wtorek, 11 września 2012

Słoiczek z wyzwaniami.

Kilka dni temu, na blogu Savannah Grey, przeczytałam o bardzo pomysłowej formie motywacji. Bo jej przecież nigdy nie za wiele. Pomysł tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam zastosować go także u siebie. O czym mowa? O słoiczku z wyzwaniami.

Zaletą całego projektu jest niewątpliwie prostota, Twój własny wkład i poczucie sprawstwa. Zdajesz sobie sprawę z tego, co zapisujesz i co wrzucasz do słoiczka. Tu nie ma miejsca na sztuczki i wymówki. W końcu sama tego chciałaś, to do czegoś ma służyć. Nie oszukuj, bo oszukasz siebie, wyciągasz karteczkę i działasz. Taka jest idea :) Większą ilość informacji zdobędziesz na blogu Savannah.

Jak to będzie funkcjonować u mnie?

Każdego dnia będę losować ze słoiczka karteczkę. Pora losowania - rano. Pora wykonania - ciężko określić.Wyzwania spisałam na kolorowych,neonowych karteczkach - niewątpliwie przyciągają uwagę :) Wyzwania mają różny stopień trudności. Może się okazać, że któregoś dnia wylosuję karteczkę - dzień bez kofeiny - i wbrew pozorom jest to dla mnie zadanie trudniejsze niż np. 100 brzuszków.


Jaka jest ich tematyka? Różna. Wyzwania dotyczą zarówno wysiłku fizycznego (brzuszki,pajacyki,programy treningowe), diety jak i samorozwoju (nauka języka, czas poświęcany literaturze, nauce itp).  Na zdjęciu znajduje się połowa karteczek. Widać tu m.in godzinę biegu, domowe SPA, Ewę Chodakowską czy rozkazujące pomysły na obiad :D.
Może także być tak, że danego dnia wylosuję nawet cztery karteczki. Oczywiście słoiczkowe wyzwania nie są zastępstwem mojego planu treningowego, są jedynie pewnym urozmaiceniem ;)


Jak na razie najbardziej podoba mi się karteczka: jutro wstajesz o 6, bo jak nie to pożałujesz :D 
W dalszym ciągu wspinam się na wyżyny kreatywności i dopisuję coś nowego. 


Zastosujecie taką metodę również u siebie?

49 komentarzy:

  1. Ale świetne! Też sobie muszę taki zrobić :) Pomysł pierwsza klasa :D jestem ciekawa co tam jeszcze wymyślisz :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł, chyba też sobie coś takiego zrobię. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny pomysł! pomyślę nad takim słoiczkiem u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ABSolutnie świetne, już zabieram się za własny słoiczek! Ha, ale mnie zainspirowałaś, Kama!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł!:) mój słoiczek byłby sportowo-językowo-literacki :) i chyba się na
    niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuś się, kuś :) Ciekawi mnie ten wątek literacki :)

      Usuń
  6. Ja musze mieć dzień zaplanowany, bo zajmuje się domem sprzątam gotuje dla siostry obiad itp. Ćwiczenia muszą być odpowiednio o odpowiedniej godzinie kiedy mam czas.
    Ale taki słoiczek świetna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. super pomysł ;) w sumie mogłaby to być fajna sprawa dla dzieci - np. pomysły na zabawy.
    jak zaczną się zajęcia będę musiała mieć wszystko dokładnie zaplanowane, i chyba nie byłabym w stanie wykonać takich zadań. chyba, że wymyślę jakieś specjalne, dosyć krótkie zadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze, może to też pomóc w gospodarowaniu czasem :)

      Usuń
  8. już od pewnego czasu myślałam o takim słoiczku, Twoja notka dała mi kopa i przypomniała, że kiedy jak nie teraz? :) Ja również wybieram się na psychologię, ale z tego co widziałam to emocje i motywacje mam dopiero w drugim semestrze :) Trochę mnie przestraszyłaś, trudna sprawa z tym przedmiotem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja emocje i motywację miałam na trzecim roku. To pewnie zależy od tego jaką uczelnie wybrałaś. U mnie był to egzamin kosmiczny z najtrudniejszą formą. Ogrom materiału, ogrom wiedzy do przyswojenia - nie łatwiej wiedzy. Mnóstwo teorii, także było wesoło :) Egzamin pisałam z zapaleniem ucha, po pogrzebie - ale udało się zaliczyć w pierwszym terminie. Aczkolwiek stresu dużo i miesiąć wyjęty z życia :)

      Usuń
    2. no to ładnie mnie nastraszyłaś. Akurat te emocje i motywacje brzmią najlepiej ze wszystkich przedmiotów zapowiedzianych na drugi semestr, więc liczyłam, że nie będzie z nim problemów ;P Zobaczymy :)

      Usuń
    3. A jaką uczelnie wybrałaś ? Jakie masz przedmioty na pierwszym roku? Może mogłabym Ci jakoś pomóc :) - notatki, prezentacje, książki w formie w-book.

