wtorek, 4 września 2012

Pożegnanie rozmiarów i Yves Rocher

Ten tydzień zaczął się na prawdę szalenie. Wszystko dzieje się tak szybko, zmieniam jedno miejsce na drugie. Spotykam starych znajomych, odnawiam przyjaźnie, jeżdżę na rowerze, próbuję gdzieś w tym wszystkim się nowo odnaleźć. Niedawno wróciłam, a już jutro wyjeżdżam, gdy tylko wrócę jedziemy do mojej kuzynki po zdjęcia z wesela (1900!) - może coś jutro wrzucę ;) Lubię życie na pełnych obrotach, a takie spokojne wieczory jak ten- doceniam i celebruję.
W trakcie pobytu w Warszawie postanowiłam zahaczyć o kilka sklepów odzieżowych. Obiecałam sobie nie kupować nowych ciuchów hurtowo, ewentualnie jakiś drobiazg. Dzisiaj prawie mi się to udało. Z radością stwierdziłam, że definitywnie pożegnałam się z rozmiarem L  ! Huuuura. Pożegnałam się także ze spodniami w rozmiarze 40 ! Huuura :) W przypływie szczęście sięgnęłam po trzy koszulki (dwie w modnym w tym sezonie kolorze czerwonego wina), pasek i kilka bzdetów do włosów. Dzisiaj doszła też paczka z Yves Rocher. Na zdjęciu to, co udało się  mamie i mi kompletować.

1.Yves Rocher, Pureté Clean, Shampooing Purifiant ( Szampon oczyszczający do włosów przetłuszczających się) - chcę trochę odpocząć od szaponów LUSH'a. Mamie spodobał się ten szampon więc postanowiłyśmy go wziąć. Wolałam spróbować tych z Green Pharmacy - no ale dam mu szansę.
2. Aksamitne mleczko do demakijażu z wyciągiem z trzech herbat. Już go użyłam - ma fenomenalny zapach. Nie zmywam nim oczu. Będę go używać do czasu aż zamówię micelara do zmywania twarzy.
3. Maseczka przywracająca świeżość i blask
4. Balsam odbudowujący na zniszczone końcówki z odżywczym mleczkiem z owsa.
5. Maseczka przywracająca blask z owocem z granatu z Hiszpanii
6. Tonik głęboko oczyszczający
7. Krem nawilżająco - matujący na dzień

Co na pewno znajdzie się w moim planie pielęgnacji? Krem nawilżająco-matujący, maseczka spod trójki, czasami maseczka spod piątki i przez jakiś czas mleczko do demakijażu. Już mam niemal wszystko, czego będę używać w pielęgnacji, myślę za tydzień będzie już calutki plan :)

Lubicie kosmetyki z Yves Rocher?
Polecacie coś sprawdzonego?

Na pytanie: kiedy przestaniesz się odchudzać? Odpowiadam -  tym zdjęciem :0 


 

51 komentarzy:

  1. takie pozegnania lubie! :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zmiany rozmiaru, dzielna jesteś :)
    A pani ze zdjęcia bardzo w porządku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pani ze zdjęcia jest mega <3

      Usuń
  3. jaka może być większa radość niż nowe ciuszki i kosmetyki :D
    gratuluję zmiany rozmiaru, oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Mnie ostatnio zwykła pierdułka cieszy :)

      Usuń
  4. Jeszcze nigdy nie używałam tych kosmetyków na dłuższą metę. Moja mama czasami je stosuje więc jak jestem w domu, to coś tam czasami użyje. Może w końcu się na coś skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja głównie używam jak mama coś kupi, też :) Ale polecam żele pod prysznic - cudowne zapachy :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię tę firmę bo nie testuje na zwierzakach, a to dla mnie dużo. Gratulacje osiągania swoich celów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama ją uwielbia, płyny pod prysznic są mega :D

      Usuń
  6. o, to teraz czeka Cię gruntowne odświeżenie szafy - to jest dopiero przyjemność dla każdej kobiety : D
    zaraz chyba wkleję do tego zdjęcia moją głowę i odprawię jakieś wudu, pięęękna motywacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze się wstrzymam :) Dokupię tylko to co potrzebuję. Od czerwca zacznę akcje odświeżenie :D

