piątek, 28 września 2012

Przeprowadzka przeprowadzką, ale kto to wszystko ogarnie :D ?

I już jesteśmy w Olsztynie. Zrobiliśmy sobie króciutką przerwę w sprzątaniu mieszkania. Po tych kilku godzinach jestem nie do życia. Dopiero o 15.00 zjadłam treściwy posiłek. Na wszystko brakuje czasu a pracy mnóstwo. Wszystko mnie boli od wnoszenia ciężkich reklamówek i toreb na piąte piętro - remontują windę. Ma być teraz jakaś nowoczesna, gadająca ;D

Mam nadzieję, że wybaczycie mi krótką nieobecność. Ale zobaczcie sami


Tak wygląda też kuchnia i łazienka. Nie ma gdzie stopy wcisnąć. Oczywiście jak to zazwyczaj bywa podczas przeprowadzki znalazłam kilka rzeczy, które jakiś czas temu przepadły w nieznanych okolicznościach. Ale na szczęście nie mam zbyt wiele czasu na myślenie. Nie rozżalam się i powoli przechodzę z tym wszystkim do porządku dziennego.

Udanego weekendu ! U mnie będzie pracowicie ;)


26 komentarzy:

  1. Ja wlasnie przywiozlam mase rzeczy do studenckiego mieszkania i mam u siebie podobny widok ... ;-) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuuuuuuuuuuuuuuuuu.....
    Brak windy = seksowne i jędrne pośladki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nuda Ci nie grozi ten weekend!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie fajne pobojowisko :D Zadzwoń po perfekcyjną panią domu, ona ogarnie Tobie to w pół godzinki :D

    Daj znać, jak już ogarniesz to wszystko :D Kiedy parapetówka jakaś czy cuś :D he he

    OdpowiedzUsuń
  5. Wchodzenie po schodach dobrze zrobi na pośladki :D Aczkolwiek życzę powodzenia z ogarnianiem wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w ogarnięciu tego, współczuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjj sporo sprzątania się szykuje... powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olsztyn? Wow, pozdrów ode mnie Kortowo...

    OdpowiedzUsuń
  9. No będzie chyba bardzo pracowicie ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. współczuję przeprowadzki... ale jak już wszystko ogarniesz to będzie przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubie się wyprowadzać i wprowadzać ale lubię urządzać nowe miejsce:D :D

    OdpowiedzUsuń
  12. heheh papier toaletowy, najwaznjiejszy, bierzez do ręki i jesteś gotowa do wyjścia :))

    A poważnie to samo czeka mnie za miesiąc i dostaję drgawek, przez 6 lat w krk sporo sporo się nagromadziło.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uuu... sporo tego masz! Obyś jak najszybciej to wszystko ogarnęła!
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Współczuję. Przechodziłam niedawno przez to samo. Tylko, że był dodatkowo remont, którego skutki odczuwam do dziś. Wciąż osadza się kurz i pyłki. Wytrwałości! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja uwielbiam przeprowadzki. To prawda - dużo pracy, ale wszystko zaczyna się jakby od nowa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ojej masakra... Mam nadzieję, że uda się to jakoś sprawnie ogarnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  17. uuuu:) Dużo pracy przed Tobą;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Tu pomogłaby perfekcyjna pani domu, czyli Ewelina :P
    Poradzicie sobie, spokojnie :)
    Uwierz mi, grunt to własne mieszkanko :)

    Marzę o takim ślicznym bałaganku <3333333....

    OdpowiedzUsuń
  19. wow :) trzymam kciuki, powodzenia... od patrzenia na to zdjęcie się zmęczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A a a a juz widze jak dzisiaj bedzie wygladalo moje mieszkanie gdyz ja dzisiaj rowniez wyjezdzam na studia :P

    OdpowiedzUsuń