co lubię jesień?

Za ciepłe barwy i różnokolorowe liście 


Za rozgrzewającą herbatę z miodem, imbirem i cytryną, za gorące kakao i białą czekoladę
i za nalewki przed snem

 Za piękne ozdoby do mieszkania, które możemy wykonać za pomocą liści, kasztanów, żołędzi...

Za smaczną dynię i dania z niej przyrządzone.

Za skubanie orzechów :)
 Za długie wieczory w towarzystwie książek


Za Halloween! Dwa pierwsze zdjęcia są z zeszłorocznej imprezy :)

Za długie spacery


Ale jesień jak żadna inna pora roku kojarzy mi się z przemijaniem, utratą czegoś. Ma także swoją drugą twarz - mokrą i zimną. Delikatne stukanie deszczu w parapet zawsze działa na mnie nostalgicznie i refleksyjnie. I nim się obejrzymy w telewizji pojawią się zaprzęgi reniferów i świąteczna reklama cocacoli - ale to już milszy okres. Badania dowiodły, że jesienią ludzie częściej popełniają samobójstwo i częściej popadają w depresję - dlaczego, chyba nie muszę tłumaczyć. Jak przełamać jesienną chandrę? O tym już jutro. Jutro także podsumowanie września i plany na piździernik :)

A Wy za co lubicie jesień?

25 komentarzy:

  1. Uwielbiam jesień! To moja ulubiona pora roku. Ten klimat, to słoneczko, te żółtawe liście, kolorki - czerwono - pomarańczowo - żółty, halloween, spacerki wśród liści, ciepłe swetry, kalosze.. tyle tego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię jesień! Mogę ubierać się cieplej i nosić kolorowe i grube rajstopy i nie będzie mi gorąco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za nic nie lubię jesień, tak jak wspomniałaś jesień kojarzy mi się z utratą czasu i przemijaniem. Ale za to lubię zimę - ksiązki, ciepła herbata a na dworze pełno śniegu :) + piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię jesień. Niby zimno, ale... Lubię czasem te ciemne poranki i popołudnia, lubię gorącą herbatę, kawę, rozgrzewające dania. Lubię halloween i dynię, lubię powoli wkradającą się do serc świąteczną atmosferę. Lubię swetry i płaszcze. I szczerze mówiąc, wolę jesień od lata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się wydaje, że w zasadzie to tak jest, że są pory roku, które lubimy bardziej i te które lubimy mniej. Ale nawet te mniej lubiane mają coś takiego w sobie do czego chętnie każdego roku wracamy. Ja uwielbiam szelest liści podczas spaceru. Pamiętam, jak się było małym dzieckiem i te liście były zgrabione, jak się wskakiwało w taką górkę i urządzało wojny na liście :D Uwielbiam kasztany, gorącą czekoladę i to że powoli powoli czuć ... święta :D Bo przecież za niedługo nastawić trzeba będzie piernik staropolski :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam jesień ;) Nie jest za gorąco, ani jeszcze za zimno, piękne swetry goszczą, promienie słońca wyglądają wyjątkowo urokliwie, spacery po opadłych liściach... <3 mogłabym tak wymieniać i wymieniać ;) I nawet jakoś deszcz i ponura pogoda mi nie przeszkadza - ma dla mnie swój urok i pomaga porozmyślać..
    Ale ja lubię każdą porę roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz rację każda pora roku ma swoje plusy i minusy. Ja jesień lubię za długie wieczory które pozwalają mi się relaksować w zaciszu domowym. Za szeleszczące liście pod nogami za długie kąpiele, za blask świec a także za te wszystkie rzeczy które ty wymieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja za możliwość ubierania ciepłych rajstopek :)
    za grzybobrania, za mieniące się kolorami drzewa, za podmuch zimy, za uspokajające kapanie deszczu w parapet i długie przytulaśne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wielbię jesień bo mogę zakładać grubsze sukienki z rękawem które zasłaniają to czego pokazywać w lato nie lubię ;)

    A nie lubię jesieni za to że buty na jesień i zimę są droższe od tych na lato ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Za kolorowe liście, specyficzny zapach jesiennego poranka (jest naprawdę inny niż letniego :D), za możliwość ubierania się na cebulke, za grubeeeeeeeee swetry :) moja ulubiona pora roku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Za długie wieczory przy książkach - największa zaleta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nazbieraliśmy dzisiaj z synkiem całe wiadro kasztanów, żołędzi i liści! :)
    Pięknie zaczyna być w parku:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja lubię jesień za wieczory pod kocem z książką i kubkiem kakao i spacery wśród kolorowych liści :)

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze że napisałaś ten post bo już mnie zaczynała łapać jesienna chandra;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nawet lubialam polska jesień, natomiast na Cyprze nie ma tej pory roku... Tutaj jest tylko lato i coś niby zima, czyli pora deszczowa.... To jeśli chodzi o pogodę, bo oczywiście w sklepach pełno jesiennych klimatów, dynie i orzechy na straganach tez są, szkoda tylko ze palmy nie gubią liści ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja bardzo lubię wczesną jesień, gorzej z tą późniejszą tuż przed samą zimą. Jesień jest nieco melancholijna, a ja często mam takie przemyślenia egzystencjalne...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic mnie nie przekona do jesieni, to moja porażka i jakaś pomyłka losu, ze żyję w tym klimacie

    OdpowiedzUsuń
  18. ja kocham jesień, mimo że czasem jest szaro, smutno i deszczowo. Lubię siedzieć pod kocem, popijać gorące kakao i czytać książkę, uwielbiam chodzić opatulona szalem (ale bez czapuchy) kocham zakolanówki oraz swetry które idealnie pasują do tej pory roku, uwielbiam zbierać kasztany :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja lubię głównie za to, że można nosić ciepłe ubrania, żakieciki uwielbiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze nie trzeba nosić grubych kurtek, jeszcze tego zapomniałam:D

      Usuń
  20. Fajny post... :) Ja akurat bardzo lubię jesień, ale w jej ciepłym, bezdeszczowym wydaniu.
    Dzisiaj miałam właśnie taką herbatkę z imbirem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja nie lubię jesieni. Tzn. może po prostu nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jako książkoholik za wieczory z książką i kubkiem kakao, herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tam kocham wiosnę najbardziej, ale polska złota jesień?- nie pogardzę! Szczególnie na treningu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. przyjemny post, ja lubię ją za długie, ciepłe, wełniane swetry, które można nosic zamiast kurtki/płaszcza :)

    OdpowiedzUsuń