sobota, 1 września 2012

Podsumowanie sierpnia i plany na wrzesień

Dla mnie koniec sierpnia i początek września kojarzy się głównie z końcem lata i z końcem wakacji.
Na zewnątrz robi się chłodniej, sezonowe letnie owoce znikają z targów i bazarów. Pojawiają się jabłka i dynie. Dynia kojarzy mi się z kolorem pomarańczowym, a ten z kolei z jesienią. Wrzesień jest ostatnim miesiącem w którym będę mogła jeździć na rowerze - na zewnątrz oczywiście.
Zanim przedstawię plany i cele na kolejny miesiąc - standardowo rozliczam się z sierpniem.
Tutaj znajdziecie podsumowanie planów .
Sierpniową setkę podsumowałam we wczorajszym wpisie - 100.6 km. Strasznie Wam dziękuję za przystąpienie do wyzwania. Niezmiernie się cieszę, że dzięki niemu część z Was zmobilizowała się do większej dawki ruchu. Niektóre z Was pokochały bieganie, inne radośnie spędzały czas jeżdżąc rowerem. Nie spodziewałam się, że wyzwanie tak przypadnie Wam do gustu. Wysyłacie maile z pytaniem czy będzie kontynuacja - wrześniowa setka - bo chętnie byście dołączyły. Szczerze mówiąc początkowo tego nie planowałam, ale dzięki Waszym pytaniom zakiełkował mi w głowie pewien pomysł - ale z jego realizacją wstrzymam się do października/listopada. Wrzesień będzie dla mnie szalenie ważnym miesiącem - obrona, szukanie pracy, przeprowadzka -będę miała aż nadto wyzwań osobistych :)

No dobra, to lecimy z planem.


Edukacja i praca
- obrona i wszystko to co się w okół niej kręci,
- napisanie CV, listu motywacyjnego => szukanie pracy.

Dieta/ aktywność fizyczna
- mam zamiar ruszyć pełną parą - na poważnie. Wrzesień ma być miesiącem zmian. Dużych, widocznych zmian!
- dużo jeździć na rowerze- nie zakładam sobie ilości kilometrów - ale niech będzie ... 100 ;)
- 2xtygodniowo basen,
- 3xtygodniowo FBW,
- 3xtygodniowo TiU,
- wciąż zdrowo się odżywiać,
- być odporna na pokusy,
- zrobić znaczący progres w ilości powtórzeń.

Inne
- zrobić wpis o biustonoszach sportowych (przepraszam,że tyle to trwa),
- koncert :)
- wstawać wcześnie - 10.00 to lekka przeginka,
- stomatolog/ortodonta/ortopeda/ginekolog/okulista,
- pierwszy raz nie planuję WSZYSTKIEGO, skupiam się głównie na aktywności fizycznej.

Wymiary 1.09.2012
Biust 86  (-4 cm) - łącznie -13 cm. Jak mantrę powtarzam : Było warto, jest warto, będzie warto... [...]
Ramię 27
Udo 58
Łydka 35
Pas 90
Biodra 97 (-2cm)
Talia 76 (-1cm)


A to dzisiaj zaobserwowałam w trakcie ćwiczeń


Spodenek tych długo nie miałam na sobie. Uroczo wiszą :) - nie, nie rozciągnęły się. Tak, są wyjęte z prania. I dla niedowiarków - oponka jest nawet widoczna jak leżę :) W końcu te 90 cm w pasie mówi samo za siebie.





Na sam koniec - dawka humoru :) Czyli wyszukiwanie stop wishing, start doing! z wujkiem google.



Stopniowo opuszczaj siodelko, jogurt językiem dziewczyna bede ci, rozstep miesni brzucha po porodzie to moi faworyci :)

A jak prezentują się Wasze plany na wrzesień? 


