poniedziałek, 3 września 2012

Biustonosz sportowy

Po wczorajszym koncercie Dody dochodziłam niemal cały dzień do siebie. Ból gardła, ból głowy, ból nóg i przeziębienie - to sobie zafundowałam w gratisie do dobrej zabawy. Dzisiaj miałam spontaniczne spotkanie z rodziną - minął rok odkąd mój brak się ożenił, więc był powód do świętowania. Nie miałam pojęcia, że wiązankę ślubną się tak długo trzyma i w rocznice pali. Ale fajna informacja na przyszłość :)
Treningu dzisiaj nie było, nadrobię jutro, po powrocie z Warszawy. Wrzesień zapowiada się na prawdę szalony :) Wczoraj zachciało mi się zmian - nie tyle w wyglądzie, co jakiś zmian, a dzisiaj rano Rafał zaskoczył mnie wiadomością, że zmieniamy mieszkanie :) Będziemy mieszkać sami w mieszkaniu dwupokojowym, w centrum Olsztyna. Jestem tak podjarana, już nie mogę się doczekać! Nawet perspektywa szukania pracy/stażu nie wydaje się już taka straszna.

Trochę później niż planowałam, ale w końcu pojawia się wpis o biustonoszach sportowych :)

Poddałam się kilku testom. Ćwiczyłam zarówno w biustonoszu sportowym jak i w biustonoszu zwykłym.
NIGDY NIE ZAMIENIĘ BIUSTONOSZA SPORTOWEGO NA ŻADEN INNY. 


To jest mój biustonosz sportowy. Nie kupiłam go, a wygrałam w konkursie bon podarunkowy do Kappahlu.  Nie jest on jakiś piękny, cudowny, firmowy. Ale za to jest funkcjonalny i wygodny.
Chodziłam w nim początkowo tylko na zajęcia w siłowni. Później zaczęłam w nim systematycznie biegać. Zapomniałam już jak to jest w nim nie ćwiczyć.

Dlaczego warto ćwiczyć w nim a nie w zwykłym?
- biust stabilnie znajduje się w swoim miejscu
- nie skacze go góry i na boki
- biust mnie nie boli ! Po przebiegnięciu w zwykłym biustonoszu miałam taki ból, że myślałam, że mi cycki odpadną - dosłownie
- w trakcie wysiłku w ogóle go nie czujesz. Nie przeszkadza, nie spada, nie zmienia miejsca położenia.

Generalnie: biustonosz sportowy to nieodłączny element stroju sportowego każdej kobiety! Ogranicza ruchomość piersi podczas uprawiania sportu, utrzymuje ich kształt i dobrą kondycję. 
Innym zadaniem, jakie zwykle stawiamy przed biustonoszem sportowym to szybkie i efektywne odprowadzanie wilgoci z powierzchni skóry i odpowiednia wentylacja.

Jest to tak zwany biustonosz lekkiego wsparcia. Jest ono zalecane do jogi, pilatesu, treningu siłowego, chodu. 
Średnie wsparcie - rolki, zajęcia fitness, boks, taniec, jazda na rowerze.
Duże wsparcie - bieganie, tenis, badminton, gry zespołowe.

Dla mnie mój biustonosz, choć do biegania nie jest zalecany idealnie się sprawdza nawet w trakcie tej dyscypliny. Dlaczego? Doskonale przylega do ciała, przez co naprawdę trzyma piersi w jednym położeniu. 

Biustonosze z lekkim wsparciem (kompresyjny) eliminuje drgania poprzez przyciśnięcie piersi do siebie i do ciała, tak, że tworzą one jedną całość. Ten typ biustonosza zwykle nie ma regulacji i najlepiej się sprawdza przy mniejszych rozmiarach biustu (A do B 







Biustonosz ze średnim wsparciem(z dzielonymi miseczkami) obejmuje każdą pierś z osobna, przyciskając ją do ciała i podtrzymując. Są znacznie lepszym wyborem dla osób z większym biustem, zapewniają też bardziej naturalne i komfortowe ułożenie piersi. 

Biustonosz z dużym wsparciem( biustonosze z dzielonymi miseczkami i regulacją) zapewnia możliwość dokładnego dopasowania do ciała. Często jednak zapięcia przeszkadzają podczas wzmożonego ruchu. Zapięcia mogą być albo z przodu albo z tyłu.