      Usuń
    4. w pierwszym semestrze: filozofię z elementami logiki, biologiczne podstawy zachowanie, wprowadzenie do psychologii, procesy poznawcze, informatyka, wf, pedagogika/socjologia, fakultety psychoedukacyjne. W drugim semestrze dochodzą emocje i motywacje oraz historia myśli psychologicznej. Zastanawiam się czy w ogóle podadzą nam jakieś pomoce naukowe bo na razie nie mogę znaleźć żadnych informacji na ten temat. A studiować będę na UMCS'sie ;p

      Co do akcji- jestem jak najbardziej ZA :)! Może z początkiem października ruszymy z takim pomysłem, będzie bardzo na czasie. Dzięki za podrzucenie pomysłów :)

      Usuń
    5. Filozofia i elementy logiki - nic z tego nie mam, bo kompletnie olałam te przedmioty :D Do BPZ - pewnie książka Sadowskiego. Jeśli będziesz mieć wykaz literatury to śmiało pisz, może coś będę mieć. Mam na pewno slajdy z poznawczej, emocji i motywacji, HMP też mam.

      Usuń
    6. o to super :) ostatnia rzecz jakiej się spodziewałam to, że za sprawą bloga poznam kogoś "po fachu" :) będę się odzywać :)

      Usuń
  9. Mogłaś poprosić partnera, aby przygotował te karteczki dla Ciebie, nie wiedziałabyś czego się spodziewać :D:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooooooooooooooo! To jest dopiero myśl ! Poproszę i dorzucę ! Dzięki :)

      Usuń
  10. Też chciałam słoiczek, ale tyle ich naprodukowałam (prawie 300), że trzymam je w pudełku na herbatę ;) Niedługo napiszę o tym post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 300 !? To co Ty tam popisałaś :D Podziel się ! :P

      Usuń
  11. Myślałam o słoiku z marzeniami ale wyzwania bardziej mi się podobają! Chociaż w sumie każde spełnienie wyzwania będzie marzeniem ;) Siadam do pisania :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, to genialny pomysł! :D Chyba wcielę go w życie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, jak znajdę chwilę to, może nawet jeszcze dzisiaj, coś takiego zrobie! Małe jednodniowe wyzwania, to przeciesz nie postanowienia na cały rok! A można małymi kroczkami dążyć to wyznaczonych celów!

    OdpowiedzUsuń
  14. Spotkałam się z tym w wersji "umilaczy dnia"- czyli coś miłego do zrobienia na kartce. Pomyślę nad tym, chociaż nie wiem czy u mnie się sprawdzi- przez najbliższe miesiące będę miała bardzo przepełnioną dobę...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również planuję zrobić taki słoiczek :) to jest genialne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł :D Też może to wykonam u siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Super pomysł.Też muszę spróbować.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że napisałaś o tym pomyśle też u siebie. Dzięki temu dowie się o nim na pewno więcej osób, a przecież o to chodzi! Pomagajmy sobie nawzajem w dążeniu do naszych celów :)!

    PS. Nie wiem, co tego jest powodem, ale za każdym razem, kiedy ktoś wspomina o mnie u siebie na blogu pisze "Savannach" zamiast "Savannah". Hahaha, mogłabyś zmienić? Z CH na końcu moje blogowe imię wygląda nieco dziwnie. Ale ok, nic się nie stało :) Nie żebym miała jakieś żale, czy coś w tym rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, już zmieniłam - dobrze, ze zwróciłaś na to uwagę - przepraszam :)

      Pomysł jest genialny ! :D

      Usuń
  19. jak już pisałam wcześniej - pomysł świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny pomysł:) też wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Skąd ja wytrzasnę słój na wszystkie moje wyzwania i karteczki? Może wiadro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w skrzyni na pościel jest dużo miejsa...:)

      Usuń
  22. może spróbuję, ale to na pewno nie będzie dotyczyć treningów :D bo te mam rozplanowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł:)) "pożyczam" i przyłaczam sie do Ciebie, tylko musze słoik poszukać:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny pomysł! Super!
    Zaplanuję sobie to na październik, wtedy zmienię plan fitness :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż wiem, że powinnam "od dzisiaj", ale wiecie wszystkie, że co do ćwiczeń to konsekwentnie trzymam się planu ;)

      Usuń
    2. Ja trzymam się planu, ale dodaję coś w bonusie :D Dzisiaj miałam 5 kilometrów na rowerze :D

      Usuń
  25. Bardzo fajny pomysł. Może w przyszłości wypróbuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Nawet nie próbuję, bo i tak nie zrealizuję, leń ze mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialny pomysł, ale ja to chyba musiałabym losować max 2 razy w tygodniu, bo w ciągu dnia czasem ciężko mi znaleźć czas na naprawdę ważne rzeczy :<

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny pomysł, chociaż dla mnie już sam blog jest niezłą motywacją. Zastanawiam się jednak, czy nie zrobić może takiego słoiczka dla mojego faceta: "to Ty zmywaj dziś naczynia!", "przez cały dzień nie wieszaj ciuchów na meblach!", "przeżyj 24 godziny bez Coli Zero!"...

    OdpowiedzUsuń