niedziela, 19 sierpnia 2012

Yankee Candle - odkrycie roku :)

Pisałam Wam wczoraj, że mój Rafał na poprawę mojego wisielczego humoru kupił słodki, różowy zestaw do gry w badmintona. Ale to nie jedyna rzecz jaką mnie zaskoczył.
Świeczki uwielbiam od zawsze. Tworzą bajeczny nastrój, oświetlony dom wygląda dzięki nim ciepło i przytulnie. Świeczki zapachowe wyzwalają cudowną woń, którą lubię otulać się tuż przed snem. Czasami zdarza mi się palić także świeczki w ciągu dnia- głównie w okresie zimowym, kiedy to dni stają się krótsze.
Głównie w świeczki zaopatrywałam się w Ikei. Kupowałam zestaw po 3 świeczki (czekolada,waniliowa i karmelowa). Na okres wakacji paliłam mango i różę,

O firmie Yankee Candle dowiedziałam się między innymi z tego blogatego bloga Od dłuższego czasu chodziło za mną kupno wosku zapachowego, ale nie mogłam zdecydować się na zapach ( jest ich zawrotna ilość). Zakupu mogłam dokonać tylko ze stron internetowych, aż któregoś dnia odwiedziłam stoisko Starej Mydlarni - gdzie obsesyjnie zaopatruję się w czekoladowe maski do twarzy. Patrzę....a tam woski! Oczywiście bez zastanowienia postanowiłam przekonać się na własnej skórze w czym tkwi fenomen Yankee Candle.
Yankee Candle to produkty najwyższej jakości, tworzone z pasją od 40 lat. Wszystkie zapachy są rygorystycznie sprawdzane, weryfikowane i testowane przez doświadczony zespół ekspertów zapachowych, tak aby zapewniały jak najlepsze doznania. Każdy aromat tworzony jest z pasją przy użyciu naturalnych ekstraktów zapachowych i olejków eterycznych.
źródło: zapachdomu.pl


W domu okazało się, że nie mam kominka... wosk leżał, leżał, leżał...aż do wczoraj :) Rafał kupił kominek !


Bardzo lubię lawendę. Podoba mi się motyw na różnych wazonikach, pudełeczkach. Pasuje idealnie do mojego pokoju.


Do wyboru mamy woski z pięciu linii zapachowych
- Food and Spice
- Kwiatowe
- Owocowe
- Świeże
- Świąteczne i okolicznościowe

Mój wosk znajduje się w linii zapachowej Food and Spice.
Strawberry buttercream  – słodkie, dojrzałe truskawki pokryte delikatną, puszystą bitą śmietaną.


Jestem na prawdę pozytywnie zaskoczona. Wosk daje bardzo intensywny zapach, zdecydowanie bardziej wyczuwalny niż w świeczkach zapachowych, które do tej pory paliłam. Zapach z wosku wydziela się przez 8 godzin - gdy już przestaje pachnieć wosk wyrzucamy (nie paruje,nie znika). Pierwszą nutkę zapachową czujesz już po 10 minutach od zapalenia. Popełniłam jednak bardzo duży błąd. Wystarczył tylko KAWAŁECZEK wosku aby zapach unosił się w pokoju (wosk łatwo się kruszy, więc bez problemu wydobędziecie taki kawałek jaki chcecie).  Woskiem w jednym kawałku zapachniłam CAŁY DOM - włącznie z łazienką, do której drzwi był uchylone- niesamowite! A nie paliłam go nawet dwóch godzin. Palenie kawałeczków jest te o tyle fajne, że każdego dnia możemy rozkoszować się zapachem innego wosku.

A sam zapach wosku? Faktycznie- truskawki ze słodką bitą śmietaną. Świeże, soczyste, słodkie. Zapach jest intensywny, ale nie nachalny. Jednak warto zapalić wosk, wyjść na jakiś czas z pokoju i wrócić. Gdy siedzimy w pokoju w trakcie palenia się kominka, powoli przyzwyczajamy się do zapachu i wtedy po wyjściu i ponownym wejściu wyczuwamy, że jest on jednak zbyt intensywny. Ewentualnie możemy go zgasić po paleniu przez jakiś okres czasu, np 30 minut. Oczywiście każdy wosk jest inny i intensywność zapachu też jest różna. Wosk można gasić i zapalać nieskończoną ilość razy - oczywiście dopóki wciąż wydziela zapach :)


Już myślę nad kolejnym zapachem, tym razem jakimś kwiatowym :)
Cena za wosk : od 4 do 6 zł w sieci
Ja za swój w sklepie Starej Mydlarni dałam aż 9.50 ^^
Świeczki są dość drogie, ale zapach i WYDAJNOŚĆ na pewno rekompensują cenę. Taka duża świeczka pali się nawet 180 godzin.

Przykładowe strony z produktami firmy Yankee Candle - Świat zapachów, Zapach domu

Znacie firmę Yankee Candle ? Palicie świeczki, woski ?

36 komentarzy:

  1. Nie znałam dotychczas tej firmy, ale chyba się z nią zapoznam. :) Uwielbiam takie zapachowe świeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę polecam. Już sobie wyobrażam zapach miodu, cynamonu i goździków unoszący się po domu w okresie Świąt Bożego Narodzenia :)

      Usuń
  2. Nigdy czegoś takiego nie widziałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Po 24 h, w domu pachnie truskawkowym deserem :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. tych zapachów jest tyle,że obawiam się, że każdy następny będzie moim ulubionym :)

      Usuń
  5. Firmę Yankee Candle znam bardzo dobrze. Świeczki tej firmy goszczą w moim domu od dawna,jednakże wosku jeszcze nie miałam okazji spróbować. Koniecznie muszę to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę świeczki palą się aż tyle czasu? Ciekawa jestem czy zapach ze świeczek jest tak intensywny jak ten z wosków. Spróbuj koniecznie;)

      Usuń
    2. Wszystko zależy od rozmiaru świeczki ale myślę, że w porównaniu do innych świeczek są wydajniejsze. Nie próbowałam jeszcze wosków więc ciężko mi powiedzieć które są intensywniejsze. Jednak od paru osób słyszałam że woski wydzielają mocniejszy zapach.

      Usuń
  6. Masz przekochanego chlopaka, dobrze wie co sprawia Ci radosc:)
    Znam Yankee Candle tylko z neta, wiele slyszalam o tych swieczkach i woskach na YT. Na Cyprze nie sa niestety dostepne... dlatego tez kupuje swieczki z Ikei, moj ulubiony zapach to zurawina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja żurawiny jeszcze nie paliłam, głównie kupowałam te 3 zawsze. Zapach jest taki orzeźwiający ?

      Usuń
    2. Tak, zapach jest taki slodko-swiezy, troche jak zurawina i porzeczki :)

      Usuń
  7. Ojejku, ale mnie zaciekawiłaś teraz ;D
    Uwielbiam świeczki zapachowe, głównie jesienią i zimą, może sobie sprawię taki prezent w jesieni? Albo podpowiem komuś, żeby mi sprawił ^^

    Truskawki z bitą śmietaną... brzmi pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Mój kominek kosztował 18 złoty :) więc nie jest to taka droga sprawa:)

      Usuń
  8. Pierwszy raz o nich słyszę :) Ale wyglądają super, i zapach musi być boski :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wczoraj dostałam w prezencie imieninowym moje dwie pierwsze świeczki YC :) a wosków, jak naliczyłam na szybko, mam jakieś 40 :)

    Miłego wąchania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał jaka kolekcja :D Palisz tak po kawałeczku?

      Usuń
    2. Tak, zazwyczaj na jeden raz wystarcza mi mniej więcej 1/4 wosku.

      A mam ich sporo, bo uwielbiam zmieniać zapachy i ciągle kusi mnie coś nowego :) sama zobaczysz, jak to uzależnia :)

      PS Dzięki za info o moim blogu :) nie jestem wprawdzie żadną specjalistką od zapachów, ale Yankee Candle uwielbiam!

      Usuń
  10. Ja lubię ale zimą, mam nawet kilka próbek tych wosków od koleżanki, ale czekają na zimniejsze wieczory;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ to musi pięknie pachnieć *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. Ceny świeczek yankee candle mnie przerażają, zwłaszcza, że po 180 godzinach to już bym miała kompletnie dosyć zapachu:D Ale do zakupu wosków się zbieram, zwłaszcza, że mam ich sklep po drodze na uczelnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeczki faktycznie są strasznie, strasznie drogie. Na pewno na razie nie planuję ich zakupu. Ale woski są fajne i można palić na zmianę :)

      Usuń
  13. Nie lubię tego ;P Nie przepadam za zapachami tego rodzaju, w zasadzie to w ogóle nie lubię takich sztucznych zapachów. Źle się po nich czuję. Dlatego nie lubię wszelkich perfumerii typu douglas/sephora, tam zawsze tak śmierdzi :/ I sklepików gdzie właśnie palą kadzidełka, świeczki, woski i tym podobne.
    No cóż, taka moja uroda, że jestem zbyt wyczulona na takie gadżety ;)
    Ale lubię je mieć bardziej w celach ozdobnych :D W sensie mieć fajne świeczki, czy kominki do wosku i tym podobne gadżeciki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre zapachy faktycznie są ciężkie, nachalne i duszące. Pamiętam, że jak zapaliłam kadzidełka lawendowe to myślałam, że się uduszę. Ja jak któregoś razu weszłam do sklepu z butami - Quazi - to myślałam, że padnę. Tak tam niemiłosiernie wali, że nie idzie wysiedzieć. Ale te woski YC nie są takie złe :)

      Usuń
    2. Mnie np. naturalne zapachy jakiś kwiatów czy tym podobnych nie drażnią. Ale właśnie takie sztuczne już tak. Drażnią mnie nawet wyperfumowane osoby :) he he

      Usuń
  14. Jeśli przypadł Ci do gustu zapach Strawberry buttercream , to pewnie spodoba Ci się też Vanilla Cupcake czy Red Velvet, a już na pewno Pink Sands - słodki i tropikalny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wczoraj miałam pierwszą styczność z tymi świeczkami i jestem zachwycona, dziś Ty piszesz o wosku... To chyba przeznaczenie, muszę się za nimi rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam świeczki, zwłaszcza zimą. Jednak o takich woskach nie miałam pojęcia. Jesień idzie niestety wielkimi krokami, więc wiem już jak będę sobie umilać ten czas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie tym :) Prawdę mówiąc, już wyszukałam to sobie na allegro ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. zachęciłaś mnie :) a w jakiej cenie kominek? :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Również uwielbiam świeczki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę się skusić. kiedyś używałam kominków i zwykłych olejków, do czasu aż jeden eksplodował i zalało mi wodą z olejkiem całą ścianę.troszkę mnie to zniechęciło.

    OdpowiedzUsuń
  21. facecie potrafią być cudowni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hi there, just became alert to your blog through Google,
    and found that it's truly informative. I'm gonna watch
    out for brussels. I will appreciate if you continue this in future.
    Many people will be benefited from your writing.
    Cheers!
    Feel free to visit my page ... seo consultant

    OdpowiedzUsuń