wtorek, 28 sierpnia 2012

Trzeci autorski program Ewy Chodakowskiej.

Wszyscy mają Shape'a mam i ja!


Co w gazecie znajdziemy poza trzecim treningiem Ewy Chodakowskiej?
- kilka ćwiczeń Małgorzaty Rozenek z Ewą 

- fajne propozycje kucyków
- trening z taśmami TRX
- bieganie jesienią
- Fit Backstage (trening, który wykonywała aktorka z The Hunger Games w trakcie przygotowania do roli)
- Smoothie
- Pułapki diety
- Hamburgery
- Przegląd blogów kulinarnych

Postanowiłam od razu przetestować trzeci plan treningowy - ulubiony Ewy - dla zaawansowanych.

Przed

Po



Killerowaty killer ! 

Trening zaczyna się rozgrzewką, dość lekką i przyjemną.
Następnie przechodzimy do rund. Każda seria zawiera dwa ćwiczenia, robimy cztery powtórzenia każdego z nich.
Runda 1: chyba podobała mi się najbardziej. Zarówno pierwsze jak i drugie ćwiczenie bardzo polubiłam
Runda 2: także ją polubiłam
Runda 3: pierwsze ćwiczenie mnie ZABIŁO. Moje ręce są za słabe.
Runda 4: najdelikatniejsza, można było na niej odetchnać
Runda 5: killer, ale fajny :)
Runda 6: ze względu na kolano pierwsze ćwiczenie z tej serii opuściłam, drugie wykonywałam wolno i krzyczałam- serio darłam się ze zmęczenia
Runda 7: Tu nie byłam w stanie zrobić ćwiczenia leżącego. Nie wiem czy ze zmęczenia, ale nie byłam w stanie oderwać nóg od położa
Runda 8: Przez cały czas jej trwania uczyłam się prawidłowego ułożenia ciała
Runda 9: Całkiem przyjemne dwa ostatnie ćwiczenia
Rozciąganie

Trening jest zdecydowanie dla ZAAWANSOWANYCH. Umęczycie się przy nim konkretnie, pot będzie się lał strumieniami. Dla mnie najtrudniejsze było utrzymanie prawidłowej postawy ciała, nie robić tak zwanego kociego grzbietu, pamiętać przy tym o napinaniu ciała, o ściąganiu łopatek i o napinaniu brzucha.
Wydaje mi się on bardziej zróżnicowany niż killer. Możemy znaleźć tu zarówno pozycje dynamiczne jak i statyczne. Sama Ewa wyglądała na wykończoną :)

Doszłam do wniosku, że  z pokorą wrócę do killera. Ten program jeszcze musi poczekać.

Wczoraj część z Was obstawiała zwierzaka, część hantle. Dostałam dwie 3-kilowe hantelki :)


Wymagają one delikatnego tuningu, ale na razie ćwiczę takimi.
Dzisiaj po treningu z Ewą zrobiłam swój pierwszy trening siłowy Full Body. Jestem potwornie zmęczona, wieczór spędzam z Waszymi blogami i prasą.

A Wy jesteście już po trzecim treningu z Ewą? Jak wrażenia?


EDIT.

Kogoś mi to przypomina :D

40 komentarzy:

  1. zmotywowałaś mnie do ćwiczenia. ostatnio sobie trochę odpuściłam, ale trzeba zacząć wracać do formy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wszystkiego próbuję by pozbyć się tego brzuchola

      Usuń
  2. pozycja horyzontalna jest pocieszna!
    ale ja sie nie smieję, bo wiem, ze w czwartek tak bede sama wyglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mary Ty masz już kondycję dobrą, myślę, że dasz radę bez problemu :)

      Usuń
    2. bede starała się wykonac czwiczenia jak najdokładniej, i niestety te skosne brzuchy obawiam sie, ze mnie wykoncza. zobaczymy coz jakiej to ja formy sie dorobiłam.

      Usuń
  3. Hhahah to drugie zdjęcie mnie zabiło :)) Spodziewam się, że będę wyglądała tak samo! Też miałam dzisiaj przetestować i zrecenzować to DVD, ale nie udało mi się dopchać do telewizora. Spróbuję zatem jutro i porównamy swoje wrażenia :)

    Hantelki, tak jak obstawiałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak leżałam, leżałam i leżałam przez dłuugi czas :) Później się jeszcze skatowałam siłówką. No to czekam na jutrzejsze poranne wrażenia :)