67 komentarzy:

  1. Chudniesz w oczach O_O
    Też mam w planach obronę magisterki, brr....

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne efekty gratuluję :)
    Co do wujka Google... kreatywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha jak ja paczę na teksty po których mnie znaleźli też mam kupę śmiechu! ;)

    A ja magisterkę dopiero będę pisać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero teraz zaczęłam na to zwracać uwagę i te rzuciły mi się od razu :D
      Powodzenia przy pisaniu magisterki :) U mnie nie samo pisanie było straszne co dogadanie się z moją promotor :)

      Usuń
  4. Niezłe plany :)
    Wujek google szaleje... o_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po jego zrealizowaniu będę widzieć większe efekty :)

      Usuń
  5. Jogurt mnie zastanowił :D he he

    Ja nie powiem jakie u mnie rzeczy są szukane, bo to podchodzi pod czyny lubieżne ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przeważają paznokcie -_- było kilka wpisów paznokciowych, może to najpopularniejsze na chwilę obecną:)

      Usuń
    2. U mnie sporo tygrysków, co je tygrys, itp. czyli w sumie związane z nickiem i nazwą bloga albo związane z tymi domowymi programami treningowymi.
      Ale od kiedy zrobiłam recenzję BBX Hardcore to zwiększyła się ilość właśnie takich wyszukiwań o erotycznym podtekście, już nie wspomnę o tym, że kilka wejść to jest z jakiegoś rosyjskiego portalu erotycznego ;)

      Usuń
    3. Ojany to faktycznie wesoło :)

      Usuń
  6. Wrzesień dla mnie to też ostatni miesiąc kiedy będę mogła pojeździć rowerem i strasznie nad tym ubolewam.
    Gratuluję sukcesów w odchudzaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dzisiaj miałam się wybrać, ale pogoda jest dość niepewna.

      Usuń
  7. Ten "jogurt" to jest baaaardzo zastanawiający :D

    Świetne wyniki i super zdjęcie, jestem z Ciebie strasznie dumna. I cieszę się, że Cię tu znalazłam! :*

    Powodzenia przy magisterce, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z siebie też biorąc pod uwagę moje wzloty i upadki a raczej ciągłe upadki :) Wolno, ale do przodu :) Nie mam pojęcia o co chodzi z jogurtem :D

      Usuń
  8. No fajnie spodenki wiszą, niedługo już Ci całkiem spadną;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą spadać, raczej się nie pogniewam :)

      Usuń
  9. Chyba gdzieś pisałaś, ale tak po wymiarach jesteś jabłuszkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowe jabłko, muszę mocno pracować nad brzuchem i nogami.

      Usuń
  10. też mnie czeka niedługo obrona... jeszcze dopieszczam moją pracę magisterską :) Życzę nam powodzenia! ;)

    Wrzesień też będzie u mnie miesiącem zmian :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także życzę powodzenia :) A jakie zmiany u Ciebie się szykują :) ?

      Usuń
  11. Ależ Ty szczuplutka :) Dobre plany, powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteeeeeeeeeeeeeeem szczuplutka :) prawie metr w pasie ! -_- ale będę !

      Usuń
  12. haha z tym jogurtem to ktoś zaszalał :) do mnie najczęściej ludzie z google trafiają, wpisując "zielone warzywa" - super!, i "mam boczki" - ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaahahah :) a masz boczki ? :P

      Usuń
  13. Haha. Ciekawi ludzie muszą tu do ciebie trafiać ;p.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego miejsca ich wszystkich pozdrawiam :P

      Usuń
  14. u mnie we wrześniu też masa wyzwań osobistych i to nawet podobnych do Twoich, tylko o stopień bardziej zaawansowanych (poza obroną) i stresik jest konkretny, w związku z tym 'dorosłym życiem'. ale mam nadzieję, że ćwiczenia na tym nie ucierpią - wręcz odwrotnie : )
    gratuluję spadku centymetrów i czekam na wpis o stanikach sportowych, bo właśnie się przymierzach do kupna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawi się albo dzisiaj wieczorem, albo jutro rano - w zależności od tego kiedy poprawię do końca pracę i nauczę kuzynkę cyferek i dziesięciu literek :D

      Usuń
  15. Powiem Ci, że postanowienia postanowieniami, ale to z cv i szukaniem pracy to chyba najcięższy temat :P A coś o tym wiem.
    No nic, mam nadzieję, że będziemy się dopingować i unikniemy rejestracji w Urzędzie Pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiem, że o pracę jest bardzo ciężko - szczególnie w zawodzie. Jeśli nie uda mi się od razu znaleźć w zawodzie - chcę załapać się gdziekolwiek a od czerwca ubiegać się o przynależny mi z urzędu pracy staż. No zobaczymy jak to będzie.