                                                       Jak dobrać rozmiar do biustonosza?                                                    

Mierzymy obwód klatki piersiowej pod biustem. Odczytaną wielkość należy zaniżyć odpowiednio do budowy ciała i rodzaju biustonosza. Jeżeli kupujemy biustonosz wykonany z dobrej jakości materiałów, które nie rozciągają się w trakcie użytkowania i mamy normalną budowę ciała, rozmiar należy zaniżyć o 3cm.
Przykładowo: odczytany rozmiar to 78cm. Odejmujemy 3cm i wiemy, że potrzebujemy biustonosz o obwodzie 75. Jeżeli nasza budowa ciała jest bardziej puszysta, należy obwód zaniżyć o 5 i więcej centymetrów. Wynika to z faktu, że tkanka tłuszczowa poddaje się naciskom, stąd też obwód musi być mniejszy.


Aby określić wielkość miseczki, musimy się zmierzyć w dwóch miejscach.

Pierwszy pomiar to obwód biustu.
Można to zrobić bez biustonosza lub też w dobrze dopasowanym biustonoszu. 

Drugi to obwód klatki piersiowej pod biustem.
Pomiaru dokonaj korzystając z wskazówek powyżej.


źródło:hike.pl

 
Odejmij drugi wymiar od pierwszego i odczytaj rozmiar miseczki, korzystając z tabelki



Panie z małym i średnim biustem nie będą mieć problemu z doborem biustonosza. Gorzej mają kobiety hojnie obdarzone przez naturę. Wtedy zaleca się, aby biustonosz był dobrany przez specjalistę. I nie musi być to biustonosz typowo sportowych firm takich jak Nike czy Adidas. Ja swój mam z Kappahla, jego cena - ok 70 zł. Nie zniszczył się w praniu, nie rozciągnął, nie stracił koloru. Planuję kupno jeszcze jednego biustonosza w jakiś soczystych kolorach - ale z wygody. Zimą wszystko nie schnie tak szybko, więc chcę mieć jeden na zmianę.

I jeszcze rada ode mnie. Wybierając jakiś biustonosz poświęćcie na to trochę czasu. Mierzcie, mierzcie i jeszcze raz mierzcie. Wybierzcie ten, w którym będziecie czuć się najlepiej. Wygoda i to jak się w nim czujecie powinny być na pierwszym miejscu, nie zaś logo jakiejś firmy.

W razie pytań czy wątpliwości piszcie w komentarzach :) Sorry za zdjęcie, nie jest ono najlepsze, ale robiłam je kilka chwil przed dodaniem wpisu, bo aparat zostawiłam u siostry.

42 komentarze:

  1. Zaskoczyłaś mnie tą wiązanką, pierwszy raz o tym słyszę. No to widzę że parapetówka się szykuje ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o tym wcześniej nie słyszałam. Może jakoś zorganizujemy :)

      Usuń
  2. przeprowadzki to czesto duzo roboty ale jednoczesnie super sprawa :) a mieszkanie we dwoje i wicie gniazdka to juz w ogole super.

    mam biustonosz sportowy kupiony rok temu w UK za 16 funtow. nie pamietam marki ale jest genialny, moje piersi nie maja prawa sobie podskoczyc przy najwiekszych akrobacjach.
    ostatnio mierzylam biustonosze w Decathlonie i przyznalam ze jak moj wykoncze to tam kupie kolejny bo mam dosc maly biust i spokojnie mi to wystarczy.
    napalalam sie na nike i tez sa bajeczne ale kosmicznie drogie...widzialam w Factory za 99 zł ale i tak chyba sie nie przekonam i kupie nieco tanszy a tez dobrze trzymajacy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty, z tym paleniem wiązanki to nawet nie wiedziałam, muszę koleżanki podpytać, czy zachowywały.

    Co do mieszkania - gratuluję, strasznie się z Tobą cieszę i ekscytuję. Czekam na zdjęcia! :D

    A jeżeli chodzi o staniki, to w dobry, stabilny, sportowy zdecydowanie warto zainwestować, masz rację. Większy komfort i większa dbałość o zdrowie - wartości nie do przecenienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego co ja się orientuję dla Pań o sporym biuście te sportowe staniczki z Nike czy Adidasa - to o d*pę potłuc można...
    Wiele dobrych opinii o Shock Abosrberze (czy jak mu tam :D) słyszałam, ale myślę że on do biegania/tenisa czy jakejs tego typu dyscypliny, bardziej "skaczącej" a do ćwiczeń siłowych/lekkich fitness taki sklepowy wystarczy.

    Przyznam, że sama planuję kupić sportowy i nie mogę się zebrać. Ale obiecuję sobie,że po 10 jak będę wiedzieć jak stoję z funduszami wybiorę się na sportowe zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dlatego tak jak pisałam - specjalista. Można nawet w sklepie z bieliżną dobrać jakiś do siebie. Nie ma co kierować się logo, bo i ceny przy tym są KOSMICZNE.

      Usuń
    2. Na allegro abosrbery są w całkiem przystępnych cenach. I tego to ja już nie ogarniam - biustonosz "sportowy" z Nike/Adidasa kosztuje majątek, a z o wiele lepszej firmy jest tańszy.
      Przepłacanie i tyle. Gdyby te naprawdę były tak porządne to pewnie warto byłoby dać tyle kasy, ale póki nie są... nie ma co się obnosić w takich tylko po to żeby się pochwalić "mam sportowy z nike"

      Usuń
    3. Ja mam małe C/duże B (w zależności gdzie kupuję bieliznę) i na taki rozmiar staniki sportowe Nike (mam dwa: jeden ma ponad rok, drugi kilka miesięcy) sprawdzają się świetnie - najważniejsze: po roku nadal są w tym samym wymiarze, nie rozciągają się i nie deformują. Mówię tu o stanikach z małą i średnią stabilizacją (większa w mojej opinii przy wymiarach do 90 cm w obwodzie nie jest potrzebna). Co do dużo większych obwodów - nie wypowiadam się bo nie testowałam:) Kosztują od 90 zł w outletach do ok. 170 w normalnych sklepach. Moim zdaniem warto w nie zainwestować. Pamiętajcie, że allegrowe ciuchy o podejrzanie niskiej cenie to często podróbki. Niektóre można już rozpoznać po zdjęciach na aukcjach. Lepiej pojechać do outletu, dać 20 zł więcej i mieć coś co będzie nam służyć długo. Oglądałam jakiś czas temu staniki sportowe w H&M, ale na pierwszy rzut oka były kiepskiej jakości.

      Usuń
  5. Ja swój zakupiłam w H&Mie, ale teraz żałuję trochę zbyt pochopnie podjętej decyzji,spory biust to niestety jest bardziej wymagający klient, zapomniałam o tym przy tym zakupie, skusiła mnie promocja ;) Co nie zmienia faktu, że masz 100% racji, w zwykłym staniku, piersi wręcz odpadają! Dużym plusem jest także przewiewność materiału, z jakiego jest zrobiony, zbawienie przy letnich upałach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam aż 3 różne biustonosze sportowe :D jeden kupowałam w decathlonie na promocji i się w ogóle nie rozciąga i spłaszcza mi biust strasznie, jeden z go sportu i jest fajny z dzielonymi miseczkami i jeden z rynku też z dzielonymi miseczkami :D i ten z rynku lubię najbardziej, bo to bardziej top i ma piękny różowy kolor XD no i ja mam biust A, więc zero problemu z kupnem - na szczęście ;)

    ale dobry post, przydatny - właśnie znam koleżanki które mają duże biusty i mają problem ze znalezieniem sportowego stanika dla siebie, bo są za małe rozmiary.. Shock Absorber ma dobre biustonosze z tego co wiem i ma też duże rozmiary, ale to też kosztuje :P

    OdpowiedzUsuń
  7. no to teraz mogę się zabrać za szukanie na poważnie! : )

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ćwiczę w dwóch stanikach, mam spory biust, w dodatku nadal ciężki przez karmienie, ale kupię sobie w końcu tego absorbera i już ;);)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój spadł - 14 centymetrów, więc teraz jakiś mały mi się wydaje..