      Usuń
  4. możesz napisać coś więcej o tych ćwiczeniach siłowych, dać jakiegoś linka do nich?
    bo też chciałabym je zacząć
    a tak w ogóle to bardzo fajny blog, trafiłam tutaj przypadkowo, a teraz codziennie sprawdzam czy napisałaś coś nowego ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o ten trening siłowy Full Body to oddałam się w ręce mojego trenera personalnego( mojego narzeczonego :P), który się na treningu siłowym zna, najpierw wyłożył mi teorię, później przeszliśmy do praktyki. Pojawi się o tym wpis na blogu, na pewno w przeciągu dwóch dni :)

      Usuń
  5. Co nie wejdę na bloga to chodakowska :( bleeee, już wysypki dostałam :P
    Ja sobie chyba w tytule bloga wpiszę bloga wolny od chodakowskiej :D he he

    A hantelki śmieszne ;) Nie widziałam takich jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie nie uległam modzie na Ewę. Płyty kupuję, z pierwszą ćwiczyłam kilka razy, z drugą raz ;D i z tą dzisiaj. Chciałam przećwiczyć i podzielić się wrażeniami. Ale jak Rafał pokazał mi te ćwiczenia siłowe, to chyba tylko leciutki Tone It Up do nich dodam, bo teraz siedzę i czuję jak mnie wszystko boli- najbardziej plecy.

      Usuń
    2. Mnie ona irytuje. Programów nie ma szałowych, to są podstawowe ćwiczenia, które każda sama mogłaby zrobić nie wydając na to ani złotówki. Ma po prostu dobry PR. Zaraz pewnie zostanę za to zbesztana. Prawda jest tak, że ciała takiego jak ona ma nie zrobi się na tym treningu (pomijam fakt, że na zdjęciach jest ładnie podrasowana). Więc dlaczego nie da kobietom tego czym sama wyrobiła sobie takie ciało ? Poza tym do pięt nie dorasta sposobem prowadzenia do innych trenerów jakich znam.

      Nie mogę się doczekać wpisu o Twoim treningu siłowym. Ciekawa jestem co wykombinowaliście :D

      Usuń
    3. W sumie to nie wymyśliliśmy niczego specjalnego :P Same podstawowe ćwiczenia, które właśnie wnikliwie analizuję na SFD w atlasie ćwiczeń. Pracowałam długo nad prawidłową postawą - strasznie się garbię i jakaś pokrzywiona byłam na początku ćwiczeń :)

      Ja też do końca nie wiem na czym polega fenomen Ewy. Nie mogę nic powiedzieć o efektach jej programu, bo jak pisałam na dobrą sprawę tylko coś tam próbowałam, nie ćwiczyłam systematycznie. I tak btw dla mnie ona jest leciutko wychudzona :)

      Usuń
    4. Nawet jak podstawowe to i tak jestem ciekawa :D Jak zaczynałam to ciągle mi coś nie pasowało. Ale zauważyłam, że przy siłówkach się prostuję, jakoś te proste plecy wchodzą w nawyk ;)

      Też nie wiem. Chyba po prostu jest to efekt nieświadomości sporej grupy kobiet. Na marginesie część trenerów personalnych też po niej jedzie i po jej treningach, w sensie, że nie ma w środowisku zbyt dobrej opinii.

      Usuń
    5. Wiem, że jako Anonimowy nie mam wiele do mówienia, jednak chciałabym się wypowiedzieć.
      Sama ćwiczę z Ewą, nie mam nadwagi, od dawna ćwiczę (choćby TurboFire,robiłam program wtedy co Ty, Tygrysku ;) jej druga płyta niespecjalnie mi podeszła, jednak uważam, że ta wczorajsza jest naprawdę w porządku. Daje sympatyczne uczucie ćwiczeń.

      Jednak wiem, że my Polacy nie jesteśmy przyzwyczajeni do tak słodkich, niewinnych z pozoru osób.
      Poza tym,który iny trener zmotywował tak dużo osób do ruchu?

      Wg mnie, można mieć różną opinię na jej temat, jednak na pewno należy jej się szacunek za to, co zrobiła.

      Usuń
    6. popieram Cię Anonimku w 100% :) ja mam ogromny szacunek do Ewy za to co robi :)

      Usuń
    7. Miałam taki fajny post i mi go nie wczytało :/

      Anonimie może nie to, że nie masz nic do powiedzenia, ale po prostu z nieanonimową osobą lepiej się rozmawia ;)

      To nie jest kwestia przyzwyczajenia, tylko tego, że w jej przypadku wygląda to ... sztucznie i zbyt słodko, nienaturalnie. Poza tym powiedziałabym wręcz odwrotnie, że w Polsce właśnie to jest dobrze widziane, takie bycie spokojnym, ponieważ taka jest mentalność społeczeństwa, że wszelkie próby wynurzenia się są źle widziane.

      To nie ona jest tutaj największym motywatorem, nie ona jest siłą napędową tego wszystkiego, tylko zwykłe kobiety, które ćwiczą z tym programem i polecają go koleżankom. Bardzo łatwy zabieg marketingowy, dobry PR. Ewa jest tylko pionkiem w tym wszystkim, twarzą programu. Ona zmotywowała tylko jakąś garstkę kobiet na początku, a cała reszta to już zasługa użytkowniczek, nie jej samej.

      Mam do niej szacunek jak do każdego człowieka, ale jako do trenerki nie mam. Jest dla mnie sztuczna (nie tylko w zachowaniu, ale w wyglądzie) i przesłodzona, nie potrafi zmotywować, jest nudna. Nie ufam jej jako trenerce, mam wrażenie, że co innego mówi, co innego robi.

      Bardziej niż jej obecność przeszkadza mi chyba fakt, że sporo kobiet patrzy na nią, na to co mówi, robi, zupełni bezrefleksyjnie, bez zastanowienia.

      Usuń
    8. Zgadzam się z tym, że Ewa zawdzięcza ciało więcej niż tym ćwiczeniom z płyt, które pokazuje :) Ale, dlatego, że tylu ludzi nie zmotywowałaby do pracy mówiąc o np. chodzeniu do siłowni lub kupowaniu hantli do ćwiczeń w domu robi, co robi. Zarabia i o to chodzi w tym wszystkim ;)

      Usuń
    9. Z drugiej strony ciekawe czy jakby powiedziała, że to od siłowni to czy wtedy wszystkie te kobiety, które teraz tak zachwycają się jej wyrzeźbionym ciałem nie stwierdziłyby, że jest za bardzo umięśniona :D

      Usuń
    10. Tu znowu ja, Anonim :)

      Oczywiście popieram Cię Tygrysku, że te ćwiczenia które Ewa przedstawiła szerzej nie wpływają na jej figurę. Ale wiadomo jak jest z większością Polek, nie mają czasu na aktywność fizyczną, stają się coraz to grubsze, ich kondycja kuleje.
      Ewa nie mogła wypuścić od razu swojego treningu, kto by dał radę? Chyba tylko Ty, i wcale nie mówię tego z sarkazmem, podziwiam Cię szalenie za trening 99 (? pewnie pokręciłam, ale wiesz o co chodzi)

      Mimo wszystko super, że nagle więcej osób ćwiczy i nie tylko z Ewą, a także poza domem, fajnie że załapały bakcyla :)

      A! No i dużym plusem jest to, że prowadzi program po polsku, Jillian np, jest ekstra, treningi znakomite, ale nie każdy jest w stanie zrozumieć język angielski.

      Usuń
  6. Rozwaliłaś mnie tym zdjęciem! :) Płytę sama bym kupiła, ale na moim komputerze nie mam stacji CD, więc zostanę na razie przy innych ćwiczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja swoją kupiłam w lumpexie za całe dwa złote :)

      Usuń
  8. ciekawa jestem ,czy ta płyta mnie nie zabije ;) nie mam poprzednich, wiec zaczne od tej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kupiłam płytkę ale bedzie ona musiala poczekac....dziś killer zaliczony.

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja w PEPCO widziałam tylko raz takie foremki, ale w zwykłym kształcie. I chyba nadal są.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy kupują to i ja też chyba kupię tę trzecią płytkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. skąd wzięłaś moje zdjęcie jak robię planki!? :D hahaha

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dziś będę próbować płytę... ale już widzę,że będzie ciężko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bezczelnie przyznam, że jeszcze nie odpaliłam płytki Ewy
    Plank :x

    Kama Nam padła biedna ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Pocieszę Cię - mnie pierwsze ćwiczenie z 3 rundy również zabiło ;p no i jeszcze miałam problem z tym ćwiczeniem na boczki.

    OdpowiedzUsuń
  16. zasmialam sie patrzac tak na Ciebie bo wygladam tak samo po treningu :) powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcie po treningu robi wrażenie. Chyba jednak muszę spróbować zrobić przynajmniej jeden trening z Ewą ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, fajny blog.bede do ciebie zagladac na pewno.a plytka juz niedlugo bedzie moja, czekam na przesylke;)

    Www.brusselslifebeauty.blog.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny robimy świetną akcję dla Ewy. Proszę przyłączcie się jeśli też chcecie jej podziękować. Na stronie www.wyrazto.pl chcemy postawić dla niej billboard. Teraz nasze hasło zajmuje 7 pozycję. Dzięki Waszym głosom, może uda nam się postawić billboard na mieście:) Dziękuję za każdy głos!

    OdpowiedzUsuń