      Usuń
  16. trzymam kciuki, aby wszystko udało się zrealizować!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio dolaczylam do obserwatorow i sledze Twoje postepy z zapalem :)
    ja delaktuje sie ostatnim miesiacem wakacji, w polownie niego wracam do wroclawia i na moja trase biegowa nad odra. przyznaje ze mi tego brakuje i mam nadzieje ze znow sie wkrece!

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, również zajrzałam i bardzo mi się spodobało u Ciebie :)
      Mnie strasznie brakuje biegania..

      Usuń
  18. wszyscy chudną tylko nie ja:((((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zaczniesz! Trzeba czasu, systematyczności i będzie dobrze!

      Usuń
  19. Życzę powodzenia i trzymam kciuki aby wszystko Ci się udało :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tez postanowilam, ze od wrzesnia ostro sie biore za siebie, bo zdecydowanie za bardzo sie rozleniwilam... upaly daja sie mniej we znaki, wiec nie bede miec juz wymowki przed bieganiem:)
    Powodzenia z obrona magisterki! Ja przechodzilam to 3 lata temu, masa stresu przed a w efekcie wszystko poszlo gladko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u mnie pójdzie sprawnie i bezstresowo :) Będziemy się wzajemnie mobilizować :)

      Usuń
  21. Trafiłam na blog pomysłodawczyni setki ;D grauluje realizacji, ja niestety się nie załapalam więc zrobiłam 2-tygodniową 50-tke zakończoną sukcesem :) Obroną się nie przejmój to formalność, najważniejsze jest napisanie pracy ( wiem z własnego doświadczenia). Co do wyzwań ja zamierzam kontynuować 100 wrześniową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :) Ja we wrześniu stawiam na rower :)

      Usuń
  22. hahahaha dobre to xD
    Plany jak zwykle fajne i gratuluję spadku spodenków!
    To chyba najlepsza motywacja dla mnie :D
    Czekam na post z bistonoszami.

    Dzięki za SETKĘ <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Dużo tego, powodzenia w realizacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. trzymam kciuki za realizację wrześniowych planów ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, te Twoje plany to są zawsze pięknie dopracowane :D.. Trzymam kciuki ;* A spodenki za chwilę Ci całkowicie z tyłka zlecą :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Z niecierpliwością czekam na wpis o sportowych biustonoszach bo sama aktualnie takiego poszukuję. Słyszałam dużo dobrego o shock absorber. Powodzenia w realizacji wrześniowych postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wpis pojawi się w poniedziałek :)

      Usuń
  27. Ale żeś zeszczuplała! ;o Fajny plan, u mnie wrzesień zapowiada się pod znakiem licencjatu... Trzymam kciukasy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie magisterka doszła do głosu :) Trzymam kciuki też ! :)

      Usuń
  28. Powodzenia, świetne szorty :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak wchodzę na takie blogi jak Twój to aż chce mi się pisać kolejne notki. Bardzo inspirują mnie Twoje posty. Widać, że kochasz robić to co robisz. I zazdroszczę, że jesteś takich chudzielcem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie dziękuję :) A do chudzielca to mi brakuje jakieś 20 kilogramów na minusie :P

      Usuń
  30. Powodzenia życzę :):* Gratuluję luźnych gaci i jestem ciekawa co wymyśliłaś zamiast wrześniowej setki :D

    OdpowiedzUsuń
  31. rzeczywiscie chudniesz w oczach :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Powodzenia :) Ja jestem zainteresowana tym wpisem o biutonoszach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. oponkę widzi, ale wystających kości biodrowych to nie ;);)

    powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń