sobota, 29 września 2012

A po armagedonie czas na zakupy!

Łuuuhuuu ogarnęliśmy ten armagedon !
Przez te dni żywiliśmy się nagannie. Jedliśmy nieregularnie, mało - ale niezdrowo - pizza, kurczaczki z fastfooda, białe pieczywo, mało owoców i warzyw, niewiele białka i dobrych węglowodanów. Widzę po sobie, że moje ciało zaczyna odczuwać ten tragiczny miesiąc. Wydaje mi się, że przybyło mi troszkę centymetrów - w pasie :( No nic, nie ma co narzekać, trzeba wyeliminować to co było złe i zacząć jeść z głową.
Po ogarnięciu tego syfu udaliśmy się na zakupy.


Kupiliśmy jaja, kaszę gryczaną, brązowy ryż, kakao, pełnoziarnisty makaron, mąkę razową, owsiankę,  tuńczyka, olej rzepakowy, musli kokosowe, dżem, jakieś jogurty, schab do pieczenia - nie kupujemy wędlin - pieczemy sami, wołowinę, warzywa i dużo owoców.
Do Biedronki musimy się wybrać po rybki :) A do Lidla po kurczaczki :)

Będzie mi teraz o wiele łatwiej. Jak mieszkamy razem jakoś lepiej nam wychodzi z regularnością posiłków i zdrowym odżywianiem się. Nie pozwalamy sobie wzajemnie na wpadki dietetyczne, jedzenie się nie marnuje i nie ląduje w koszu. W kuchni jesteśmy bardziej kreatywni i częściej eksperymentujemy. Jestem dobrej myśli :)

W Tesco jest teraz promocja: makaron Lubelli pełnoziarnisty możecie kupić za ok 3.60 i w gratisie dostaniecie kuchenne akcesoria (dostępna jest jeszcze łopatka z dziurkami).


Kupiliśmy dwa rodzaje płatków: owsiane i żytnie. Ja lubię mieć wszystko w pojemniczkach, więc przesypuję zaraz po zakupie. Miałam wymieszać te dwa rodzaje płatków i widocznie miałam za mało sprzątania :D


Jestem potwornie zmęczona. Teraz tylko najnowszy odcinek Grey's Anatomy a jutro zacznę myśleć nad planem treningowym - bo muszę w końcu wrócić do ćwiczeń.

Mam nadzieję, że Wasz weekend jest dużo spokojniejszy :)

32 komentarze:

  1. widzę, że zapasy są :D teraz tylko troszkę spokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dokładnie. UPS jako pierwsze padło z moich ust :P

      Usuń
  3. Hahaha, jaki bajzel z tymi płatkami. Też mi się czasem zdarza rozsypać płatki albo makaron w kuchni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja notorycznie wszystko rozsypuję, mam jakieś wrodzone niezdarstwo :) Tylko, że zazwyczaj wychodzi z tego śmieszna sytuacja :)

      Usuń
  4. Moj weekend byl szalony! przemeblowanie, malowanie mebli i pokoju + wielkie porzadki absolutnie we wszystkim sprawiły, ze dwa cale dni sprzatalam...
    jeszcze dzis wpadlam na przesadzanie kwiatkow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak u mnie - z tym, że ja niczego nie malowałam ;P
      Współczuję bo wiem jakie to męczące i czasochłonne i podziwiam, że chciało Ci się jeszcze brać za kwiaty :P

      Usuń
  5. Jak Ty to zrobiłaś, że tyle tych płatków jest obok? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam szejk szejk szejker - mocno wstrząsałam pojemnikiem i w pewnym momencie wszystko się wysypało - na podłogę i na blat :D

      Usuń
  6. a te musli kokosowe to z jakiej firmy? i smaczne? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sante - jeszcze nie próbowałam. Wolę domowe mussli własnej roboty, ale zostawiłam w Ciechanowie, w następny weekend przywiozę :)

      Usuń
  7. i ja zrobilam dzisiaj zapasy :) marzy mi sie zakup pudelek by szczelnie wszystko przechowywac jednak ceny tych plastikow mnie przerazaja ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swoje kupiłam w Ikei było ich bardzo dużo i kosztowały 15 zł.

      Usuń
  8. I widzę nawet wrzosy zakupione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na nowe mieszkanie, żeby trochę je ożywić :)

      Usuń
  9. Też zawsze przesypuję płatki, najczęściej od razu je mielę, żeby zrobić z nich mąkę :)

    A to musli kokosowe to co to za zło ? :>

    OdpowiedzUsuń
  10. no to teraz już z górki :)
    miałam problem aby wejść na bloga, pokazywało komunikat, że strona może byc zainfekowana z powodu jakiegoś tam zdjęcia wth? o.O
    ale zaryzykowałam i weszłam bo niby co nielegalnego mogłaś tu wkleić.

    OdpowiedzUsuń
  11. To kiedy ta parapetówa ja się pytam :D

    Z tymi płatkami też tak mam, że muszę przesypać, nie lubię jak zostają w opakowaniach. Ale takiego artystycznego sajgonu nie robię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, myślałam o takiej wirtualnej parapetówce :D
      Jakbyś mieszkała ciutke bliżej to bym przyjechała, ale przecież Ty na drugim krańcu Polskie siedzisz O.o

      Usuń
  12. organizacja na całego :D , jakoś nie mogę przemóc się do razowego makaronu

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie pyszności :) Kocham każdy rodzaj płatek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zapasy :)
    Dostrzegam coś, co uwielbiam, no to w takiej szklanej butelce z kapslem ;) :P
    Wiem, wiem, pewnie kochany wypije :)

    Musi być super robić sobie zakupy samemu dla siebie <333

    Buziam ;*

    PS mam nadzieję, że się nie gniewasz za moją odp pod Twoim komentarzem, to miał być żarcik, ale wiem sama, że w sieci to zazwyczaj inaczej brzmi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też idę na zakupy zaraz :) Muszę porządną listę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. nawet nie wiesz jak ja lubię takie zakupy;)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne te wasze zakupy ale piwo widzę też jest :) Czasem sobie trzeba na to pozwolić i już ;)

    Makaron w tesco no no może się wybiorę ;d dawno w sumie w tesco nie byłam ale u mnie się je tyle makaronu co nic zazwyczaj coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój Rafał pije, choć mu ciągle powtarzam, żeby przestał :)

      Usuń
  18. Ciekawe zakupy :) Jestem też ciekawa widoku jak ogarnęliście ten armagedon :)

    OdpowiedzUsuń