      Usuń
  9. Też muszę zainwestować w taki biustonosz... Już od jakiegoś czasu widnieje na mojej liście rzeczy do kupienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurcze, to naprawdę ciekawe! Prawie nic z tego co napisałaś nie wiedziałam!:-S Ja mam biustonosz z Lidla, całkiem ciasny, ale jednak chyba nie aż taki dobry jak myślałam. Hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też nie wiedziałam o wiązance :O
    Gratuluję i zazdroszczę mieszkania :). Dzięki rodzinie ze strony męża chyba nigdy sie nie wyprowadzimy... ;/ eh... brak słów...
    Później doczytam o biustonoszu ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie jestem w trakcie poszukiwań nowego :) dzięki za wpis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie mam od decathlon ale ostatnio mierzyłam nike (promocja 69zł) i pasował mi, chyba po niego wrócę

      Usuń
  13. Jeśli chodzi o treningi to nie ma mowy o zwykłym biustonoszu! Ja nosze Triumpha i sprawdzają się genialnie, nie muszę się martwić o jakikolwiek dyskomfort!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ! Muszę odwiedzić koniecznie Triumpha

      Usuń
  14. zachęciłaś mnie do kupna takiego biustonosza;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno pisałam o tym samym ;) Nie mogę patrzeć jak dziewczyny grają w siatkę w normalnych stanikach, mnie biust boli od skakania a co dopiero od padu... Muszę skoczyć do Kappahla i popatrzeć na te staniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będą :) Ja do biegania nie wyobrażam sobie innego.

      Usuń
  16. Jako posiadaczka małego biustu nie mam w sumie problemów z tym. Przy dobrym biustonoszu nawet na intensywnych zajęciach nie muszę martwić o poprawianie ramiączek czy miseczek. Mimo to jakiś czas temu kupiłam sobie prosty biustonosz sportowy który robi ze mnie dechę ale faktycznie też dzięki niemu na zajęciach mi nic nie lata.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tylko i wyłącznie w takim ćwiczę! Nie ma innej opcji :) wszystko idealnie się trzyma, jest wygodny i nie ma zapięć :) Ideał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki też i mi najbardziej odpowiada :)

      Usuń
  18. A ja nie mam sportowego ;P
    Ale planuję zainwestować, bo przy aktywniejszych treningach mimo posiadania małego biustu czuję, że nie jest mu zbyt fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki, w takim razie zerkną do Kaphalla:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go wygrałam w lutym, ale może wciąż są :)

      Usuń
  20. Poluję już od jakiegoś czasu na sportowy biustonosz;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja niestety jeszcze nie znalazłam ideału pod względem biustonoszy sportowych, nawet rzadko da się znaleźć takie, które są dobrej jakości. Mam jeden z H&M, jest całkiem niezły, ale i tak zakładam go na inny stanik, by biust był całkowicie "w ryzach". A przez internet nie chcę bez mierzenia kupować....

    OdpowiedzUsuń
  22. Przyda mi się ten post. Ja mam wszystkie staniki bez ramiączek lub mocno powycinane. Moja córcia zawsze wolała prawego cyca, więc podczas jazdy na rowerze czy ćwiczeń "paraduję" z jednym na wierzchu :D

    OdpowiedzUsuń
  23. widziałam w kliku sklepach takie sportowe biustonosze jak tylko znajdę idealny dla siebie na pewno kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj chodziłam po sklepach i zapomniałam wejść w końcu do sportowych ;/

      Usuń
  24. Ostatnio kupiłam biustonosz sportowy, faktycznie - podczas ćwiczeń nie zamienię go już na bieliźniany! Nic mi się nie wymyka, nic nie muszę poprawiać, piersi utrzymują się mniej więcej w jednym miejscu (co ciekawe, to ta większa mi bardziej skacze, mniejsza jest utrzymywana idealnie). Już nieważne, że spłaszcza mnie kompletnie - podczas ćwiczeń to jest akurat mało ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie ma porównania zwykly stanik do sportowego jesli chodzi o uprawianie sportu ;)
    w sportowym nic nie uwiera, są płaskie szwy które nie zrobią nam otarć na skórze i nie trzeba poprawiać ramiączek co jakiś czas :)
    Dzięki temu można skupić całą uwagę na sporcie i czuć się komfortowo :D polecam sportowe staniki !

    OdpowiedzUsuń