      Usuń
  7. Zazdroszczę ;) A kiedy ja pożegnam się z rozmiarem XXL? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję rozmiaru M i 38 :) :D też taki rozmiar noszę ;)

    btw - boskie zdjęcie :love: też chce mieć taka figure!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze zejdę troszkę niżej :) Ta laska pewnie ma S i 36 ;p

      Usuń
  9. http://www.endomondo.com/profile/6705715 endomondooo : )

    OdpowiedzUsuń
  10. yves rocher uwielbiam i moja Mama też :

    OdpowiedzUsuń
  11. To zdjęcie jest mega motywujące! :)
    Kosmetykami YR nigdy się specjalnie nie interesowałam, ale ta maseczka mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zacznę stosować to dam znać :)

      Usuń
    2. czekam na recenzję w takim razie :) i napisz koniecznie jak hydrolat, niacynamid i inne rzeczy, które ostatnio zamówiłaś :)

      Usuń
  12. Widzę wśród nich jedną rzecz z Oriflame :p Akurat znam i bardzo lubię tę maseczkę :)

    A zdjęcie odchudzone w Photoshopie, moja droga ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczny motywator! :-) coś czuję, że swoją ciężką pracą osiągniesz taki efekt! zobaczysz!

    Napisz proszę, jak sprawuje się balsam na końcówki. jestem ciekawa jego działania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niedługo będę choć w połowie drogi... :)

      Jasne, pojawi się na pewno :)

      Usuń
  14. Ja właśnie się zastanawiam nad kupnem czegoś z IvesRocher. Także czekam na jakieś recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najszybciej pojawi się recenzja mleczka do demakijażu i balsamu do końcówek :) Ale to za minimum dwa tygodnie :)

      Usuń
  15. gratuluję :)
    fajne zakupy, trzeba sobie robić małe przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz muszę oszczędzać, więc to był jednorazowy wyskok, ale dobre i to :)

      Usuń
  16. Gratuluje nowego rozmiaru :) Pani na zdjęciu ma świetny brzuch.

    OdpowiedzUsuń
  17. gratuluję pożegnania starego rozmiaru :)
    kobietka na zdjęciu ma obłędne ciało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) Nooo <3 też mi się podoba :)

      Usuń
  18. jeeej gratulacje i powodzenia w dalszej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) dłuuuga droga przede mną..

      Usuń
  19. Bardzo rzadko używam kosmetyków z IvesRocher, więc raczej nic nie zaproponuję. Gratuluję determinacji w osiąganiu zamierzonych celów. Zazdroszczę, ponieważ ja chciałabym zrzucić 5kg, ale na chceniu się kończy. Figurka na zdjęciu, tylko pozazdrościć, trzymam kciuki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Gratuluję pożegnań!! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Tylko pozazdrościć takich efektów, to się nazywa super sprawa! Czytam także coraz uważniej opinie dotyczące kosmetyków YR i jestem zdumiona, jak wiele pozytywów można o nich znaleźć. Chyba spróbuję jeszcze raz się do nich przekonać. Z przyjemnością wskakuję do obserwatorów, miło mi będzie powitać także u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. BRAWO KAMA! Obyście się już nigdy z eLką nie spotkały ;), a tym bardziej z 40stką :P

    Ja nie stosowałam jeszcze nic z Yves Rocher...

    OdpowiedzUsuń
  23. O rety,ale ci zazdroszczę! Tez chciałabym się pożegnać z L,a tu kurde nie mogę. ;<
    Gratuluję i życzę powodzenia. :)
    A fitspo świeeetne *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dasz radę. Mnie też długo to zajęło, ale się udało :)

      Usuń
  24. Gratulacje że pożegnałaś się z rozmiarem L / 40 ;)

    aktywnie spędzasz czas podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z YR polecam płukankę octową,jest nie droga zwłaszcza w promocji,włosy są po niej miękkie i lśniące. Świetny produkt:)
    Fajny blog!

    OdpowiedzUsuń